a_n123
23.01.14, 19:16
Może ktoś ma podobnie i wie co to jest i jak leczyć? Może to migrena, ale nie mam mroczków przed oczami i światłowstrętu. Co jakiś czas (raz na tydzień do 3 tygodni) mam tak, że jednego dnia czuję się dobrze, a potem w nocy zaczyna mnie strasznie (naprawdę potwornie) boleć głowa, jest mi niedobrze, brzuch mam wtedy cały taki twardy i czasem wiąże się to z zaparciem. Ale czasem jest też tak, że właśnie gdy się wypróżnię to zaczyna się ten sam potworny ból. Lekarze mówią o migrenie albo zespole jelita drażliwego, ale często mówią, że ten ból głowy i brzucha (nie wiem czego w brzuchu, czy to wątroba, czy żołądek, czy jelita ..., jakby coś w jamie brzusznej z czymś nie umiało sobie poradzić, lub przestało pracować, nie wiem) na pewno nie jest powiązany. A ja wiem, że jest, bo za każdym razem jest tak samo. Ból jest potworny i nie działają żadne leki (ani takie wspomagające trawienie czy rozkurczowe ani przeciwbólowe, nawet ketonal podany w kroplówce nie działa). Raz wzywałam pogotowie, bo już naprawdę nie mogłam, wywieźli nie na izbę przyjęć, podawali mi różne kroplówki, które NIC nie pomagały. To trwa 1 dzień lub (częściej ok. 3-4 dni) i samo przechodzi ... na jakiś czas. Najgorzej, gdy muszę iść wtedy do pracy... :-(. Może ktoś z Was pomoże?