mic.hall
28.07.13, 16:06
Witam, niedawno wpadła mi w ręce margaryna Optima Cardio. Na pudełku szumnie głoszą, że po 3 tygodniach regularnego spożywania obniża się cholesterol. Jako że akurat raczej z rozbawieniem przyjmuję takie hasła, a jednocześnie mając żonę pielęgniarkę mam ułatwiony dostęp do zrobienia badań krwi, to postanowiłem sobie to sprawdzić.
Zrobiłem sobie lipidogram, a następnie przez trzy tygodnie (no prawie trzy) używałem do chleba Optimy Cardio. Co prawda chwalą się tam, że nadaje się również do gotowania i smażenia, ale ja używałem tylko do smarowania chleba. Ważne było dla mnie, żeby w miarę regularnie jeść określoną ilość, zgodnie z tym co na pudełku pisali (coś koło 30g dziennie). Ponadto, żeby wykluczyć zakłócenia czyli inne powody ewentualnej zmiany poziomu cholesterolu starałem się jeść tak jak jem normalnie, przy czym muszę zaznaczyć, że bardzo lubię zwykłe, maślane masło i jem go nie mało. Po prawie 3 tygodniach znowu zrobiłem badanie krwi.
Wynik - no cóż... różnicę widać. Nie jestem zwolennikiem rzucania się na takie rewelacje, ale wynik najdelikatniej mówiąc sugeruje, że nie jest to złe. Na pewno działa.
Po 3 tygodniach nie odczułem jakoś znacząco tego w subiektywnej ocenie samopoczucia, tak jak to sugerują na pudełku. Zdrowotnie czuję się tak jak się czułem czyli całkiem dobrze, ale w obiektywnych wynikach różnicę widać. Z 3 wartości przekraczających dopuszczalne maksimum zeszło wszystko do normy, a jeden nawet nieco poniżej.
Żeby nie było, że zmyślam to załączam skan badań przed i po:
To tak informacyjnie gdyby ktoś się zastanawiał nad prawdziwością opisów na tejże margarynie.
Pozdrawiam
Michał