onapytaoto
16.07.13, 13:30
Witam, od razu proszę o niepisanie "udaj się do lekarza" bo tak zrobię. Póki co- nie mogę.
z 29 na 30 czerwca odbyłam stosunek z moich facetem. Przerywany bez zabezpieczenia. Teoretycznie wszystko było okej. Miesiączkę miałam 7 lipca (czyli nie odbiegała terminem od poprzedniej o wiele -jakieś 2 dni), trwała tyle co każda poprzednia - 6 dni, była tak samo mocno intensywna jak zwykle, jedynie trochę mniej bolesna. W poniedziałek (1 lipca) wzięłam tabletkę 72h po. Nie miałam krwawienia ani prawie żadnych efektów jej działania. Jednak miesiączka była. Pod koniec miesiączki zaczeły występować i utrzymują się do teraz bóle głowy, bóle w okolicy żołądka i brzucha, nudności, ale bez wymiotów (czasem trwają cały dzień), senność i zmęczenie (mało sypiam, ale wcześniej aż tak fatalnie się nie czułam), gazy, odbijanie. Co jakiś czas luźniejsze stolce i dość częste.
Wczoraj wykonałam test -wyszedł negatywny. Objawy są jak podręcznikowa ciąża. Ale za dużo czynników wskazuje na nie.
Czy ktoś spotkał się z czymś podobnym?