Gość: wystraszona
IP: *.clubnet.pl
14.08.04, 12:43
Mam pilne pytanie do ludzi znających się na budowie oka i soczeewkach
kontaktowych. Otóż wczoraj nosiłam długo soczewki i wieczorem bardzo płakałam
(z powodu faceta niestety) no i potem chcialam zdjąc soczewki i mialab
problem byly bardzo przyschcniete nie dalo sie ściągnąć. W koncu zdjełąm
lewą, męcze sie z prawym okiem a tu patrze że nie ma soczewki na prawym bo
nic nie widze. Czasem sie zdarza ze jak soczewka jest dlugo w oku to sie
przesuwa pod powieke. I takie mam wlasnie do dzis wrazenie ze ona gdzies tam
jest, ale nie moge jej dostrzec. Czy jest mozliwe aby tak głeboko sie
schowała? Czy moze jednak wyleciala wczoraj? Trudno mi stwierdzic wydaje m i
sie ze cos mnie kłuje, ale oczy mam zmeczona i opuchniete wiec sama niewiem.
Co mi grozi jesli ona tam gdzies jest?