"Zapaprane" soczewki

22.07.04, 20:08
Noszę soczewki kontaktowe od dwóch lat. Sama sobie pluję w brodę, że nie
zaczęłam nosić ich wcześniej. Ta niesamowita wygoda! Nie podrażniają mnie,
nie mam zapalenia spojówek, czuję się rewelacyjnie.
Jest tylko jedna rzecz, która mi przeszkadza. Otóż - mam bardzo "brudzące"
oczy. Zazwyczaj śpię smacznie i bardzo głęboko, i po przebudzeniu moje oczy
są mocno zabiałczone. Kiedy rano zakładam soczewki, już po kilkunastu
minutach stają się zamazane, zbierając "żniwo snu". Muszę wtedy je zdjąć,
wypłukać i założyć zaraz ponownie - a tak się nie powinno robić. Czasem jest
tak, że po kilku godzinach noszenia znowu wymagają przepukania, a to już jest
w ogóle niedopuszczalne - po dłuższym noszeniu soczewki wymagają 6-godzinnej
regeneracji. Ale co mam zrobić, jeśli w pracy zabiałczone soczewki
przeszkadzają mi?
Ciekawe, czy istnieją jakies preparaty do oka, które usuwają nadmierną
ilość "białka"?
    • licealistka Re: "Zapaprane" soczewki 22.07.04, 22:25
      Hmm, nie wiem czy używasz soczewek typu night&day jeśli tak, to moich rad
      możesz nie czytać, bo tych nigdy nie stosowałam, i pewnie stosować nie będę ;)
      A więc i moja wiedza będzie nt. ograniczona.

      Jeśli i tak musisz przepłukiwać soczewki po nocy, to czy nie lepiej jest je
      zdjąć, pozwolić oczom odpocząć? Rano przepłukać oczy solą fizjologiczną, i bez
      problemów założyć czyste?
      Nie wiem, czemu piszesz, że nie powinno się ich zdejmować, i przemywać. Ja tak
      robiłam wielokrotnie np. po całym dniu były "przybrudzone", a przede mną była
      jeszcze noc, po prostu wyjmowałam je, przemywałam i ponownie aplikowałam. Nic
      im się przez kilka lat nie stało, żadnej parze. Soczewki może i wymagają
      kilkugodzinnej regeneracji, jednak doprawdy nie sądzę, by im coś się stało po
      takim zabiegu, jak przed chwilą opisałam.
      Gdy miałam szkła roczne używałam raz na jakiś czas tabletek do odbiałczania,
      niegdyś pakowane po cztery (chyba) sztuki, a może tam była tylko jedna?
      Nieważne :) Poszukaj u optyka. I może spytaj lekarza, co radzi na przybrudzone
      szkła.
      • the_dzidka Re: "Zapaprane" soczewki 23.07.04, 08:15
        licealistka napisała:

        > Jeśli i tak musisz przepłukiwać soczewki po nocy, to czy nie lepiej jest je
        > zdjąć, pozwolić oczom odpocząć? Rano przepłukać oczy solą fizjologiczną, i
        bez
        > problemów założyć czyste?


        Zdejmuję soczewki na noc. Noszę miesięczne.
        • licealistka Re: "Zapaprane" soczewki 23.07.04, 09:15
          Więc rób tak, jak napisała melmire - myj i ubieraj się przed założeniem szkieł.
          Tuż po przebudzeniu możesz oczyścić oczy z zewnątrz (tzn. dookoła) wodą, a samo
          oko potraktować jakimi kroplami lub solą fizjologiczną - tania, dostęp w dużych
          butelkach (0,5 l), nie mam takiego nieprzyjemnego uczucia, jak gdy dostaje się
          do woda. Dopiero na "czyste" oczy zakładaj szkła. Rób porządny demakijaż, i
          uważaj żeby nie paćkać po oczach przypadkowo kremem. Jeśli to nie pomoże, to
          spytaj się lekarza przy najbliższej wizycie, co z tym fantem zrobić :)
    • Gość: melmire Re: "Zapaprane" soczewki IP: *.w82-125.abo.wanadoo.fr 22.07.04, 23:11
      Moze rob tak jak ja- je sie myje i ubieram bez zakladania soczewek.No i
      przemywam oczy (kranowa), bo zazwyczaj zaraz po wstaniu mam je zapaprane jak
      mowisz :) Nie mowiac o tym ze rano mam oczy-szparki i wlozenie soczewek
      wymagalaoby chyba mini-lewarka do powiek :)
Pełna wersja