kamiludi
01.10.13, 17:59
Wita.
Wracam do forum, ponieważ okazuje się , iż mam bąblowca wielojamowego.
Choroba zaatakowała już płuco jak i przeponę. Niestety nie da się tego już operowac ponieważ operacja wiąże się z bardzo dużym ryzykiem śmierci.
I ponownie zadaje pytanie:
Czy ktoś z odwiedzających forum spotkał się z WIELOJAMOWA ?
Czy już pozostało mi tylko branie leków do końca życia?
Może, znajdzie się osoba, która jest w podobnej sytuacji jak ja i zechce się skontaktować i wymienić się jakąś wiedzą czy np za granicą można gdzieś szukać pomocy.
Proszę o jakieś wskazówki jak dalej sobie z tym radzić.