6 dzień - sobota

IP: 195.117.118.* 17.07.04, 17:14
Do Josephine:oprócz kawy na śniadanie nic pic nie mozna. Ja tez normalnie
sporo pije, ale przy tej diecie jakos nie potrzebuje. Tylko mineralna
niegazowana mozna pic(ok.2 l dziennie).Ja kawe pije jeszcze po poludniu, ok 5-
bardzo pomaga. Silnej woli Ci zycze!
    • Gość: BROMBA Re: 6 dzień - sobota IP: *.tvk.torun.pl / 217.173.176.* 26.08.04, 09:27
      Hej dietowicze, dziś zaczynam mój 6 dzień diety. RAno kawka i grzanka dodają
      siły na resztę dnia. CZuję się świetnie, zwłaszcza kiedy zakładam spodnie,
      które jeszcze kilka dni temu były ciasnawe, a teraz mieszczę się bez problemu w
      rozmiar 36 i to dodaje mi siły na kolejne dni. Nie ważyłam się, ale po co czuję
      to po ubraniach. Trzymajcie się. DAmy radę.POWODZENIA
      • Gość: kam Re: 6 dzień - sobota IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.04, 15:14
        a jak Ci sie to udalo?ja jestem po 5 dniu, stosuje sie bezwzglednie do diety
        jem tylko tyle co mozna(o8.30, 12.00 i17.30), pije tylko wode i nie widze
        zadnych efektow? co robie zle?jak tak dalej pojdzie to zrezygnuje z tej
        bezsensownej katorgi.
        • Gość: BROMBA Re: 6 dzień - sobota IP: *.tvk.torun.pl / 158.75.203.* 30.08.04, 13:18
          Tylko się nie poddawaj. Może troszkę więce ruchu. JA troszkę, ale na prawdę
          troszkę ćwiczę mięśnie brzucha. tkzw. brzuszki ok. 30 min dziennie. Każda osoba
          chudnie w sposób indywidualny, jest to zależne od przemiany materii oraz od
          środków hormonalnych, jeśli ktoś bierze, one spowalniają proces. Poczekaj
          jeszcze 2 dni a zobaczysz.WARTO!
          • Gość: Kasinek Re: 6 dzień - sobota IP: 80.50.32.* 15.01.05, 14:05
            Najgorzej jak przyjada goście z czekoladkami, ciastami, owockami i wafelkami
            domowej roboty :( Jeszcze gorzej jak w ogóle nie ma żadnych efektów wagowych,a
            jutro taki straszny dzień :( Przechodzę kryzys...
        • Gość: Kata Re: 6 dzień - sobota IP: *.com.pl 01.03.05, 12:12
          O co chodzi z tą dietą? Pomożcie......
    • Gość: An 6 dzień - sobota IP: *.sm-rozstaje.pl 12.02.05, 20:08
      wczoraj bylam tak zaganiana ze nie napisalam jak sie czulam! Hm Nie pamietam za
      bardzo ale chyba jest oki bo dalej kontynułuje diete i jeszcze nie padlam i nie
      zdecham hahha. Dzis wstalam o 4 :-( -zauwazylam ze im dalej diety tym wczesniej
      wstaje- Boze to znaczy ze jutro o 3 wstane??? Przeraża mnie jutrzjszy dzien ja
      tego chyba nie wytrzmam i to bedzie koniec odchudzania! nic na kolacje hallo?
      to jest niedorzeczne ja protestuje!!! No ale tak ma byc tak? to postaram sie
      3mac mocno. Dam rade!!!! chyba;-( NIE! DAM RADE jestem zodiakalny baran jak sie
      uprze.......
      • Gość: haniaja Re: 6 dzień - sobota IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.05, 15:55
        a ja mam juz dosyc tej wstretnej salaty z olejem i cytryna, nie moge jej
        przełknąć!!!czy nie mozna tego świństwa zastąpić czymś innym, np. kapusta??!!
        poza tym jest wszystko ok, cop prawda prawie nic nie schludlam a przestrzegam
        mega rygorystycznie, nawet jednego malego sloneczniczka nie zjadlam!!!no ale to
        dopiero 6 dzien w koncu...
        • Gość: bebe54 Re: 6 dzień - sobota IP: *.ozarow.com.pl 21.02.05, 08:42
          zamiast sałaty - kiszone ogórki tyle samo kalorii albo kalafior zamiast
          wstrętnego szpinaku sałata mogą być świeże ogórki z jogurtem naturalnym tyle
          samo kalorii co główka sałaty
    • Gość: zielona Re: 6 dzień - sobota IP: *.aster.pl / *.aster.pl 26.02.05, 08:47
      dziś zaczynam szósty dzień. Rano weszłam na wagę: -3 kg. Przez pierwsze trzy
      dni czułam się fatalnie: zawroty głowy, mroczki przed oczami, totalna
      dekoncentracja. Ale z każdym kolejnym dniem jest coraz lepiej. Czuję się lekko
      i ... nie jestem głodna. Do tego stopnia, że na wczorajszą kolację zjadłam
      tylko zieleninę bo po rybie na lunch nie miałam już siły wrzucić w siebie
      mięska. Jedynym odstępstwem jest to, że zamiast wołowiny, której nie znoszę,
      jem drób lub wieprzowinę. Najgorsze jst brak jakichkolwiek pezypraw. Ale
      trudno, nie robię warianów, nie zamieniam jednych warzyw na inne.Rada
      praktyczna: pijcie dużo wody, herbaty zielonej i czerwonej ( min. 2 litry). To
      naprawdę pomaga. Poza tym jem sałatę lodową. Jest smaczniejsza i bardziej
      soczysta od głowiastej. Pozdrawiam i trzymam za nas kciuki.
    • Gość: slika1 Re: 6 dzień - sobota IP: *.zgb / 81.15.244.* 25.04.05, 07:27
      po pięciu dniach ma czter kilogramy mniej, bardzo się cieszę, dzisiaj szósty,
      ale juz się boję jutrzejszego dnia, bez obiadu. Jak na razie nie jest źle,
      nawet mi w brzuchu nie burczy, trzymam się dalej, zero oszustwa, pozdrawiam
      wszystkich na diecie
Pełna wersja