mamaaa2013
17.10.13, 11:21
Dzień dobry,
W I trymestrze ciąży podczas standardowych badań u ginekologa okazało się, że przebywałam aktywne zakażenie cytomegalii [IGM 1,07 (wynik dodatni od 1,00,), IGG 106].
Po porodzie w 3 dobie życia zrobili mojej córeczce badania, IGM wyszedł wynik ujemny, IGG na poziomie 133. Wyniki dziecka robione były w labolatorium przyszpitalnym, innym niż to, w którym ja miałam robione w ciąży.
Podczas wizyty w poradni neantologicznej (dziecko ma 6 tygodni) stwierdzono, że nie ma potrzeby powtarzać badania dziecku, bo jeżeli przeszłam zakażenie w 1 trymestrze i nawet zaraziłam dziecko, to nie jest możliwe aby po tak długim czasie dziecku wyszły teraz aktywne zakażenie, a tym samym obecne przeciwciała w klasie igm czy też wzrost przeciwciał w klasie igg. Próbowałam zrobić badanie prywatne, jednak w przyszpitalnym labolatoriuum nie jest to możliwe, myślę żeby było ono miarodajne tzn aby sprawdzić czy przeciwciała w klasie igm powinno być wykonane w tym samym labie co pierwsze badanie.
Dziecko jest pod opieką poradni laryngologicznej i okulistycznej, miało robione usg brzuszka (w normie) i główki (wykryto torbielki w splocie podpajęczynkowym, ale lekarz powiedział że nie ma to związku z cytomegalią)
Obecnie powinniśmy mieć szczepienie, a ja nie wiem czy mogę zaszczepić dziecko nie mając pewności czy nie ma ono aktywnej infekcji.