Alzheimer - problem z opieką

02.04.13, 12:49
W mieście A (duże miasto wojewódzkie) mieszka w swoim własnościowym mieszkaniu Pan w wieku 82 lata.
Pan ma swoje dzieci, które mają rodziny i swoje mieszkania w tym samym mieście.
Żona tego Pana zmarła na początku lat 90-tych.
W roku 1994 Pan zawarł związek małżeński (tylko ślub kościelny) z Panią w mieszkającą w miasteczku B, oddalonym od miasta A o kilkadziesiąt kilometrów.
Pani ma 80 lat, również mieszka w swoim własnościowym mieszkaniu, ma 3 synów którzy mają swoje rodziny.
Dwóch z tych synów mieszka w tym samym miasteczku co matka, a trzeci mieszka w mieście oddalonym o 100 km.
Pan i Pani żyli sobie w zgodzie i spokoju, wspierali się wzajemnie, prowadzili wspólne gospodarstwo domowe, mieszkali głównie w mieszkaniu Pani (najlepiej czuła się u siebie), ale także przyjeżdżali do mieszkania Pana co około 2 tygodnie na kilka dni.
Relacje pomiędzy Panem i Panią a ich dziećmi były poprawne - dzieci akceptowały istniejącą sytuację.
Pani na początku małżeństwa z Panem cały swój majątek przepisała notarialnie na swoje dzieci.
W 2010 roku u Pani stwierdzono chorobę Alzheimera.
Choroba postępuje dość szybko, chora ma zaburzenia orientacji przestrzennej, ataki agresji w kierunku Pana, który jest jedyną osobą opiekującą się nią.
Pani leczy się u kilku specjalistów, którzy nakazują całodobową opiekę nad chorą.
O konieczności opieki wiedzą wszyscy synowie, a szczególnie jeden z nich, który rozmawiał z lekarzami o stanie zdrowia swojej matki. Lekarz poinformował syna Pani o konieczności zastąpienia Pana w opiece nad Panią przez co najmniej 2-3 dni w tygodniu, aby Pan w tym czasie zregenerował siły psychiczne i fizyczne.
Na początku choroby Pan samodzielnie radził sobie ze sprawowaniem opieki nad chorą.
Opieka nad chorą jest jednak tak bardzo wyczerpująca psychicznie i fizycznie, że Pan nie jest już w stanie samodzielnie zajmować się przez 24 godziny na dobę chorą Panią.
W tej sytuacji Pan poprosił synów Pani, żeby chociaż przez 2 dni w tygodniu zajęli się matką.
Synowie odmówili jednak pomocy przy opiece nad matką, tłumacząc to w ten sposób, że to tylko Pan ma obowiązek zajmować się nią.
Czy ktoś z Państwa mógłby udzielić jakiejkolwiek porady, co w takiej sytuacji należy zrobić, gdzie się udać w celu uzyskania pomocy?
Jak zapewnić pomoc dla Pani, a także dla Pana, który jest w stanie wyczerpania psychicznego i
fizycznego?
Z góry bardzo dziękuję za wszelkie porady i wskazówki.
    • fionka21 Re: Alzheimer - problem z opieką 02.04.13, 15:27
      Szukać prywatnej opiekunki, która będzie pewnie coraz bardziej potrzebna. Można zacząć od paru godzin tygodniowo z prawdopodobną tendencją wzrostową.

      Pomoc opieki społecznej i wszelkich innych instytucji państwowych to utopia.

      Życzę siły :)
      • horpyna4 Re: Alzheimer - problem z opieką 02.04.13, 16:10
        Opiekunka na godziny wychodzi dość drogo, a tych godzin będzie coraz więcej. Jeżeli w mieszkaniu jest wolny pokój, to lepiej zatrudnić przyjezdną opiekunkę spoza dużego miasta na stałe (całodobowo). Oczywiście ona nie będzie całodobowo zajmować się, ale na zmianę z Panem; to naprawdę jedyne rozwiązanie w przypadku zaawansowanej choroby.

