1 dzień - poniedziałek

    • sarema Re: 1 dzień - poniedziałek 04.04.05, 09:32
      dziś zaczynam przytyłam 20kg po rzuceniu papierosów 3lata temu i uważam że czas
      najwyższy wziąść się za siebie ,gdyż do palenia mnie już nie ciągnie i wiem że
      już palić nie będę ,ale teraz figura (moja piękna kiedyś)ma wiele do życzenia!!!
      no i nie mam w co się ubrać wszystko za małe!!.Dziś zaczynam tę rygorystyczną
      dietę MUSZĘ wytrwać bo dziś już wiem że nigdy nie schudnę jeśli nie narzucę
      sobie dyscypliny.napiszę po 13dniach czy mi pomogło i ile schudłam .Pozdrawiam
      i boję się żebym się na coś nie skusiła.Sarema
    • Gość: Karola Re: 1 dzień - poniedziałek IP: *.zgb / 81.15.244.* 20.04.05, 11:26
      Własnie dzisiaj zaczęłam stooswać ta dietę,
      nie wiem czy dobrze zrobiłam ale wypiłam po kawie herbatę, czy dodatkowych
      napoi nie mozna oprócz wody?, Mam nadzieję ze wytrwam, chociaż wiem ze będzie
      ciężko, tyle mam do zrzucenia.................
      Napiszcie cos o swoich doświadczeniach, a moze tez ktoś zacznie jutro?
    • pinia78 Re: 1 dzień - poniedziałek 24.04.05, 09:49
      Ja zaczynam ta diete od jutra. Dzis poczytam sobie troche opini na jej temat no
      i spozadze liste zakupow.Dzis tez zastosuje jednodniowa glodowke bedzie mi
      latwiej jutro trzymac sie planu i nie podjada. Nie pije kawy wiec moze zamiast
      czerwona herbata? No i bewsztyk.....hmmmmm a moze tak piers z kurczara. Mysle
      ze takie male zmiany nie zaszkodza i ze zobacze upragniony efekt po tych 13
      dniach. Mam 166cm i waze 66kg to duzo za duzo. Chcialabym tak 58kg. Moze sie
      uda.Trzymam kciuki za siebie i za wszystkie dziewczyny ktore zaczynajo diete.
      Piszcie o swoich spostrzezeniach, radach no i oczywiscie efektach.
    • Gość: aga Re: 1 dzień - poniedziałek IP: *.earth.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 26.04.05, 17:56
      co to ma byc befsztyk? jakiego rodzaju mieso?gotowac?
    • Gość: Joanna Re: 1 dzień - poniedziałek IP: *.who.vectranet.pl / 213.192.81.* 26.04.05, 19:46
      Dziś jest MÓJ pierwszy dzień. Jest OK. :-) Nawet wydaje mi się ze zjadłam
      sporo. Wszystkim, którzy nie lubią szpinku polecam spróbować szpinak świeży. Ja
      taki dostałam w supermarkecie (może to ta pora roku), umyłam listki i
      zanurzyłam na 3 minuty w gotującej się wodzie. Ma lekko kwaśny smak. Jest
      niezły na ciepło. Mrożonego nie trawię.
    • Gość: Roksa Re: 1 dzień - poniedziałek IP: *.satfilm.net.pl / *.satfilm.net.pl 09.05.05, 12:07
      Dziś mój pierwszy dzień.Jest o.k,ale przyznam sie szczerze że mam wątpliwości
      czy ta dieta jest dobra?przeczytałam tyle komentarzy i są czasem tak rozbieżne,
      a ja nie chciałabym potem przytyć bo efekt jojo jest najgorszy!Przeszłam na nią
      żeby troche schudnąć i oczyścić dodatkowo organizm, nie ukrywam że boje się co
      będzie po jej zakończeniu?Wytrzymam, musze sobie udowodnić że mam silną
