nikikita13
28.12.13, 08:58
WItam! Jestem nowym bywalcem tego forum i szukam pomocy w temacie skoliozy. Mój 2,5 letni syn urodził się z wadami genetycznymi (wada słuchu, rozszczep podniebienia) podejrzewany jest u niego Zespół Sticklera, ale na chwilę obecną nie ma możliwości wykonania w Polsce badań genetycznych na jego potwierdzenie. Jedną z wad jaka występuje przy tym zespole jest skolioza. U Szymiego od dawna dostrzegałam wybrzuszenie na plecach (taki mały garb, w dolnej części) który pojawiał się przy siedzeniu. Szymon miał obniżone napięcie mięśniowe, więc tłumaczono, iż to może być powodem. Wielokrotnie zwracałam lekarzom uwagę ale nie widzieli w tym problemu. Ostatnio gdy byliśmy u ortopedy wykonano Szymkowi rtg kręgosłupa. Lekarz stwierdził, iż są pewne zmiany, ale nie są one na tyle poważne aby wymagały ingerencji, nie wymaga gorsetu. Zadałam więc mu pytanie co mogę zrobić żeby skrzywienie nie pogłębiało się, powiedział że nic. Stwierdził, że jak Szymon ma mieć skoliozę , to będzie ją miał. Na poprzedniej wizycie jak mówiłam o kręgosłupie, to zapytał czy nie mamy większych problemów :) Może jestem tempa, ale nie pojmuje tego, mam siedzieć i czekać aż stwierdzi, że należy założyć mu gorset... Czy na tym etapie nie można nic zrobić, czy nie można wprowadzić jakichś ćwiczeń, rehabilitacji. Pytałam o pływanie, to powiedział że nie ma to znaczenia. Nie mam dużej wiedzy na temat skoliozy, skupiałam się na innych problemach i może trochę to zlekceważyłam. Czy ktoś może mi pomóc w tym temacie, cz znacie jakiegoś dobrego ortopedę, który by nas pokierował. W necie wyczytałam o dr Okłok z Warszawy. Czy ktoś u niego bywał? Czy można wpłynąć na ten proces zmian kręgosłupa poprzez dietę, ćwiczenia, sposób siedzenia, czy cokolwiek. Nie mogę przyjąć do wiadomości tego, że nic nie można zrobić. Dodam,że lekarz u którego byliśmy ponoć najlepszy w Białymstoku to prof. Popko,ale nie mam do niego za grosz zaufania i muszę koniecznie skonsultować to z kimś innym.
Proszę o jakiej rady, namiary, pomóżcie :(