        Myślę też, że dzieci będą skłonne dorzucić trochę pieniędzy na opiekunkę; nie tyle z poczucia przyzwoitości (na to nie należy liczyć), ile dla własnego spokoju: "płacę, więc nie muszę osobiście pomagać".
    • oldboy42wawa Re: Alzheimer - problem z opieką 02.04.13, 16:10
      w tym konkretnym przypadku dzieci mają prawny obowiązek opieki nad rodzicem - najprościej byłoby uświadomić im ten fakt bo bardzo często ludzie o tym nie wiedzą a jeśli to nie poskutkuje zwrócić się do prawnika - co do pana opiekującego to on zapewne robi to z poczucia obowiązku który na nim nie ciąży więc zapewne potrzebna byłaby dla niego rozmowa z psychologiem
    • asstoria Re: Alzheimer - problem z opieką 05.04.13, 22:07
      1. Ustalić jaki będzie koszt zatrudnienia opiekunki
      2. zwrócić się do synów Pani, by pokryli te koszty w zakresie wykraczającym poza możliwości męża Pani,
      3. Jeżeli synowie odmówią:
      4. Postarać się o pełnomocnictwo od żony do dochodzenia w jej imieniu roszczenia alimentacyjnego,
      5. Jako pełnomocnik żony wystąpić do sądu rodzinnego przeciwko synom o zapłatę sumy potrzebnej na utrzymanie matki (kwoty koniecznej do zatrudnienia opiekunki)
    • 2margo00 Re: Alzheimer - problem z opieką 10.04.13, 14:47
      Osoby starsze,schorowane i niedołężne,które potrzebują wsparcia w codziennym życiu,a nie mogące liczyć na własną rodzinę i nie mające pieniędzy,aby np. wynająć płatną opiekunkę,mogą skorzystać z pomocy OPS.OŚRODEK Pomocy Społecznej to instytucja publiczna,która organizuje usługi opiekuńcze.Jeśli dochód osoby objętej pomocą nie przekracza tzw.minimum ustawowego,usługi są bezpłatne.Minimum dla osoby samotnie gospodarującej wynosi 542 brutto, a dla osoby w rodzinie 456 zł brutto.Jeśli dochód jest wyższy OPS ustala wysokość dopłaty do usług.M.
      • kol.3 Re: Alzheimer - problem z opieką 10.04.13, 18:01
        Jakość takiej opieki jest prawie zerowa.
    • kol.3 Re: Alzheimer - problem z opieką 10.04.13, 17:59
      Załatwić dom opieki, najlepiej prywatny, bo formalności minimalne. Opiekunka do domu będzie kosztowała majątek. Nie wyobrażam sobie aby taki starszy człowiek mógł się zając chorą kobietą w dzień i w nocy.Jeśli brakowałoby pieniędzy założyć sprawę w sądzie o alimenty od dzieci.
      Postawa dzieci moralnie naganna zwłaszcza w kontekście zapisanego majątku.
      • horpyna4 Re: Alzheimer - problem z opieką 10.04.13, 19:32
        Wcale nie majątek, przerabiałam coś podobnego. Tylko rzeczywiście opiekunka z zamieszkaniem, a nie na godziny.

        Ja akurat zatrudniłam pielęgniarkę, bo było to do osoby leżącej po udarze (ale też z Alzheimerem). Zakład opiekuńczo-leczniczy nie byłby dużo tańszy, a opieka nieporównywalnie gorsza.
        • kol.3 Re: Alzheimer - problem z opieką 11.04.13, 19:00
          W dalszej rodzinie też mialam przez ostatnie lata przypadek wynajmowania opiekunek do osoby z Alzheimerem. jedna opiekunka na 8 godzin brała 1700 zł, przy czym była to cena ostro wytargowana przez kuzynkę, bowiem zatrudniała ona 3 opiekunki na calą dobę, co daje 5100 zl. na miesiąc.
          Uważasz że jedna osoba da radę obskoczyć chorego, kiedy do pomocy jest stary człowiek? Pierwszy padnie opiekun, nie chory.
      • michal.inaaaa Re: Alzheimer - problem z opieką 10.05.13, 13:00
        Zgadzam się w 100%. niestety, tak jest bardzo często, że najbliżsi odwracają się od chorych osób, bo się boją odpowiedzialności im się zwyczajnie nie chce. a pojedynkę zająć się chorą osobą niepodobna. polecam Geriamed w Baranówce, bo tam znaleźliśmy miejsce dla naszego chorego dziadka. i jest super. sami w życiu nie dalibyśmy rady utrzymywać go w tak dobrej formie. w domu trudno jest zapewnić chorym odpowiednią terapię.
    • kamilaaa87 Re: Alzheimer - problem z opieką 23.06.14, 10:06
      Ja miałam podobny problem z tym, że jedyną osobą opiekującą się babcią byłam ja. Reszta mojego rodzeństwa i kuzynostwa wykręcała się, że pracują, nie mają czasu, a ja mam go dużo. Zgodziłam się, ale po paru miesiącach uszło ze mnie życie. Na forach zaczęłam szukać ośrodków i opinii o nich. Dużo pozytywów wyczytałam o ośrodkach prywatnych. Mi udało się namówić rodzinę do współpracy. Dla świętego spokoju dokładają się do miesięcznej opłaty i wcale nie są to duże pieniądze.
      Może uda się namówić resztę rodziny żony tego Pana. Zaproponować im, żeby dowiedzieli się czegoś więcej o tych ośrodkach, zobaczyli jak profesjonalnie opiekują się tam starszymi ludźmi. Ośrodek, który ja wybrałam to Rezydencja Seniora w Tomicach. Poleciła mi go znajoma. Zanim umieściliśmy tam babcię, odwiedziliśmy ośrodek. Pokazał się z bardzo dobre strony. Starsi ludzie wyglądali tam na szczęśliwszych. Moja babcia przebywa tam już 5 miesięcy. Ja odzyskałam życie, a babcią zajmują się kompetentni ludzie. Nawet reszta rodziny zaczęła ją chętniej odwiedzać ;)
      Jeżeli komuś przydadzą się namiary to polecam Rezydencje Seniora w Tomicach koło Ząbkowic Śląskich (woj. dolnośląskie). Ośrodek naprawdę warty polecenia.

      www.rezydencjaseniora-tomice.pl/
      tel. +48 505 646 363
Inne wątki na temat:
Pełna wersja