      wolę.Napiszcie prosze jak to jest naprawde z tym powrotem do wagi.Dodam że ja
      regularnie ćwicze 2 razy w tyg,zamierzam 3 po skończeniu diety, może nie wróci
      mi waga?pozdrawiam
      • Gość: Monte Christo Re: 1 dzień - poniedziałek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.05.05, 12:42
        Witam wszystkich. Stosuję to dietę poraz drugi w życiu. Za pierwszym razem efekt był super 7kg!!! I napoczątku mogłem dużo jeść i nic nie przybierałem. Ale niestety po jakimś czasie jedzenia wszystkiego moja waga bardzo wzrosła.. mam pretensje tylko do siebie bo to moja wina. Zacząłem stosować bardzo siedzący tryb życia, dosłownie zero ruchu no i typowy jadłospis dla informatyków, cola, pizza, paluszki, fast food'y itd.
        Takie rady dla ludzi: jeżeli uważacie że to jest dieta cud i nie macie zamiaru po tej diecie zmienić nawyków żywieniowych, ewentualnie stosować kolejnych diet, ĆWICZYĆ!!!! to dajcie sobie spokój bo za jakiś czas wrócą stracone kg a nawet może ich troszkę więcej przybyć. Tą dietę należy rozumieć jako wstęp do jakiejś większej diety, oczyszczenia organizmu oraz co najważniejsze sprawdzenia swojej siły woli!!! Bo nie oszukujmy się jeżeli podczas 14 dni nie potrafisz wytrzymać i trzymać się ściśle jadłospisu to lepiej daj sobie spokój bo poprostu oszukujesz samego siebie. Dieta ta to mnóstwo wyrzeczeń, katorgi, jeżeli podejdziesz do niej słownie i nie będą to postanowienia na 5 min to sukces gwarantowany. Pamiętajcie nie ma diety cud która w ciągu 1 miesiąca zrobi z was pięknych i zgrabnych ludzi. To wszystko są kilkuletnie wyrzeczenia połączone z ćwiczeniem. Każdy chciałby wyglądać jak modelka lub model o nienagannej figurze, tylko że to wszystko to są lata pracy... wiadomo czasami rodzi się ktoś co naprawdę ma takie geny że może zjeść krowę z kopytami i nic po nim nie widać ale to są setne procenta ludzi lub poprostu mają tasiemca :) i jeszcze jedno na koniec. Jeżeli pisze kawa to pijemy kawę jeżeli jest befsztyk to jemy befsztyk. Nie wolno stosować żadnych przypraw a w szczególności soli!!! To wszystko zostało tak ułożone żeby dawało jakiś efekt a kombinowanie w stylu kawa nie bo jest gorzka, szpinak nie bo nie lubię... ja uważam że raz w życiu (bo zakładam że większość z was tylko raz w życiu tą dietę zastosuje) możemy się poświęcić a wszczególności że to poświęcenie dotyczy przede wszystkim nas samych. Tyle chyba dla siebie każdy potrafi zrobić.
        Pozdrawiam wszystkich którzy już wytrwali i tych co mają zamiar wytrwać te 14 dni. Moje dane 89kg przy wzroście 180cm. Zobaczymy za 14 dni, jeszcze raz pozdrawiam i trzymam za was kciuki :)
        • kolowr właśńie - UWAGA !!!!! 17.05.05, 20:12
          dieta ta jako forma na odchudzanie jest ok, nawet jedząc jakieś inne rzeczy, czy
          gumę, herbatę colę (light oczywiscei) itp. jeśli jemy mniej niż 1000kcal
          dziennie, to po porstu chudniemy, bo dla utrzymania wagi potrzeba ok 2000.

