pszczolaasia
22.10.13, 14:43
sluchajcie.
pytanie mam.
tak pisze ..moze ktos sie z tym spotkal? pewno romantyzm mnie łapie albo co..
sie rozchodzi o to, że bola mnie stawy w stopach, kostki, strzelaja... i w ogole- na deszcz:->
robi sie to od lat (wychodza skrecenia stawowe po szkole sportowej:->) ale o ile bylam mloda moglam to ignorowac...ale z wiekiem:-> robi sie to upierdliwe i wkurzajace no i nieprzyjemne mocno... i co najgorsze przeszlo na kolana. jak przejdzie do bioder to sie rzuce w kanal. portowy. wlasnie teraz mi przeszlo bo nad trojmaisto przyszlo slonce i niech bedzie jak najdluzej!
ibuprom srednio juz dziala. pomaga kapiel w cieplej wodzie .
przeciez jak pojde do lekarza to sie zeszczy ze smiechu chlopina ze z takim pierdem przychodze...? w koncu to moze byc sks...tyle ze to naparwde juz jest srednio malo do wytrzymania:-|
ktos mial z tym do czynienia? swego czasu pomagala mi krotkotrawala 5 minutowa wizyta w solarium. ja nie wiem co tam jest w tych lampach ale czulam sie po tym ...lepiej.
mam 40 dychy mam na karku i nie chce umierac jeszcze! z bolu:-|
pewnie mnie tu zara wyzwiecie ze do lekarza... ale do lekarza i co ja mam mu powiedziec ze mnie napier...papier na wode w powietrzu? i strzelaja i jakby...sie blokuja czasem. no nie wiem niewazne. ten bol w stawach jest gorszy i bardziej pilacy. :-> nawet mi to pisanie smiesznie brzmi:->
wysle zanim sie rozmysle. reumatyzm? sks?