Gość: emma37
IP: *.lapy.sdi.tpnet.pl
02.07.04, 21:07
Za dwa tygodnie lecę do USA, wprawdzie na krótko, bo na 2 tygodnie,ale wiem z
opwiadań rodziny, że upały bywają tam nie do zniesienia i w dodatku ta duża
wilgotność, która potęguje dyskomfort. Sęk w tym ,że ja bardzo żle znoszę
nawet polskie upały /w tym roku nie mam problemu.../, robię się bardzo
czerwona i żle się czuję. Ale w kraju to sobie jakoś radzę, po prostu zakupy
robię rano itp. W związku z tym mam pytanie, czy jest jakieś lekarstwo, które
powinnam ze sobą zabrać? Dodam, że mam raczej niskie ciśnienie i 50-tkę na
karku.