Dodaj do ulubionych

ból brzucha, wzdęcia, wzdęcia, wzdęcia

20.02.13, 23:03
Witam, mam nadzieje że mi pomożecie. Od roku mam problemy z brzuchem. Najpierw ból w lewym boku, lekkie wzdęcia, a teraz od kilku miesięcy tragedia. Mam ciągle wzdęty brzuch, mimo że jem tylko gotowane mięso i gotowane warzywa, czasami banany, nie piję kawy. Piję tylko herbatę z kminku, kopru, mięty. Piję tez tabletki na wzdęcia, espumisan, ulgix. Nic nie pomaga. Brzuch jak w 7 m-cu ciązy. Byłam u ggastro - stwierdził ZJD. Zalecił leki które nic nie dają. Jest co raz gorzej. Nie mam biegunek, Czasami zaparcia. Nie wiem już co robić. Nie moge jeść chleba, bo zaraz mam taką reakcje organizmu że myśle ze pękną mi jelita, albo że umrę. Do tego śluz w kale, ogromne ilości. Rezygnuje ze wszystkiego. Nie wiem już co robić. Mój brzuch zwariował.
Obserwuj wątek
    • polk76 Re: ból brzucha, wzdęcia, wzdęcia, wzdęcia 24.02.13, 01:37
      Wróć do gastrologa, znalezienie właściwego leczenia ZJD (IBS) naprawdę wymaga cierpliwości i współpracy, że tak powiem wzajemnego feedbacku pomiędzy pacjentem a lekarzem. Nie ma jednej choroby ZJD, jest to raczej "worek" do którego wrzuca się z konieczności całe spektrum trudnych do zdefiniowania zaburzeń przewodu pokarmowego. Czasem problem polega na przeroście mikroflory bakteryjnej jelita cienkiego (SIBO) która działa gazotwórczo - można to wykazać trudno dostępnym testem wodorowym lub najzwyczajniej spróbować cyklu terapii określonymi lekami bakteriobójczymi, często osiąga się spektakularną poprawę na kilka miesięcy. Niekiedy jako ZJD mogą maskować się takie choroby organiczne jak celiakia, mikroskopowe zapalenie jelita grubego, choroba uchyłkowa, lamblioza lub biegunka chologenna - wówczas rozpoznanie przynosi m.in kolonoskopia z biopsją, duodenoskopia z biopsją, badanie stolca na antygen lamblii.Trzeba wziąć pod uwagę hypolaktazję i najtrudniejszą do rozpoznania alergię pokarmową -tą ostatnią można rozpoznać tak naprawdę tylko eliminowaniem kolejnych produktów we współpracy z dietetykiem klinicznym. 2-3 wizyty niczego nie załatwią! Wróć do gastrologa!
    • hankau77 Re: ból brzucha, wzdęcia, wzdęcia, wzdęcia 24.02.13, 05:45
      przezyłam to samo piekło z brzuchem...teraz czuje sie swietnie a brzusio płaski jak deska ( cwicze tez troche ;-) ). POwód banalny- kamienie kałowe, dysbioza jelit (grzybica i takie tam inne paskudztwa). To wszystko trzeba wypłukać( Hydrokolonoterapia)!!! TO jedyny sposób!!!Potem test na nietolerancje składników pokarmowych i dieta bez tych, które szkodzą. Podaje namiary na swietnego lakarza specjaliste, który zajmuje się tym od lat i mi pomógł www.borysboligar.pl . hydrokolonoterapia grawitacyjna. Zabieg bezbolesny, w komfortowych warunkach. Dostaniesz jeszcze specjalna mieszankę zioławą do picia. Naprawdę to sprawdzony lekarz. Trzeba uwazac, bo rózni ludzie sie za to zabierają nie majac pojęcia i doświadczenia... no ale kasę trzeba przecez jakoś zarabiac...
      • izka993 Re: ból brzucha, wzdęcia, wzdęcia, wzdęcia 24.02.13, 10:14
        dziekie wielkie za odpowiedzi. Przed chwilą zrobiłam domowy dziwny test na candide. Otuż pluje się do szklanki z czystą wodą i jeśli ona pływa po wodzie jest ok, jeśli mąci wode i widać "paski" to p[rawdopodomnie jest sie chorym na candide. Może i bym w to nie wierzyła. Ale moja mama i tato zrobili razem ze mną ten test. Ich ślina pływała, a moja w 30 sekund zmąciła wodę. W tym tyg oddaje próbki kału na candide, jestem prawie pewna ze to to, bo ta nietolerancja chleba i laktozy, i wszystkie inne objawy. To musi być to. Do tego już mam deprechę, bo nie radze sobie z tym zupełnie. Nie wierze w zespół jelita drażliwego, bo nigdy sie nie stresowałam. Natomiast kuracje antybiotykowe, pełno słodyczy od dzieciństwa... to się zgadza.Jakbyście mieli jeszcze jakieś pomysły, to proszę piszcie :)
        • agusiaki Re: ból brzucha, wzdęcia, wzdęcia, wzdęcia 02.03.13, 22:43
          Izka - napisałam specjalnie posta o tym, bo wiem, że wiele osób cierpi z podobnych powodów. Spróbuj kupić witaminę b12 (ale naturalną dawka 100 ug, nie wiem czy można tu podawać nazwy) - mi chyba pomogło a już byłam bliska załamania nerwowego, bo dosłownie po wszystkim mój brzuch wyglądał jak w piątym miesiącu ciąży, co jest dla mnie szczególnie kłopotliwe, bo moim wieku "to już najwyższy czas" ;)

          Do tego ciągły ból, zmęczenie, brak sił, biegunki a dodatkowo drętwienie nóg i rąk, zaburzenia wzroku, duże napięcie mięśni.

          Może i Tobie pomoże? Ta witamina, o której piszę kosztuje ok 35 zł/ 100 tabletek.
          • mlody776 Uwaga-wazene!!!!!!!!!!!!!!!!! 23.03.13, 15:07
            Witaminę B-12 używa się na, na przykład stany zapalne, co jest w tym przypadku rośniesz wskazane, ale dziwnym trafem w POLSCE nic nie wie się, ze NIE WOLNO W ŻADNYM PRZYPADKU brać jakiejkolwiek witaminy z grupy "B", bez brania w tym samym czasie witaminy B-kompleks. Aby być bezpiecznym, należy dodać także witaminy: A i C do kompletu. Jest to super ważne, bo B-12, B-6 itd bez tej B-kompleks MOGĄ BYĆ SZKODLIWE.
        • mlody776 Re: ból brzucha, wzdęcia, wzdęcia, wzdęcia 23.03.13, 14:50
          Naturalny środek na grzybice w jelitach(i wielu innych miejscach), to jest oregano lub oliwka z oregano. Jedno lub (lub oba) drugi dodawać do jedzenia. A na trawienie i pomoc trzustce, używa się zwykły ocet z jabłek (prostowanie 2-3 razy w tygodniu po pul dnia tez jest wskazane). Na szklankę wody, którą pijesz, dodaje się jedna łyżkę tego octu lub do sałatek. Na dodatek bierze się co dziennie probiotyki w kapsułkach. Sa one różne i powinnaś je zmieniać od czasu do czasu. Kolonoskopii myślę, ze jest przereklamowana (a jeżeli już się zdecydowałaś to nie każ im niczego wycinać, niby przy okazji-nie wieź, ze masz tam coś niepotrzebnego). Medycyna już zainwestowała w to i teraz szukają chętnych jak np. z niby prewencyjnym prześwietlaniem piersi itd.
          • mlody776 Re: ból brzucha, wzdęcia, wzdęcia, wzdęcia 23.03.13, 14:58
            Oczywiście, te wszystkie przestrogi o szkodliwości cukrów, wyrobów mącznych itd, które inni tobie podali lub sama zauważyłaś to prawda. Powinnaś obserwować zawsze jakie masz reakcje po tym co jesz. Złe reakcje organizmu mogą być nawet po paru godzinach i nie tylko w okładzie pokarmowym.
      • izka993 Re: ból brzucha, wzdęcia, wzdęcia, wzdęcia 14.03.13, 16:09
        z kału wyszła mi candida albicans - przerost dosc liczny, a hodowany 2 dni, bylam prywatnie u gastro i dał mi leki na pasozyty, bakterie i grzyby, od jutra zaczynam juz braz floconazol a do tego trzymam diete p/grzybiczą juz z miesiac ponad, ale moj lekarz uwaza ze to jeszcze cos, zrobilam sobie badania na p/ciała na nietolerancje pokarmową zeby wykluczyc celiakie, i czekam na wyniki z gastroskopii, moj lekarz podejrzewa tez przewlekłe zapalenie jelit, rzekomobloniaste zapalenie jelit, chorobe trzewną, jesli niczego sie nie dowiem z tych badan to zrobi mi kolonoskopię, juz sama nie wiem co mam robic, odstawilam warzywa, 3 dzien ich nie jem i mam mniej wzdęty brzuch, trzeba czekac, a te czekanie mnie dołuje
        • maleniec31 Re: ból brzucha, wzdęcia, wzdęcia, wzdęcia 19.03.13, 12:17
          Izka993 mam podobne objawy ale już bardzo długo, candida albicans z kału wyszło mi nielicane w 3 dobie... odstawiłam cukier, słodkie, pszenne, nabiał... praktycznie gazy, wzdęcia, przelewania, biegunki zniknęły ale nadal b. boli mnie z lewej strony brzucha, kilka cm poniżej żeber nasilający się przy naciśnięciu. Brałam kiedyś fluconazol, xifaxan ale nigdy do końca nie ustąpiły objawy.
          jak możesz to napisz do mnie e-maila ania_buziaczka@vp.pl
          • luiza69pcs Re: ból brzucha, wzdęcia, wzdęcia, wzdęcia 23.03.13, 13:42
            JAK WALCZYĆ Z PASOŻYTAMI

            Artykuł ukazał się w miesięczniku "CZWARTY WYMIAR" nr 8/2007.



            O tajemniczych kąpielach krążą dziwne opowieści. Podobno w czasie takiej kąpieli „coś” z człowieka wyłazi - relacjonowała mi z przerażeniem w głosie pewna Pani.
            Tak rzeczywiście jest. To nieproszeni goście w postaci włosogłówki (Trichocephalus trichiurus) - nicienia występującego na całym świecie, w naszym klimacie również.
            Jak sama nazwa wskazuje, cieniutki jak włosek z mikroskopijną główką pasożyt rozwija się u człowieka w jelicie cienkim, następnie grubym, gdzie odbywa kolejną fazę rozwojową. Postać dorosłą osiąga w około 3 miesiące i może żyć do 5 lat.
            Jakie stanowi po pewnym czasie obciążenie dla ludzkiego organizmu, niech świadczy fakt, iż dorosła samica składa w ciągu dnia od 3 000 do nawet 20 000 jaj.
            Zakażenie tym pasożytem następuje poprzez spożycie zanieczyszczonych warzyw, owoców, poprzez wodę i wiele innych, pośrednich źródeł.
            Włosogłówkę najczęściej spotyka się u dzieci, u młodzieży ale i u dorosłych. Często niestety towarzyszą jej inne pasożyty. Tyle mówi nauka.
            Włosogłówkę leczy się podając odpowiednie leki. Jeśli inwazja jest wcześnie zauważona a organizm dość silny, zwykle nieproszony gość zostaje za pomocą leków usunięty. W wielu przypadkach jednak taka terapia zawodzi, lub daje krótkotrwały efekt. Dzieje się tak z powodu przenikania dorosłych osobników z jelit do tkanek organizmu, gdzie są trudne do usunięcia. Ale jest na to sprawdzony sposób.
