Dodaj do ulubionych

Koszmary senne.

28.09.12, 21:25
Odkąd pamiętam miałam bardzo dziwne sny. Ale od pewnego czasu są na tyle okropne, że zaczęło mnie to męczyć. Najczęstszym motywem moich snów, których potrafi być nawet 5 w ciągu jednej nocy, jest śmierć, strach. Bardzo często śnią mi się zwłoki albo sytuacja, gdy ktoś umiera- w ten sposób połowa mojej rodziny została w nich uśmiercona. Jest też dużo krwi. Często śnię o tym, że się z kimś kłócę, ktoś na mnie krzyczy (ja najczęściej wtedy płaczę i przebudzając się autentycznie mam twarz we łzach), coś/ktoś mnie straszy. Wszystkie te rzeczy, które mają miejsce w tych snach wywołują u mnie straszny lęk, który towarzyszy mi jeszcze długo po przebudzeniu i długo nad nimi rozmyślam. Nadmienię, że nie mam poważniejszych życiowych problemów, choć często się stresuję.

Macie na to jakąś radę? Może jakieś techniki wyciszenia przed snem? Co może być przyczyną takich snów?
Obserwuj wątek
    • grazkavita Re: Koszmary senne. 28.09.12, 22:09
      Witam. Twoje dziwne sny są odzwierciedleniem przeżyć na jawie....Masz jakiś problem , którego nie umiesz rozwiązać i Twój wewnętrzny niepokój wyraża się w twych snach...Przede wszystkim pomyśl co Ci przeszkadza za dnia i co za dnia jest dla Ciebie straszne ...Być moze są to jakieś pozostałości z dzieciństwa, nie jestem jasnowidzem, napisz coś więcej o sobie....
      • vulpes.velox Re: Koszmary senne. 28.09.12, 22:34
        Hmm, skłamałabym, gdybym napisała, że nic z tych rzeczy. Każdego dnia mnie męczy, i to bardzo, problem, ale raczej natury... sercowej. We mnie jest bardzo dużo tęsknoty, nie tylko za drugim człowiekiem, ale też za czymś nieokreślonym. Wiem na pewno, że przez to nie jestem szczęśliwa. Być może to powoduje te sny (choć dziwne, że ich najczęstszym motywem jest śmierć). Moje dzieciństwo było raczej spokojne, przyjemnie je wspominam, ale wyrosłam na znerwicowanego nadwrażliwca. Już zaczynałam podejrzewać u siebie jakieś poważniejsze problemy psychiczne... :)
        • grazkavita Re: Koszmary senne. 29.09.12, 10:20
          Coś co nie jest określone jest przez nas nieosiągalne, dlatego zadaj sobie pytanie:czego ja chcę? Łatwiej Ci będzie jak sobie wyobrazisz , że wygrałaś milion w totka, masz kupę pieniędzy i co dalej?Kim byś chciała być, co robić , kogo i czym obdarować?
        • ken-ya Re: Koszmary senne. 10.12.12, 00:24
          Juz napisalam raz ale nie zajestrowala sie moja wypowiedz. Otuz w moim przypadku w koszmarach nocnych pomaga witamina B1. Brak w moim organizmie poznaje ze, zaczynam reagowac na odglosy nocne. kazde skrzypniecie powoduje niepokoj. Denerwuje mnie szczekanie moich psow, no i te nieszczesne horory. Czasami to balam sie isc spac. a czasami to nerwy ,bo jak moze ten moj mozg skladac tak straszne fragmety. Po wzieciu B1,juz na drugi dzien wszystko wraca do normy. Strachy odchodza i sny sa normalne,spokojne . Czytalam ze witamina ta dziala na nerwy ,depresje. Absorbowana jest lepiej w towarzystwie innych B. Wiec chyba ,dobrej jakosci B complex na poczatek a potem jedzeniem uzupelnic braki.
    • sasan-kaaaa Re: Koszmary senne. 10.12.12, 01:23
      ja myślę, że powinnaś się z tego bólu serca i tęsknoty za drugim człowiekiem porządnie komuś wygadać. może to być nawet ktoś obcy, ale tak, żeby Cie wsparł.

      mi pomogło:)
      trzymaj się;)
    • mag401 Re: Koszmary senne. 10.12.12, 08:42
      Witam Cichocki Warszawa! Niech ktoś Ci przejrzy mieszkanie w sensie energetycznym i dodatkowo duchowym. Ponadto niech Ci oczyści energetykę. Prawdopodobnie nie skończy się to na jednorazowym spotkaniu / egzorcyzmy świeckie o zakresie w którym Kościół się nie zajmuje/. Poświęcenie mieszkania w ramach kolędy będzie nie wystarczające.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka