Gość: LIUXING
IP: *.com.pl
11.08.04, 09:40
mam koszmarnm eproblemy z wstawaniem rano - niezalzenie czy poloze sie
wczesniej czy nie. wczoraj polozylam sie o 23 i nie moglam wstac o 7 :(((
nie slysze budzikow, nic nie jest mnie w stanie obudzic - jedynie ktos kto
nade mna stanie i bedzie mnie usilnie budzil jest w stanie odniesc sukces.
nie wiem jak sobie z tym poradzic - ciagle spozniam sie do pracy :((( czy
wiecie czym moze to byc spowodowane?