          ale jako zmiana przemiany materii to już nie wolno absolutnie nic wiecej niż
          podane w jadłospisie.
          czy tam pisze sól? pieprz? koperek? coś pomiędzy?
          NIE - aby uzyskać efekt pożądany nienależy dostarczać innych składników
          organizmowi niż te które są w danym dniu przepisane.

          co do ilości pokarmów - należy się w miarę nasycić, np mięso - ok. 20 dkg,
          smażone na oleju (dobrze samkuje na oliwie z oliwek, nawet bez grama soli o
          dziwo). jeśłi ktoś serio słaby będzie, to po porstu warto jesc ciut więcej tych
          samych produktów (np. 2 plastry szynki, 2 pomidory itp) i tak będziemy chudnać,
          bo to niewiele kalorii.

          i koniecznie pić butlę wody dziennie - raz, zę minerały odpowiednie, dwa, zę
          łagodzi ssanie, a trzy, to po prostu zdrowo pić dużó wody :) NIEGAZOWANEJ
          oczywiscei :)

          ale nic więcej niż wymieniono danego dnia!

          właśńie pierwszy dzień za mną, nawet nie jestem jakoś szczególnie głodny.
          ale mam jakieś 20 kg nadwagi. zdam relację po drodze i na koniec.

          aha, podobno jogurt naturalny campina nie zawiera jakichś syfów, konserwantów
          itp. więc warto ten kupić.
        • lena385 Re: 1 dzień - poniedziałek 20.05.05, 10:01
          Jak się czujecie po kilku dniach stosowania diety i czy są jakieś
          przeciwskazania do jej stosowania?
    • kajasia21 Re: 1 dzień - poniedziałek 10.06.05, 11:07
      Ja tą diete stosuje prawie cały czas-co prawda dwa razy udało mi się ją
      przejsć! i schudłam 7kg! Supr,ale dzisiaj zaparłam się na wsyztsko-i. zaczynam
      to mój pierwsyz dzień.dieta jest dobra.ale warto przed nią-ograniczyć trochę
      żarcia, zeby nie czuć takiego głodu!
    • ewelina484 Re: 1 dzień - poniedziałek 21.06.05, 22:03
      stosowałam tą diete przez 9 dni i efekty sa takie jak piszecie nie ma tu
      kłamstwa zastanawiacie sie pewnie czemu tylko 9 dni a nie 13 przeciesz tak malo
      mi zostalo do konca wiecie dlaczego dlatego ze skusiłam sie na slodycze :D:D
      juz nie moglam sie powstrzymac
      • p.galli Re: 1 dzień - poniedziałek 22.06.05, 10:35
        stosowalam juz dwa razy :) przy wzroscie 170 i wadze 68 schudlam do 63 (jak na
        2 tyg to ok moim zdaniem )ale: rygorystycznie trymzlam sie diety a nawet jadlam
        mniej 9zamist 2 jajek 1 , bez brokulow) nie dlatego zem taka dziwlna ale
        mialam normalnie odruch wymiotny na widok tych potraw....
        Po 6 dniach organizm sie przyzwyczail, otepial i nawet nie domagal sie
        jedzenia:)
        Po drugie - 2-3 razy w tyg silownia i np godzinka ostrego marszu na biezni...
        (trener mnie zmartwil ze 700 kal to pikus i wcale nie jakis heroizm choc
        akurat kopenhaskiej nie poleca )i mam sie nie wydurniac - i hajda na trening

        Teraz najlepsze:
        - 5 kg spadlo (hurrraaa!)
        - bylo to widac wyraznie (zwl po ciuchac i "zawistnych " komentazach
        psiapsiółek (huraaa!)
        - nabralam dzikiego obrzydzenia do : brokulow (juz sam zapach przyprawia mnie
        do tej pory o mdlosci) i jajek (buuuu)
        - po 3 miesiacach od zakonczenia diety zaczely garsciami wypadac wlosy wiec
        panika i ratowanie sie jakimis pigulami (buuu)
        - po 3 miesiacach przy powrocie do normalnego jedzenia - radosny powrot wagi do
        stanu wysciowego czyli 68 kg (buuuu)

        reasumujac : nie warto, chyba ze ktos ma silna wole i po zakonczeniu diety od
        razu wskakuje w jakas mniej mordercza (zachecony wyraznym efektem , wzrostem
        motywacji i bla bla bla) Ja silnej woli nie mam chyba...
        teraz jestem na czyms podobnym : znaczy nie tak rygosrystycznie , bo szkoda
        zdrowia i utraty dobrego humoru ale : nie jejm weglowodanow (makaroniki,
        ziemniaczki , slodycze papa ( a uwielbiam:(), jesli chleb to tylko rano i
        pelnoziarnisty, duzo warzyw , malo owocow, miecho ale na patelni grilowej lub w
        foli (ohyda- zwl kurczak), na kolacje - bialko czyli albo tez miesko , ryba lub
        jajka lub odzywka bialkowa , ale nie lubie (0 weglowodanow wieczorem!!!)
        Po 19 nie jem juz nic!, nie pije sokow :((a uwielbiam)
        efekt : 4 kg w ciagu 2 tyg ( czyli podobnie jak w kopenhaskiej) 4 nastepne w
        przeciagu 3 tygodni i chyba ladnie chudne dalej :) widac bardzo efekty:) co
        ogromnie mnie cieszy:)
        pozdrawiam (silownia caly czas 2 x w tygodniu, albo jak nie mam czasu to
        leciutkie bieganie z godzinke po osiedlu)
        • joaska_wawa Re: 1 dzień - poniedziałek 22.06.05, 10:38
          P.galli mam pytanie - czy silownia jest ci niezbedna, bo moze areobik?
          ja sie boje ze dostane "miesni" a chcialabym tylko schudnac.....
          • p.galli Re: 1 dzień - poniedziałek 22.06.05, 10:47
            Wiem ze ruch jest niezbedny...a czy silownia czy areobik, czy sama masz na tyle
            silna wole by ze 2- 3 x w tyg jogging uprawiac , to ja juz nie wiem ( ja np
            silnej woli nie mam:):):)
            Wybralam silownie - bo zajecia areobikowe sa na konkretna godz a ja mam problem
            z ustaleniem sobie czasu (nienormowany czas pracy) a pozatym na silownie lubie
            chodzic - wydaje mi sie ze lepsze e fekty widze
            Podstawa silowni - dobry trener!!! ktory zmierzy , zważy i pilnuje by np noga
            nie zaczla "rozsnąć", ja tez nie chce miec miesni jak kulturystka:)
            U mnie trening to : 10 min rozgrzewki, pol godziny na maszynkach z barzdo
            lekkimi obciazeniami za to duzo powtorzen a potem z godzina areobow czyli -
            rowerek , bieznia, na razie wszystko smukleje a nie rosnie "miesien"
            po za tym wlasnie malo weglowodanow w diecie sprawia to ze ten miesien
            nieszczesny nie ma z czego urosnac:) ale trener pilnuje - raz w tyg mierzy np
            udo.
            Po zatym ja nie jestem gruba ale taka zbyt "sflaczala" dlatego tez silownia ,
            jak wyrobie troszke miesni np. tylka to od razu widze jak "boczki" na udach ida
            mi w gore i noga od razu smuklejsza:) a np waga zostaje podobna za to jestem w
            stanie zapiac sie w ukochane dzinsy ( fakt ze jeszcze w tym celu musze sie na
            podlodze polozyci wciagnac brzuch , ale zawsze:):):)
            pozdrawiam cieplutko zycze powodzenia
            ps. moj trener - dietetyk mowi ze zeby sie przestawilo w przemianie materi i
            przede wszystkim w glowie to minimum pol roku takiego odzywiania a 13 dni to
            kopletna bzdura. Po osta doswiadczeniach z kopenhaska i slicznym jojo po 1wszym
            i 2 gim odchudzaniu ta metoda, jestem sklonna mu wierzyc:)
    • dea101 Re: 1 dzień - poniedziałek 07.07.05, 12:44
      Najgorszy do jedzenia jest szpinak, dobrze ze mozna go wymienic na brokuły. To
      dopiero pierwszy dzien, ciekawe ile wytrzymamy.
    • apple_bottoms Re: 1 dzień - poniedziałek 30.10.05, 13:46
      takwiec zaczynamy...wcale nie jest tak zle...podzielilam sobie czas pomiedzy
      posilkami na co 3 godziny,chyba calkiem niezle.tymbardziej jesli sniadanko
      bedziemy jedli tak ok 11.Powinnam wytrzymac...bylam juz na gorszych
      dietach.Trzymam kciuki za wszystkich...wytrwamy do konca!!!
      Wero...w szczegolnosci trzymam kciuki za ciebie slonko!!!
      Jeszcze jedno...na dzisiaj sa dwa jajka, jesli ktos nie lubi samego szpinaku to
      radze dodac jedno zoltko z jajka do szpinaku i ¨na sucho¨ zjesc tylko jedno
      jajko...szpinak lepiej smakuje a i tak wychodzi na to samo, nie?Buziaki!!!
    • asiulaczarnula Re: 1 dzień - poniedziałek 01.11.05, 12:56
      Witam wszystkich :-) dzisiaj 1 dzień :-/ zjadłam już szpinak i teraz jest mi
      niedobrze...hmmm jeśli ta dieta ma wywoływać wymioty to na pewno schudne :-] no
      nic mam nadzieje ze uda się i życze wszystkim innym również sukcesów :-) jakbym
      schudła 10 kilo to bym byla najszczesliwszą osobą na świecie :-))))))))))))
      dlatego trzymam sie surowo diety i licze że podziała!!! Pozdrawiam wszystkie
      dietowiczki :-) no i dietowiczów :-p
      • agnes122 Re: 1 dzień - poniedziałek 02.11.05, 11:34
        hmmm,stosowalam ta diete-co do szpinaku,mialam podobne odczucie wiec z niego
        zalkowicie zrezygnowalam,wytrzymalam tydzien-moze ze wzgledu na moja prace(sklep
        spozywczy),ogolnie tragedia z odchudzaniem,ale z efektow nawet tygodniowych
        bylam zadowolona.Jednak po diecie trzeba zmienic stl odzywiania bo bez tego nie
        utrzyma sie efekt.Zycze wytrwalosci.
      • oreganka Re: 1 dzień - poniedziałek 02.11.05, 12:11
        hej...
        z pewnością schudniesz:)
        ja w minioną sobotę zakończyłam Kopenhaską z 6 kg wynikiem....
        Teraz jem niby normalnie- ale juz ostrożnie ( no może poza niedzielą- byłam na
        wielkich urodzinach):)
        szczerze powiem -żal mi że skończyłam,boje się,że przytyję...boję się jeść :)
        póki co odrzuciłam wszelkie wyroby mączne ( pieczywa), makarony, ryż i owoce i
        slodycze....chce tak wytrzymac do Andrzejek( jest to coś podobnnego do diety
        SB)....nie mogę zrobic dokładnej diety SB, bo nie mam przepisów na jedzonko:)

