Dodaj do ulubionych

urografia-potrzebuję informacji z autopsji

11.08.04, 21:04
Witam! Moja kuzynka ma mieć robioną urografię (zakażenie nerki), ale bardzo
się boi ponieważ ktoś (oczywiście w szpitalu) powiedział, że o mało
nie "odpłynął", że bardzo źle się to znosi. Czy to prawda czy ktoś coś wie na
ten temat i pomoże mi ją pocieszyć i w ogóle przekonać do tego badania?
Obserwuj wątek
    • Gość: Maria Re: urografia-potrzebuję informacji z autopsji IP: 213.199.253.* 11.08.04, 22:15
      Dwa lata temu miałam robioną urografię w Szpitalu Kolejowym w Międzylesiu
      [odpłatnie]. Ponieważ jestem alergiczką, dostałam jakiś inny płyn cieniujący,
      za który musiałam dodatkowo zapłacić. Przy wprowadzaniu do żył tego płynu była
      przy mnie cały czas pani dr anestezjolog. U mnie obyło się bez żadnych sensacji,
      kompletnie nic nie czułam. Rozmawiałam z siostrą szpitalną, która mnie
      obsługiwała i mówiła ona, że są czasami problemy podczas wprowadzania do żył
      płynu cieniującego [uczucie gorąca, duszności].
      Nie każde badanie jest przyjemne, ale denerwuje mnie to, że durni ludzie
      straszą innych. Jeśli lekarz dał skierowanie na takie badanie, to były po temu
      ważne powody i nie należy rezygnować z powodu jakiegoś tam straszenia.
      Pozdrawiam - Maria
    • Gość: nina Re: urografia-potrzebuję informacji z autopsji IP: 212.160.172.* 12.08.04, 09:26
      hEJ, ja miałam urografię, to naprawdę jest ok. Dostałam kontrast - nie leżałam
      wtedy w szpitalu, tylko przyszłam na to badanie do szpitala, byłam na czczo,
      dostałam kontrast - faktycznie duża strzykawka :/
      No i żeby być w zgodzie z prawda to bolała trochę rękapodczas wstrzykiwania. I
      zdjęcia. I tyle i do domu. Ah - zaraz po wyjściu byłam tak głodna, że zjadłam
      drodżówkę i poszłam na piechotkę do domu, bo ładny dzień był. Nie było żadnego
      anestezjologa, tylko pielęgniarka i technik radiolog, ręka trochę boałał, ale
      lekko. Żadnych zawrotów głowy nie miałam. Standartowe badanie, jakby była
      potrzeba to mogę iść i teraz na nie, więc uspokój swoją znajomą, bo naprawdę
      nie ma się czego bać. A zaręczam Ci, iż ja baaardzo strachliwa jestem, ale to
      było ok!

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka