arturrro27
09.12.12, 16:58
Witajcie.
Mam 27 lat.
Jestem w trakcie diagnozowania choroby...
Główne objawy to biegunki tłuszczowe, bóle w nadbrzuszu i ból kręgosłupa.
Dwukrotnie miałem też "ostre ataki bólu". Trwające 15-60 minut, ale zlokalizowane konkretnie w miejscu trzustki. Bardzo silne...
Ból nasilają posiłki.
Wyniki podstawowych badań (krew, kał, mocz) są w normie.
Badania obrazowe (USG, TK) również.
Niestety, lekarze "celują" w przewlekłe zapalenie trzustki...
Oczywiście, diagnozowanie nadal trwa, ale lekarze kierują się w stronę PZT.
Wiek jest nietypowy jak na PZT - mówi to każdy lekarz. Szczególnie, że wszyscy skłaniają się ku toksycznej (tj. alkoholowej) odmianie tej choroby.
Rzeczywiście - abstynentem przez ostatnie lata to nie byłem, ale alkohol piję dopiero od mniej więcej 3-4 lat. Regularnie (w weekendy), ale nie nałogowo...
Czy ktoś z Was wie jakie są rzeczywiste rokowania w tej chorobie?
W internecie aż huczy od różnych informacji. Od takich, że tylko połowa pacjentów pprzeżywa 7 lat po diagnozie, przez informacje o przeżywalności 20 lat w 50% przypadków, aż po takie, że choroba ta jedynie skraca długość życia o jakieś 10-15 lat.
A może ktoś z Was ma/zna podobny przypadek?
Czy wiadomo od czego najczęściej umierają ludzie mający PZT? Bo z tego co się orientuję, to nie chodzi stricte o trzustkę, a o jakieś inne komplikacje - nie wiem jakie.
Czy macie może jakieś inne informacje na ten temat? Albo w ogóle zalecenia, rady...
Dobre słowo też nie zaszkodzi.
Bardzo liczę na pomoc! I z góry dziękuję.