        co do szpinaku- ja go NIECIERPIĘ- dlatego zamieniłam go na brokuły:)
        rada- pij za każdym razem, jak będziesz głodna- ja piłam po 4,5 l wody
        dziennie...i nic poza woda.....
        nie używałam zadnych przypraw......
        DASZ NA pEWNO RADE.......i niec jedz na siłe tego szpinaku..
        pozdrawiam
        EMi
    • thanate Re: 1 dzień - poniedziałek 16.03.06, 16:08
      całe szczęście, że jest ten pomidor przy lunchu, bo inaczej na bank puściłabym
      pawia :P
      • wiola250904 Re: 1 dzień - poniedziałek 22.03.06, 14:17
        to masz szczescie,Ja nie doczytalam i zjadlam 2jajka,szpinak i salate OCHYDA
        ale mam taki niesmak w ustach ze nie mam ochoty juz na nic.No ale teraz czeka
        mnie za to befsztyk z pomidorem
      • agata22223 Re: 1 dzień - poniedziałek 28.03.06, 22:30
        jestem po 1 dniu jak na razie sie trzymam 2 lata temu juz przeprowadzalam ta
        diete i efekt utrzymal sie ok 1,5 roku przy normalnym jedzeniu
    • emilykwiat Re: 1 dzień - poniedziałek 18.03.06, 11:39
      a zamiast befsztyku moge zjesc marchewke??no co??to ma mniej kalorii....:/
      • wanderka zaczynam 01.04.06, 14:35
        Ta dieta jest dziwna i komentarze o niej sa rozne. MOzna nie mozna mozna itp
        Ja juz ja raz stosowalam ok 3 lata temu ( schudlam ok 3-4 kg ale szybko wrocilu), i od poniedzialku zaczynam znowu. mam zamiar byc bardziej rygorystyczna.

        czy ktos tez zaczyna? Moze razem bedzie nam razniej?
    • wanderka aha 01.04.06, 14:37
      www.sfd.pl/temat85833/
      • brabarbar Re: aha 05.04.06, 14:17
        Dziś zaczęłam tą dietę, ale jajka nie zjem, probowalam ale zle sie to konczy...
        Czym można zastąpić jajka?
        • wanderka Re: aha 05.04.06, 20:19
          mysle ze zamiast jajka to najwyzej kawalek seria bialego o podobnej wartosci kaloryczej i bialkowej lub kefir, ale jajko ma duzo mikroelementow wiec jest wazne w tej diecie.
          MOzesz go np pociac i razem z pomidorem, salata i przyprawami zrobic mini salatke
    • katsy Czarna kawa = kawa inka? 18.04.06, 12:49
      Mam pytanie... Czy czarna kawa to kawa inka? A może chodzi o mocną kawę?
      Proszę o odpowiedź!
    • zuza_233 1 dzień - poniedziałek 22.08.06, 21:08
      Witam wszystkie zainteresowane lub będące w trakcie tej diety,ja mam zamiar
      zacząć od poniedziałku.Przeglądam ze zgrozom ten jadłospis i mam kilka
      pytań,jeśli ktoś może mi pomóc-bedę wdzięczna.Np czy szpinak można czymś
      zastąpić?Czy przyżądzanie np. kurczaka ma jakieś znaczenie
      (gotowany,smazony,grilowany),to samo pytanie dotyczy ryby,befsztyku.Czy jeśli w
      trakcie dnia poczuje głód mogę spożywać nieograniczone ilości wody?Czy kawa
      czarna to np. zbożowa?
    • debestofkropeczka 1 dzień - poniedziałek 01.09.06, 18:12
      Wiecie co jest straszne?
      Wytrzymałam pierwszy dzień, a teraz siedzimy w pracy z kumpelką i ona wyciąga
      mnie na weekend na działkę. I cały czas opowiada, co będziemy jeść. Mowi:
      Ochłoń Angela! Co to za głupie diety!Zrobimy sobie włoski wieczór.Winko,
      oliwki, etc...

      Myślę,że w takich sytuacjach przyjaciele powinni sie wspierać. Chyba ją rzucę:-)
      Dobrze, że tu jesteście i można się chociaż poskarżyć. Trzymam za was kciuki.
      Nic nie zjem, choćby mnie przywiązali i siłą wpychali:-)
      • zuza_233 Re: 1 dzień - poniedziałek 05.09.06, 16:27
        Witaj, ja jestem w podobnej sytuacji.Dziś miałam zacząć jednak przypomniałąm
        sobie ,że 15 września czeka mnie imprezka( urodzinki chrześniaków) trudno
        byłoby się oprzeć choćby kawie, nie wspomnę juz o kawałeczku tortu
        urodzinowego.Głupio byłoby nie pojechać wiec pozostało mi odłorzyć dijetę o 2
        tyg.Kurcze żłuję bo naprawdę nie mogę się doczekać rezultatów.
        A jeśli chodzi o ciebie to podziwiem cie, skoro jesteś już po 1 dniu to
        faktucznie szkoda by było żeby twoje głodowanie poszło na marne.Bądz twarda,
        trzmam kciuki!
    • beatkaszczecin 1 dzień - poniedziałek 04.09.06, 12:15
      No ja od dzisiaj zaczynam, postanowienie mam bardzo mocne:) dodatkowo zamierzam
      cwiczyc i bede brala tabletki ktore wspomagaja spalanie tluszczu. Wszystko mozna
      o ile bardzo sie tego chce:)
      • zuza_233 Re: 1 dzień - poniedziałek 05.09.06, 16:30
        Witaj, widzę że ostro sie zapowiada.Nie wiem czy wiesz ,ale domyślam się ,że
        skoro zdecydowałaś się na tę dietę to tak....że podczas jej trwania wysiłek
        fizyczny jest nie wskazany, bo organizm jest bardzo wyczerpany.Pozatym jestem
        ciekawa ile ważysz i ile chcesz schudnąć????? Uważaj bo trochę przesadzasz.
    • sylwia88 1 dzień - poniedziałek 23.09.06, 22:47
      ja tez dzis zaczynam.Wierze ze mi sie uda.Trzymajcie kciuki.Pozdrowka :-)
    • fionka_23 1 dzień - poniedziałek 24.09.06, 14:54
      nie jest tak zle,jak czuje sie glod to najlepiej napic sie wody niegazowanej
    • mirrah79 1 dzień - poniedziałek 03.01.07, 21:22
      zaczynam od jutra ma pytanie ten besztyk ma byc
      duszony,smazony,pieczony,gotowany,grillowany,czy jaki??no i jaka gramatura?
      prosze pomozcie.zaraz jade na zakupy.trzymajcie kciuki.
    • anna.krs 1 dzień - poniedziałek 08.01.07, 21:26
      zaczęłam dzisiaj... na pierwszy rzut oka mozna bylo pomyslec ze bedzie latwo
      ale cos chyba przeliczylam sie z wlasnymi silami :) jetem glodna i naprawde
      chcialabym miec to juz za soba... Ale napewno sie nie poddam, zaczelam to
      skoncze, sprobuje :)... a tak lubie jesc ;) Jestem ciekawa kiedy sie pojawia
      pierwsze efekty (o ile sie pojewia)
    • bergamotka-to-ja 1 dzień - poniedziałek 18.07.08, 20:41
      witam
      czy ktos sie pisze na dietke od jutra? dziwnie ze od soboty ale
      jakosc tak wyszlo ;)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja