wyniki ATPO i ATG - przejmować się?

05.10.12, 23:34
Witam.
Ponieważ w naszej cudownej służbie zdrowia szanse na wizytę u endokrynologa mam dopiero za pół roku, proszę o opinie na temat mojej sytuacji. Nie wiem czy przejmować się swoimi wynikami czy nie ma co panikować.

Zacznę od tego, że mama ma Haschimoto i podobno jest duże prawdopodobieństwo, że mogłam taką skłonność odziedziczyć.
Obecnie mam 28 lat. Około 5 lat temu miałam podwyższone TSH (senność, tycie, zmęczenie, rozdrażnienie itp.), jednak po kilku miesiącach wróciło do normy, dlatego endokrynolog nie zapisał żadnych leków ale kazał tarczycę monitorować.

Obecnie mam podobne problemy z samopoczuciem co wtedy. Dodatkowo pojawiło się swędzenie dłoni i stóp. Po wykluczeniu innych chorób, trafiłam do neurologa. Po zastosowaniu przepisanego przez niego leku uspokajającego - Pramolan - świąd ustał (czyli podłoże nerwicowe). Ale dodatkowo zalecił wizytę u endokrynologa i zbadanie tarczycy. ATPO, ATG i TSH zrobiłam prywatnie.
Na razie mam wyniki:
ATPO 28,4 IU/ml (norma 18),
ATPO 12,9 IU/ml (norma 8).

I nie wiem, czy inwestować w prywatne nietanie wizyty i badania u endokrynologa czy na razie nie ma co panikować. (Czytałam, że niektóre osoby mają po kilka tysięcy jednostek.)

Niepokoję się, bo planuję ciążę. Ale z niepewną tarczycą trochę strach :/. A zegar biologiczny tyka.
Będę wdzięczna za każdą pomoc.
    • rotkaeppchen1 Re: wyniki ATPO i ATG - przejmować się? 06.10.12, 22:33
      Masz objawy i wyniki czarno na białym. Zapraszam na forum choroby tarczycy i hashimoto.
    • sabulunia Re: wyniki ATPO i ATG - przejmować się? 06.09.14, 07:09
      Ja mam atpo 8,4 zaszłam w ciaze za pierwszym razem naszych starań, a o wyniki dowiedziałam sie jak robilam badania po pierwszej wizycie u ginekologa dlatego od razu dostalam euthyrox bo taki wynik moze powodować poronienie, jestem teraz w 11tc i dzidzia rozwija sie dobrze ale zdziwiło mnie to ze sa problemy z zajściem ktorych ja nie mialam:)
Pełna wersja