Ból głowy powiązany z bólem brzucha

23.01.14, 19:16
Może ktoś ma podobnie i wie co to jest i jak leczyć? Może to migrena, ale nie mam mroczków przed oczami i światłowstrętu. Co jakiś czas (raz na tydzień do 3 tygodni) mam tak, że jednego dnia czuję się dobrze, a potem w nocy zaczyna mnie strasznie (naprawdę potwornie) boleć głowa, jest mi niedobrze, brzuch mam wtedy cały taki twardy i czasem wiąże się to z zaparciem. Ale czasem jest też tak, że właśnie gdy się wypróżnię to zaczyna się ten sam potworny ból. Lekarze mówią o migrenie albo zespole jelita drażliwego, ale często mówią, że ten ból głowy i brzucha (nie wiem czego w brzuchu, czy to wątroba, czy żołądek, czy jelita ..., jakby coś w jamie brzusznej z czymś nie umiało sobie poradzić, lub przestało pracować, nie wiem) na pewno nie jest powiązany. A ja wiem, że jest, bo za każdym razem jest tak samo. Ból jest potworny i nie działają żadne leki (ani takie wspomagające trawienie czy rozkurczowe ani przeciwbólowe, nawet ketonal podany w kroplówce nie działa). Raz wzywałam pogotowie, bo już naprawdę nie mogłam, wywieźli nie na izbę przyjęć, podawali mi różne kroplówki, które NIC nie pomagały. To trwa 1 dzień lub (częściej ok. 3-4 dni) i samo przechodzi ... na jakiś czas. Najgorzej, gdy muszę iść wtedy do pracy... :-(. Może ktoś z Was pomoże?
    • horpyna4 Re: Ból głowy powiązany z bólem brzucha 24.01.14, 12:57
      Bywa, że silny ból głowy jest skutkiem ciężkiej niestrawności. O ile sobie przypominam, to wtedy jest on silniejszy przy pochyleniu głowy do przodu. Jeżeli tak, to powinien pomóc środek przeczyszczający.
    • dziki-imbir Re: Ból głowy powiązany z bólem brzucha 24.01.14, 21:07
      A może to przerost grzyba candida albicans? W badaniu kału w tym kierunku wychodzi przerost. To się leczy dietą.
      • fionka21 Re: Ból głowy powiązany z bólem brzucha 24.01.14, 23:20
        Spróbuj jeść bez glutenu i laktozy - może te bóle przejdą.
    • pi3xel Re: Ból głowy powiązany z bólem brzucha 12.08.14, 14:28
      Ja bym polecił pewną kobietę która mi pomogła po 6 latach chodzenia po różnych lekarzach gdzie żaden z nich mi nie pomógł a wręcz naciągali mnie kasę teraz tak patrząc z perspektywy czasu. A ta kobieta za wizytę godzinną wzięła 100zł i stwierdziła mi pasożyty i właśnie wspomnianą candida albicans.
Pełna wersja