Margaryna

IP: *.chello.pl 15.08.04, 18:17
Lekarz kazał jeść margarynę o najnizszej zawartości nasyconych i bez izomerów.

Tłumacząc to na półki sklepowe to którą kupić?
    • Gość: ;-))))) Re: Margaryna IP: *.nas1.honolulu1.hi.us.da.qwest.net 15.08.04, 18:47
      leśniewski napisał(a):

      > Lekarz kazał jeść margarynę o najnizszej zawartości nasyconych i bez izomerów.
      >
      > Tłumacząc to na półki sklepowe to którą kupić?


      Wyslij lekarza do psychiatry i zacznij jesc MASLO!


      Tylko lekarz moze byc TAK glupi!
      Margaryna to pierwszy GWOZDZ do trumny!
      Maslo jest zdrowe przede wszystkim na oczy!

      Badania w Polsce w latach 60tych wykazaly ze ludzie pozbawieni masla
      (A, D, E) maja klopoty ze wzrokiem i potrzebuja wczesniej okulary!
      Przeciwnie do nagonek na mASLO jest bardzo zdrowe!

      Zamiast masla mozesz uzywac ser, ale nigdy nie margaryne.

      Margaryne mozesz uzywac tylko jako krem do opalania, ale sa lepsze
      produkty.
      • Gość: leśniewski Re: Margaryna IP: *.chello.pl 15.08.04, 19:46
        Dziękuje za porównanie.

        Lekarz kazał bo mam kłopoty z ukladem pokarmowym i w zadanej diecie nie mogę
        jeść masła ale margaryne o podanych wyżej "parametrach".

        Nie mogę również jeść czekolady. Może pomożesz? :)
        • Gość: Emi Re: Margaryna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.08.04, 23:27
          Ja jestem po woreczku (tzn po usunieciu). I w mojej diecie nie powinno byc zbyt
          wieluy tłuszczy, ale lekaz powiedział ze nie wolno odstawiac zadnego produktu
          zywnosciowego, poniewaz kady cos daje organizmowi. Lekarzem sma nie jestem, ale
          na twoim miejscu zbytniobym sie nie przejmował i jadła masło gdyz jest
          naturalnie zdrowe, a nie sztucznie utwardzanie i witaminizowane.
          Poza tym odrobina kazdego dnia nikomu nie zaszkodzi. Co prawda moj ojciec który
          nie za bardzo lubi margaryne, przerzucił sie na BENECOL(R) (FLORA PROACTIVE(R),
          nie bardzo mu odpowiada), ze wzgledu na cholesterol, ale to tylko jako
          uzupełnienie diety, a nie jako produkt zastepczy. Nic ci nie da, zadna margaryna
          tego co daje prawdziwe masło (tylko w bardzo małych ilosciach).
    • Gość: Artur Re: Margaryna IP: 70.64.1.* 15.08.04, 19:44
      W dzisiejszych czasach i po przegladnieciu badan ostatnich lat roznica miedzy maslem i margaryna wydaje sie mniej znaczaca (kiedys sugerowano, ze margaryna jest zdecydowanie zdrowsza). Dzisiaj, jezeli wierzyc ostatnim pracom naukowym margaryna ciagle jest byc moze odrobine zdrowsza (ale tylko odrobine) i pod warunkiem, ze wybierzesz taka w kubeczku i jak najbardziej plynna w konsystencji.
      U nas w Kanadzie jest dostepna margaryna robiona przez zmieszanie na zimno tluszczu palmowego z olejem z oliwek. Taka margaryna zawiera tylko troche nasyconych kwasow tluszczowych i praktycznie nie zawiera w ogole szkodliwych izomerow nienasyconych kwasow tluszczowych (trans).

      W dziedzinie tluszczow wiele jest jeszcze niewiadomych i coraz to uczymy sie czegos nowego.
      Np.
      okazuje sie, ze spozycie alfa linolenikowego (skladnik Omega3 m.in oleju lnianego lub oleju Canola) jest zwiazane ze znaczacym podwyzszeniem ryzyka raka prostaty.
      Nieswiadomie wiec miliony ludzi bioracy od lat supelementy oleju lnianego narazily sie na niebezpieczenstwo.
      Odpowiedzia wiec jak zwykle jest ZBALANSOWANA DIETA a niekoniecznie suplementy lub jakas wybrana marka margaryny.
    • dr-divlo Re: Margaryna 15.08.04, 20:36
      Praktycznie wszystkie sklepowe margaryny maja izomery a na dodatek pozostałości
      po katalizartorach na skutek procesów ich utwardzania. Po drugie: po co jeść
      tłuszcze nienasycone jak i tak w organizmie utleniają się do nasyconych a przy
      okazji tego procesu powstaja rózne syfy typu natlenki, tlenki, kwas malonowy,
      etan, pentan, które działaja degenerująco na tkanki. Jak juz chcesz jeść
      nienasycone to lepiej wybieraj produkty naturalne je zawierające niz margarynę
      czyli orzechy, migdały, oliwki, słonecznik.
      Wszeklkie margaryny to tylko propaganda ze strony koncernów spożywczych a takze
      środowiska lekarskie to przejmują- wcale nie sa zdrowe, tylko sztuczne!!!
      • Gość: lesniewski Re: Margaryna IP: *.chello.pl 15.08.04, 21:25
        Wielkie dzięki za dodatkowe informacje.

        Jeśli mam zakaz jedzenia masła a margaryna jest taka sobie (orzechy też
        zakazane) to czym mam zastąpić smarowidło do bułki (chleb też zakazany)?

        Chodziło mi o nazwę margaryny dostępnej na polskim rynku. Może byc trzy razy
        droższa.

        Możecie pomóc?
        • pia.ed Re: Margaryna 15.08.04, 21:32
          A czy rzeczywiscie nie mozesz zyc bez smarowania buleczki?
          Jesli bedziesz kladl na bulke z kielbasa platerek pomidora, kilka plasterkow
          ogorka i papryki, to gwarantuje ze bulka nie bedzie wydawala sie sucha.
          To jest tylko kwestia przyzwyczajenia.
          Ja czasem uzywam margaryne, ale tylko z 40%tluszczu.
          Do smazenia najlepsza jest margaryna plynna, ale osobiscie uzywam zawsze oleju
          z oliwek, bo najzdrowszy.
          • Gość: Artur Re: Margaryna IP: 70.64.1.* 17.08.04, 00:43
            Nie wiem czy jestes tego swiadomy, ale w przemyslowej produkcji pieczywa czasem stosuje sie duze ilosci tych najgorszych form tluszczu: bardzo utwardzone margaryny (czyst trans tluszcz) albo smalec.
        • dr-divlo Re: Margaryna 15.08.04, 21:43
          Gość portalu: lesniewski napisał(a):

          > Jeśli mam zakaz jedzenia masła a margaryna jest taka sobie (orzechy też
          > zakazane) to czym mam zastąpić smarowidło do bułki (chleb też zakazany)?

          A powiedz mi czym się rózni chleb od bułki skoro chleb zakazany? zawsze
          wydawało mi sie że to bułki są gorsze.
          Jakiś dziwny ten twój lekarz... masło przecież w rozsądnych ilosciach jest
          potrzebne i na pewno lepsze dla zdrowia niż margaryna
          • Gość: leśniewski Re: Margaryna IP: *.chello.pl 15.08.04, 22:04
            Naprawdę dziękuję za rady, ale...

            Mam zakaz jedzenia świeżych owoców i warzyw a bułki na mój uklad pokarmowy są
            naprawdę zdrowsze (sam to czuję). W ostatnim roku kalendarzowym byłem już trzy
            razy po dwa tygodnie w szpitalu z powodu zaostrzenia mojego stanu i nie życzę
            nikomu skutków niewłaściwego odżywiania.

            Między innymi w mojej diecie nagle (ostatnio) pokazał sie zakaz masła i
            zalecenie margaryny zamiast, stąd moje pytanie.

            Mam przepisaną "zbalansowana" dietę ale trochę inna niz powszsechnie uznawaną
            przez pisma kobiece :)
            • pia.ed Re: Margaryna 15.08.04, 22:07
              A ta dieta to chyba na zrzucenie wagi, a nie na zoladek?
              • Gość: leśniewski Re: Margaryna IP: *.chello.pl 15.08.04, 22:33
                Nie na zrzucenie wagi.
            • Gość: Maria Re: Margaryna IP: *.flatrate.dk 15.08.04, 22:32
              Z krotkiego opisu Twojej diety podejrzewam, ze cierpisz z powodu zespolu
              drazliwewgo jelita. Napisz cos wiecej, dlaczego masz taka diete.

              Ja od ponad roku nie stosuje zadnego smarowidla na pieczywo, jesli go w ogole
              jem. Tego mozna sie nauczyc, ale uzywam codziennie oliwe z oliwek.

              Nie uzywam masla, bo nie toleruje mleka i jego pochodnych.
              Mam podobne zdanie na temat margaryn jak inni przedmowcy - trucizna.
              • Gość: leśniewski Mario IP: *.chello.pl 15.08.04, 22:37
                Mój nick mnie zdradza.

                Masło używałem do tej pory bez kłopotu. Mleka nie piję.
                Jeśli chodzi o oliwę jako smarowidło to jutro spróbuję, dzięki.

                A pijesz alkohol?
                • Gość: Maria Re: Mario IP: *.flatrate.dk 15.08.04, 22:46
                  Lampke wina od czasu do czasu,
                  generalnie moj zoladek nie najlepiej czuje sie po alkoholu, wiec go unikam
          • arecibo1 Uwaga na optymalsa ! 15.08.04, 23:39
            To jest optymals, dodatkowo ma najbardziej wyprany mozg jaki kiedykolwiek
            "widzialem". Uwierzyl we WSZYSTKIE brednie Wybranca Bogow Ds Diety.
            Lepiej go nie sluchac.
            • arecibo1 Dr-divlo: ofiara diety "optymalnej" 16.08.04, 01:20
              Tak jak podawalem ostatnio: niektore optymalstwo jezdzi juz na "optymalne
              splywy kajakowe" a ten jeden... szkoda slow. Oto bardziej lightowy przyklad.
              Tych mocniejszych nie bee juz wyszukiwal, bo mnie znowu glowa rozboli :(
              Kto chce niech sobie wyszuka jego pierwsze posty na forum Wege. Tylko na
              siedząco!

              > źle mnie zrozumiałas.. nie marzysz w samotnosci o mięsie bo odrzuciłaś
              > pierwotne instynkty przechodząć na sztuczna dietę wegetarriańską. Jak umysł
              > zaakceptopwał niejedznie mięsa to zaakceptowało to też ciało, coi nie znaczy > ze
              > jest mu z tym dobrze , chociaż będziecie pewnie się upiuerac że jest
              > wspaniale

              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=353&w=14931956&a=14935536
        • Gość: ;-))))) Re: Margaryna IP: *.nas1.honolulu1.hi.us.da.qwest.net 16.08.04, 03:46
          lesniewski napisał(a):

          > Wielkie dzięki za dodatkowe informacje.
          > Jeśli mam zakaz jedzenia masła a margaryna jest taka sobie (orzechy też
          > zakazane) to czym mam zastąpić smarowidło do bułki (chleb też zakazany)?

          Jezeli nie mozesz jesc masla to nie powinienes tez jesc MARGARYNY.
          Natomiast mozesz zastapic maslo i margaryne majonezem.

          Jezeli cierpisz na IBD to nie mozesz jesc rzeczy ostrych.
          Natomiast jezeli ten znachor twierdzi ze masz nie jesc masla to
          wyglada na to ze masz nie tolerancje na lactoze!

          Cos tu nie tak z ta twoja diagnoza!
          Wyslij tego lekarza do psychiatry.

          Moze powinienes sprobowac peanut butter do chleba?

          Zacznij jesc PLATKI OWSIANE.




          > Chodziło mi o nazwę margaryny dostępnej na polskim rynku. Może byc trzy razy
          > droższa.
          >
          > Możecie pomóc?
          • Gość: leśniewski Re: Margaryna IP: *.man.polbox.pl 16.08.04, 08:49
            Jeszcze raz dziękuję ci za uwagi.

            Co do psychiatrów to może jeszcze nie. Zbyt ostra kara dla doktora nauk
            medycznych, który nie podał mi żadnej nazwy/brandu preferowanej margaryny a to
            oznacza że nie jest związany z przemysłem olejarskim :)

            Masło orzechowe też nie bo orzechów nie mogę. Majonez też niezalecany, za
            tłusty.

            Spróbuje sugestii Marii i posmaruję bułkę oliwą z oliwek, chyba że znasz jakieś
            zastrzeżenia co do oliwy?

            Co do płatków: sorki, nie mogę się przełamać
            • Gość: Maria Re: Margaryna IP: *.flatrate.dk 16.08.04, 10:11
              Wlosi tak jadaja - mocza - polewaja pieczywo oliwka.
              Ja poczatkowo kupilam zbyt intensywna w smaku oliwe z oliwek, ale na dzien
              dzisiejszy b. polubilam smak tej oliwy. Przekonalam tez meza i do salatek tylko
              uzywamy tej oliwy.

              Jesli masz jakiekolwiek problemy z jelitami - polecam wyklucz wszystko co jest
              zwiazane z mlekiem i prawdopodobnie z glutenem ( pszenica, owies, jeczmien i
              zyto). Mnie i moim najblizszym to b. pomoglo.

              Zycze duzo zdrowia
            • dr-divlo Re: Margaryna 16.08.04, 10:30
              margaryny to ci żadnej nie polecę bo nie ma na rynku dobrej więc moze zostań
              już przy tej oliwie z oliwek
              • Gość: leśniewski Re: Margaryna IP: *.man.polbox.pl 16.08.04, 11:19
                Wszystkim dziękuje za rady (a Marii - mange tak)
                • Gość: Maria Re: Margaryna IP: *.flatrate.dk 16.08.04, 13:31
                  Selv tak
                  Det var så lidt.

                  Med venlige hilsen

                  Maria
            • Gość: ;-))))) Re: Margaryna IP: *.nas1.honolulu1.hi.us.da.qwest.net 17.08.04, 06:37
              leśniewski napisał(a):

              > Jeszcze raz dziękuję ci za uwagi.
              >
              > Co do psychiatrów to może jeszcze nie. Zbyt ostra kara dla doktora nauk
              > medycznych, który nie podał mi żadnej nazwy/brandu preferowanej margaryny a
              > to oznacza że nie jest związany z przemysłem olejarskim :)

              Lekarz nie jest doktorem nauk medycznych, jest tylko rzemieslnikiem zawodu
              lekarskiego.
              Mauki wymagaja analitycznego abstrakcyjnego myslenia, lekarze nie mysla
              tylko wykonywuja wyuczony zawod ktory im dyktuje co maja myslec a nie
              jak maja myslec w odroznieniu do scislych nauk abstrakcyjnych.
              Lekarze sa przecenianiu w naszym spoleczenstwie, a wiekszosc to poprostu
              handlarze narkotykami.

              > Masło orzechowe też nie bo orzechów nie mogę. Majonez też niezalecany, za
              > tłusty.

              Widzisz PEANUTS to nie sa "PRAWDZIWE" orzeszki, a raczej podchodza
              pod "fasolki".

              Jezeli chodzi o MAJONEZ to przeciez jest to olivka z jajkami.
              Tak ze jezeli mozesz jesc OLIVKE to mozesz jesc majonez, szczegolnie
              domowej roboty z Olivka. Nie rozumiem jak Majonez moze byc za tlusty
              kiedy margaryna i oliwka sa o wiele tlusciejsze.

              > Spróbuje sugestii Marii i posmaruję bułkę oliwą z oliwek, chyba że znasz
              > jakieś zastrzeżenia co do oliwy?

              Olivka jest bardzo zdrowa!

              > Co do płatków: sorki, nie mogę się przełamać

              Wez zrob sobie platki podsmarzane bez tluszczu na patelni, i mozesz je
              jesc z ziolami, dzemami, czy czym kolwiek chcesz do smaku.
              Nie jest to takie zle jak sie wydaje.

    • dr-divlo Re: Margaryna 17.08.04, 01:39
      jesli już wybierzesz oliwę z oliwek to nie żałuj kasy, wybierej produkty w
      ciemnych butelkach (utlenienie) i w miare naturalne
      • Gość: ;-))))) Re: Margaryna IP: *.nas1.honolulu1.hi.us.da.qwest.net 17.08.04, 06:41
        dr-divlo napisała:

        > jesli już wybierzesz oliwę z oliwek to nie żałuj kasy, wybierej produkty w
        > ciemnych butelkach (utlenienie) i w miare naturalne


        Jezeli chodzi o olivke to wybiera sie VIRGIN FIRST COLD PRESSED,
        (dziewiczy PIERWSZY ZIMNY WYCISK), nastepne sa mniej aromatyczne i
        wartosciowe! Pierwszy (First Cold Press) jest najwartosciowszy!

        Do tego warto dodac wyciskanego czosnku i cytryny,

      • Gość: Basia Re: Margaryna IP: *.cg.shawcable.net 17.08.04, 06:47
        Najzdrowsza oliwa to Extra Virgin Olive Oil Unrefined - bo tloczona na zimno i
        nie oczyszczana zadnymi chemikaliami, im bardziej metna tym lepiej.
        Ciemne butelki ( szklane nie plastikowe) tez wazne jak radzi dr-divlo.
        • Gość: Basia Re: Margaryna IP: *.cg.shawcable.net 17.08.04, 06:57
          Oczywiscie, takiej oliwy szkoda do smazenia (jesli juz to na niskiej temp).
          Najlepiej uzywac jej do salatek,ale i buleczka maczana w takiej oliwie i
          popijana winkiem jest pyszna. Bez winka tez...
          • Gość: leśniewski Re: Margaryna IP: *.man.polbox.pl 17.08.04, 09:29
            Co do wartości porad lekarzy: jest na pewno dużo prawdy w tym, że lekarze
            bronia swoich racji jak kapłani dogmatów swoich kościołów. Niedobrze jest
            wtedy, gdy nie potrafią wyjść poza wyuczony "mainstream", głównie z obawy przed
            oskarżeniem o szarlatanerię.

            Komu wierzyć?

            Wydaje mi się, że dietę należy dostosowywać do aktualnego stanu zdrowia
            (truizm!). Znam proces produkcji margaryny(po wyjaśnieniu którego nikt nie chce
            jej jeść) a z drugiej strony masło jest często produkowane w niehigienicznych
            warunkach (najczęściej we wczesnym etapie - u chłopa). Czy powinniśmy sami
            robić oliwę z oliwek raz do roku tak jak przetwory owocowe? Jeśli tak, to
            umówmy się w Grecji na gniecenie zapasów!

            Co do powyższych porad:
            - peanuts to nie orzechy?
            - majonez jest tłusty: Winiary zwykły ok. 50 proc. a dekoracyjny 80.
            - spróbuję owies na patelni (choc patelnia zakazana) ale z ziołami, bo dżemy i
            owoce muszę ograniczać ze względu na zawartość cukrów prostych.

            Dzięki

            • Gość: ;-))))) Re: Margaryna IP: *.nas1.honolulu1.hi.us.da.qwest.net 17.08.04, 11:27
              leśniewski napisał(a):

              > Co do wartości porad lekarzy: jest na pewno dużo prawdy w tym, że lekarze
              > bronia swoich racji jak kapłani dogmatów swoich kościołów. Niedobrze jest
              > wtedy, gdy nie potrafią wyjść poza wyuczony "mainstream", głównie z obawy
              > przed oskarżeniem o szarlatanerię.

              NATURALISTOM! i BUSMEN!

              > Komu wierzyć?
              >
              > Wydaje mi się, że dietę należy dostosowywać do aktualnego stanu zdrowia
              > (truizm!). Znam proces produkcji margaryny (po wyjaśnieniu którego nikt nie
              > chce jej jeść) a z drugiej strony masło jest często produkowane w
              > niehigienicznych warunkach (najczęściej we wczesnym etapie - u chłopa).

              Mleko nie jest nie higieniczne bo jest pasteryzowane. Najzdrowsze mleko
              jest prosto z cycka!
              Diete nalezy dostosowac do trybu zycia i potrzeb indywidualnych.
              Stan zdrowia czesto wiarze sie z dieta, jest jej rezultatem, a nie
              odwrotnie!

              > Czy powinniśmy sami robić oliwę z oliwek raz do roku tak jak przetwory
              > owocowe? Jeśli tak, to umówmy się w Grecji na gniecenie zapasów!

              NIE!
              bo do wyciskania oliwy uzywa sie prasy z PALM i one dodaja tez troche
              smaku.

              > Co do powyższych porad:
              > - peanuts to nie orzechy?
              Peanuts w mowie potocznej nazywa sie orzechani. Sa to orzeszki ziemne.
              Tradycyjne orzechy rosna na drzewach i maja twarda skorupe.
              "Peanut (arachis hypogea) belongs to the biological family 'leguminosae'
              or 'legumes' which include peas, beans, lentils, vegetable gums as acacia and
              tragacanth, and licorice. Peanut is not a nut (although publications
              originating in the United Kingdom often include it when discussing nuts.

              Nuts belong to different biological families, e.g. pecan belongs to
              the 'judanglacea' family along with walnut, e.g. almond is of the 'drupacea'
              family which includes peaches, apricots, plums, nectarine and cherries, e.g.
              the 'anacardiacea' family groups cashews, pistachios and mangos, etc.

              See description: "Fruits called Nuts" with super photos"
              waynesword.palomar.edu/ecoph8.htm
              > - majonez jest tłusty: Winiary zwykły ok. 50 proc. a dekoracyjny 80.
              > - spróbuję owies na patelni (choc patelnia zakazana) ale z ziołami, bo dżemy
              i
              > owoce muszę ograniczać ze względu na zawartość cukrów prostych.
              >
              > Dzięki
              • Gość: w cyrku1 Re: Margaryna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.04, 13:04
                EMI - całkowicie popieram stanowisko Twojego lekarza.
                Gość dr_divlo napisał ....powstają różne syfy ..... które działają degenerująco
                na tkanki. Sądzę że przeczytał tylko jeden rozdział jakiejś książki i nie
                doczytał, że " paskudztwo" które wymienia jest półproduktem w dalszym procesie
                przemiany materi (wg potrzeb organizmu). Moje własne doświadczenie wskazuje,
                że zdrowy organizm /jeżeli mu w tym nie przeszkadzamy/ rozkłada-przerabia
                prawie wszystkie możliwe produkty Z KORZYŚCIĄ DLA ORGANIZMU. W kwesti diety
                mam zupełnie inne odwrotne przekonanie niż D O i Vege a wyrażone jednym zdaniem
                przez ;-))))) >stan zdrowia często wiąże się z dietą, jest jej rezultatem, a
                nie odwrotnie< - jest właśnie odwrotnie: stan zdrowia wiąże się przede
                wszystkim ze sprawnością określonych narządów /wątroba +/ i przede wszystkim
                powinniśmy o to dbać poprzez stymulowanie ich pracy różnymi metodami włączając
                w to np. sylimarol itp. To że wątroba nieraz protestuje to nie ma znaczenia,
                trzeba jej trochę pomóc i się nauczy odpowiednio pracować.
                Gość lesniewski - sądzę, że masz problem z głową - psyche /bez obrazy/ a nie z
                jelitami.
                • Gość: ;-))))) Re: Margaryna IP: *.nas1.honolulu1.hi.us.da.qwest.net 17.08.04, 14:10
                  w cyrku1 napisał(a):

                  > wyrażone jednym zdaniem
                  >
                  > przez ;-))))) >stan zdrowia często wiąże się z dietą, jest jej rezultatem,
                  > a nie odwrotnie< - jest właśnie odwrotnie: stan zdrowia wiąże się przede
                  > wszystkim ze sprawnością określonych narządów /wątroba +/ i przede wszystkim
                  > powinniśmy o to dbać poprzez stymulowanie ich pracy różnymi metodami
                  > włączając w to np. sylimarol itp. To że wątroba nieraz protestuje to nie ma
                  > znaczenia, trzeba jej trochę pomóc i się nauczy odpowiednio pracować.


                  BARDZO SIE MYLISZ!

                  Problemy z watroba zaczynaja sie z dwoch powodow:

                  1. Srodowiskowe zatrucia TOKSYVZNE
                  2. Zla DIETA

                  Watroba jest odbiciem i konswkwencja twoich AKCJI a nie odwrotnie.

                  Tak ze ZLA DIETA v wplywa na watrobe a nie WATROBA na zla diete.

                  To nie to co ty wymyslasz ze ja powiedzialem, a to co JA
                  POWIEDZIALEM jako odrzeczywistnienie realnosci funkcji organow!

                  WATROBA PROTESTUJE w ZWIAZKU ze ZLA DIETA (efecty toksyczne!).

                  Stan zdrowia wiąże się przede wszystkim z DIETA ktora jest konsekwencja
                  sprawności wszystkich organow i określonych narządów wylaczajac wątrobe.

                  Jak pijesz to NISZCZYSZ watrobe a nie watroba nakazuje ci picie, jak
                  palisz to rujnujesz pluca, a nie pluca "rujnuja ci palenie".

                  Watroba protestuje w zwiazku ze ZLA DIETA, efecty toksyczne, - watroba
                  UTLENIA wszystkie TOKSYNY! (Cytochrome P450 i inne enzymy!).

                  Ty nie UCZYSZ watroby odpowiednio pracowac, to watroba tobie sygnalizuje
                  ze czefos nie moze tolerowac jak jest przeciazona!

                  Naduzywanie alcoholu powoduje CIRRHOSIS i nie uczysz watroby aby sie
                  regulowala i kurowala pod wplywem alcoholu. Alcohol uszkodzil watrobe a
                  nie odwrotnie!

                  Tak ze walisz tak jak clown w cyrku wali w kubel po za kurtyna!
                  • Gość: w cyrku1 Re: Margaryna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.04, 20:44
                    Leśniewski - dobrze wiem co napisałem, masz rodzaj blokady psychicznej - jesteś
                    przekonany ze cokolwiek zjesz to ci zaszkodzi, ale na prawdę to Twój problem.
                    Podobnie maniakalny problem ma gość z honolulu - w mojej wypowiedzi dopatrzył
                    się jak wszędzie toksyn - zacytuj fragment gdzie wymieniam alkohol i papierosy
                    jako produkty spożywcze. Caly czas cytujesz takie same teksty jak popsuty
                    gramofon, gdybyś chociaż rozumiał co czytasz i co wypisujesz. Czy chociaż
                    rozumiesz co znaczy stymulacja, czy możesz zrozumieć że można wpływać na jakość
                    pracy wszystkich narządów wewnętrznych ( nie stosując produktów chemicznych np.
                    leków) właśnie stymulowaniem mozna nauczyć niedomagajace narządy prawidłowej
                    pracy. Powiem więcej, można tak "zaprogramować" organizm by wymienione przez
                    Ciebie toksyny były szybciej neutralizowane lub usuwane z organizmu, by rany
                    goiły się bez bólu, szybko i bez blizn, by prostata i hemoroidy nie były udręką
                    statecznego męszczyzny. Pozdr.
                • Gość: leśniewski Do cyrkowca IP: *.man.polbox.pl 17.08.04, 14:29
                  Moje trzy dwutygodniowe wizyty w szpitalu były na oddziale gastrologicznym a
                  nie psychiatrycznym.

                  Nie jestem lekarzem i dlatego moje pytania na forum.

                  Jeśli ten wątek ma się skończyć przeze mnie pyskówką o konieczności pójścia do
                  psychiatry to nie będę go kontynuował.

                  Wszystkim jeszcze raz dziękuję.
Pełna wersja