            Już nasze prababki wiedziały, jak skłonić takiego delikwenta do wyprowadzki. Otóż tradycyjnym polskim sposobem poczęstować łakociami które lubi. Do tych smakołyków należały wywary z grochowin, ziół, miodu i mąki. Dodatek robaczych smakołyków do kąpieli oraz nacieranie nimi ciała powodowały, że pasożyty wysuwały się na powierzchnię skóry.
            Zaobserwowano jeszcze, że pasożyty chętniej korzystały z uczty w czasie, kiedy jest dużo księżyca, a więc w okolicach pełni. W czasie nowiu dobrze działały środki podane wewnętrznie, a więc leki czy zioła.
            Obecnie do usunięcia pasożytów, dezynfekcji i dożywienia skóry, stosuje się gotowe mieszanki ziołowe lub kompleksowe, specjalnie przygotowane płyny do kąpieli oczyszczającej.
            Przed taką kąpielą dobrze jest pozbyć się intruzów z jelit w naturalny sposób. Mogą temu służyć surówki i sok z kapusty kiszonej czy ogórków. Korzystając z lata warto też czasami na czczo zjeść szklankę jagód, a jesienią świeżych pestek dyni i popić napojem, który działa lekko przeczyszczająco.
            Na dzień lub dwa przed planowaną kąpielą należy odstawić cukier i słodycze, oraz ograniczyć potrawy z białej mąki.
            Wyciągiem z ziół, lub płynem do kąpieli oczyszczającej smarujemy ciało - ramiona, plecy, boczne strony szyi, ręce, nogi. Robimy to w wannie, siedząc w małej ilości ciepłej wody, co jakiś czas uzupełniając ją gorącą, aby było ciepło. Dodatkowo, przed smarowaniem, można lekko oklepać - pobudzić ciało, a po nałożeniu płynu oprószyć delikatnie pszenną mąką.
            Na skórze po jakimś czasie (15 - 40 min) pojawią się pasożyty w postaci włosków. Usuwamy je z powierzchni ciała pocierając gąbką lub frotką. Można je również zgolić - u dzieci i kobiet należy omijać twarz i szyję. Nadal polewamy wodą z wanny ciało i kontynuujemy oczyszczanie - dopóki pasożyty nie przestaną wychodzić.
            Warto wiedzieć, że u niektórych osób, dopiero przy 2 czy 3 kąpieli pasożyty pojawią się na skórze.
            Kąpiel jest bezpieczna, doskonale podnosi kondycję organizmu.
            Przekazy w tradycji ludowej i moje doświadczenie potwierdzają jej dużą skuteczność. Po takiej kuracji ustępuje wiele różnorodnych, często chronicznych dolegliwości, w tym: alergia, kaszel, astma, bóle gardła, stawów i mięśni, brzucha, agresja i niepokój, tendencje do wymiotów. Dzieci odzyskują apetyt, łatwo rezygnują ze słodyczy, znikają trudne do leczenia choroby skóry, wysypki, trądzik z twarzy, pleców, dolegliwości skóry, zmiany zapalne, zasinienia. Poprawia się ogólna kondycja organizmu.
            Taką kąpiel powinien każdy wykonać 2 lub 3 - krotnie choćby dla oczyszczenia i dożywienia skóry. U osób, gdzie pojawią się pasożyty, kąpiele kontynuujemy do czasu, aż w dwu kolejnych zabiegach nic się już nie pojawi.
            Po ujawnieniu się pasożytów terapii powinna się poddać cała rodzina.
            Warto również wziąć pod uwagę zmianę nawyków żywieniowych.

            Obecnie, oprócz tradycyjnych badań laboratoryjnych, można wykonać pomiar witalności organizmu za pomocą skanera biofotonicznego. Metodami elektronicznymi - szybko i bezinwazyjnie określić, jacy nieproszeni goście naruszają nasz spokój i burzą równowagę eko-systemu, którym jest nasz organizm.
            Pozdrawiam i życzę zdrowia.
            • szaman.ka Re: ból brzucha, wzdęcia, wzdęcia, wzdęcia 28.03.13, 17:44
              Zainteresował mnie Twój post,bo jeszcze nie spotkałam się z takimi kąpielami.Możesz bliżej określić jakie to mieszanki ziołowe się stosuje do tego celu,albo jakie gotowe płyny i gdzie są dostępne?
              Drugie pytanie :co to jest za badanie skanerem biofotonicznym?
        • mlody776 Re: ból brzucha, wzdęcia, wzdęcia, wzdęcia 23.03.13, 15:21
          Jóź wspominałaś wyżej (ja przeoczyłem-sorry), ze jesz tylko gotowane warzywa i mięso. Otóż warzywa je się na surowo, a te gotowane są jak karton, kreda itd. Czyli bezwartościowe dla organizmu (maj tylko kalorie). Z mięsem jest podobnie. Ale w Polsce nie je się nie dogotowanego mięsa w środku. I co zrobisz? Ale w Polsce je się jajka na minko i to takie powinnaś jeść, szczególnie rano. Mogą być tez te sadzone, jak długo leja się na talerzu jak przekroisz żółtko. Przy okazji, możesz dodać około 50mg cynku na dzień i wyleczysz/zapobiegniesz parę rożnych problemów z chorobami kobiecymi. Pękające tuby, problemy z żyłami/żylakami, problemy z jajnikami, poronienia itd.
    • bassgirl Re: ból brzucha, wzdęcia, wzdęcia, wzdęcia 28.03.13, 13:29
      też zawsze miałam problemy z brzuchem. najgorzej było na uczelni, niby nie byłam głodna, a burczało na całą salę. straszne. ostatnio z Niemiec przyjaciółka przywiozła mi chi-cafe. jest to jakiś popularny tam specyfik. piję od paru dni i nie wiem czy to zasługa tego czy autosugestii, ale widzę wyraźną poprawę. także nic nie zaszkodzi zaznajomić się z tym naturalnym produktem. nie kosztuje jakoś strasznie dużo.
    • martika0 Re: ból brzucha, wzdęcia, wzdęcia, wzdęcia 01.04.13, 09:22
      a może tak przyglądnij się jajnikom. Nie chciałabym Cię straszyć, ale pierwsze objawy raka jajnika to właśnie "problemy gastryczne"wzdęcia, pobolewanie brzucha, jeszcze na długo przed rozrostem nowotworu. Warto zrobić wszystkie potrzebne badania aby to wykluczyć. Oczywiście równie istotna byłaby kolonoskopia, żeby sprawdzić co tam w lelicie siedzi
      • maleniec31 Re: ból brzucha, wzdęcia, wzdęcia, wzdęcia 04.04.13, 14:59
        zielonyszczypiorek zakładając, że tylko raz dziennie należy aplikować (20szt.) to preparat przez Ciebie polecany zbyt drogi jest...
        U mnie obecnie pozostał tylko ból z lewej strony w nadbrzuszu (pod żebrami), na który nie znajduję sposobu... brałam duspatalin i zastosowałam diete - wyregulowały mi się jelita, wzdęcia minęły (czasem gazy bezwonne), biegunki minęły... dziwne jest to, że jak w święta jadłam wszystko , jelita były zapchane prawie nic nie bolało, po świętach się zaczęło...
    • nattienat Re: ból brzucha, wzdęcia, wzdęcia, wzdęcia 30.09.19, 18:56
      a może masz celiakie? napisałaś, ze nie możesz jeśc chleba a chleb to gluten.. ja tak miałam zanim mnie zdiagnozowali włąsnie na celiakie, miałam problemy gastryczne non stop wzdęty brzuch, śmierdzące gazy, problem z wypróżnieniem, jedynym środkiem pomocnicznym był wtedy ulgasim. Potem porobiłam szereg badan i wyszło to co wyszło... moze własie diagnostyke warto skierować na tą drogę.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka