laserowe usuwanie żylaków na nfz

06.02.14, 17:11
Witam, Mam pytanie czy ktoś się orientuje czy laserowe usuwanie żylaków jest ferundowane przez nfz? Czytałam rozporządzenie ministra finansów z wykazem zabiegów refundowanych ale tam jest ogólny wykaz, nie ma wpisanych metod? Moze ktoś wie gdzie wykonują takie zabiegi refundowane?
prosze o odpowiedz
    • mm4340 Re: laserowe usuwanie żylaków na nfz 03.03.14, 11:38
      Witam.Podobno w klinice warszawskiej Jolly-Med,znajoma miała operację usunięcia żylaków a po operacji okazało się,że zrobili Jej laserem na NFZ.
      • naturalna5 Re: laserowe usuwanie żylaków na nfz 01.11.14, 23:28
        a czy ktoś miał wykonywany zabieg laserowy u dr Piotra Olendra z Yolly-Medu? Polecacie?
        • naturalna5 Re: laserowe usuwanie żylaków na nfz 01.11.14, 23:29
          dr Piotr Olendra - Proszę o opinię !!
    • madziula13468 Re: laserowe usuwanie żylaków na nfz 06.03.14, 20:12
      Witam, wg "pewnych lekarzy chirurgów" zabieg usuwania żylaków laserem nie jest refundowany i nigdzie w Polsce się nie zrobi, ale to NIEprawda!
      Moja mama jest tego najlepszym przykładem, dwa tygodnie temu miała robione usuwane żylaki laserem (miały być trzy cięcia i wycinanie - a nie było żadnego dzięki lekarzowi). Cały zabieg łącznie z wizytą był na nfz.
      • madziula13468 Re: laserowe usuwanie żylaków na nfz 06.03.14, 21:36
        Apropos "pewnych lekarzy chirurgów";) u mnie usłyszałyśmy to od dwóch lekarzy (na stanowiskach) że nigdzie w Polsce takich zabiegów na nfz nie wykonują - laser tylko prywatnie, czytaj 3tyś. dla lekarza.
    • mon.mil Re: laserowe usuwanie żylaków na nfz 06.03.14, 20:48
      madziula... a można wiedzieć gdzie był robiony ten zabieg? z góry dziękuje za odpowiedz.
      • madziula13468 Re: laserowe usuwanie żylaków na nfz 06.03.14, 21:34
        Klinika Jolly Med w Warszawie, o której wspomniała moja poprzedniczka. A co najlepsze? krótsze oczekiwanie na zabieg niż w moich mieście na wizytę u lekarza:)
        • mon.mil Re: laserowe usuwanie żylaków na nfz 23.03.14, 17:32
          madziula dziękuje za namiary na tę klinikę w Warszawie, dodzwoniłam się miumówiłam mamuśkę na wizytę i faktycznie wszystko na nfz :-) Mam jeszcze pytanie, pisałaś, że Twoja mama jest już po zabiegu. Mogę wiedzieć czy miała znieczulenie całkowite? Czy tylko takie w kręgosłup? A jak rany po zabiegu? Czy długo się goiły? Jak wygląda ten zabieg laserowy? To są nacięcia? Z góry dziękuje za odpowiedz.
          • madziula13468 Re: laserowe usuwanie żylaków na nfz 24.03.14, 18:44
            No to napiszę wypracowanie;)
            Mówiła pewnie Pani z recepcji o skierowaniu i usg dooplera:)?? do którego lekarza idzie mama?
            Moja miała 14 lutego zabieg. Teraz już normalnie śmiga, hehe w ogródku pracuje, choć cały czas na dzień zawija nogę bandażem lub zakłada pończochy przeciwżylakowe (jest równomierny ucisk - mówi że pomaga, noga się mniej męczy i nie puchnie) ale mimo wszystko nie przeciąża za bardzo tej nogi w sensie stara się nie stać w miejscu, nie siedzieć w opuszczoną nogą, nie dźwigać. Znieczulenie miała ogólne - zastrzyk w wenflon, ale oddychała samodzielnie (bez żadnych rurek itp). Znieczulenie działało może ok półtorej godziny, nic nie czuła, z samego zabiegu nie pamięta, mówiła że pamięta jak dostała zastrzyk i dopiero jak prowadzili ją na łóżko już po wszystkim. Cały zabieg trwał 45-50min, już po leżała jakąś godzinę i do domu:) Rany po zabiegu to w przypadku mojej mamuśki maleńkie dziurki (naliczyłam ok 40:)) po wypalaniu laserem, wyglądają dosłownie jak kropeczki, jak piegi:) i jedno nacięcie nad kostką, wielkości może ok. 1cm, po którym już nie ma śladu i nie było nawet szwa tylko plasterek, który okleił lekarz na wizycie po 5 dniach. Mówiąc szczerze jak patrzyłam na te żylaki to wg mnie wyglądały ... nieciekawie, ale lekarz stwierdził że w porównaniu do większości jego pacjentów to ma nogi cudne:) sama jak później mówiła to kobitki miały naprawdę dużo gorsze, całe sine a i tak robiono im laserowo. Miała mieć nacięcia nad kostką, pod kolanem i w pachwinie a okazało się że miała tylko to maleńkie nad kostką. Do tygodnia praktycznie nie ma bólu, później jak się zaczęło goić to mówiła że czuła jakieś lekkie szczypania czy takie dziwne mrowienie w środku i nie ma co forsować nogi - najlepiej leżeć z nogą w górze, niewiele chodzić, bo puchnie, sinieje i boli.
            Ogólnie cały zabieg (ludzi) wspomina bardzo miło, lekarz czy anestezjolog wspaniali, uśmiechnięci, na każde pytanie odpowiedzieli, zażartował jeden z drugim:).
            Mówiąc szczerze nie spotkałam się z takim podejściem jeszcze do pacjenta. Gdzieś przeczytałam opinię na temat tego lekarza że gdyby w Polsce więcej takich lekarzy z tak wspaniałym podejściem do pacjenta, to polska służba zdrowia wyglądałaby zupełnie inaczej - i faktycznie zgadzam się z tym w 100%.
            Powiedz mamie żeby się nie martwiła niczym naprawdę:) Jak będziesz miała jeszcze jakieś pytania to pisz, na pewno odpowiem, bo sama szukałam odpowiedzi na wiele pytań:)
            • mon.mil Re: laserowe usuwanie żylaków na nfz 26.03.14, 13:33
              Dziękuje Ci bardzo za tak wyczerpująca odpowiedz na moje pytanie. troszkę się uspokoiłam po tym co przeczytałam, ale z drugiej strony też się martwię tym całym zabiegiem. Z jednej strony, jest jeszcze sporo czasu, bo na razie na maj jesteśmy umówione na konsultację na których lekarz stwierdzi co z zabiegiem. A powiedz proszę, czy Twoja mam miała spore te żylaki? Bo nieraz kobiety mają, aż takie wystające "powrozy", spore zgrubienia. U mnie mama takich nie ma. I dlatego też moje wątpliwości, bo skoro aż tak jej nie dokuczają to może ten zabieg nie jest konieczny? A z drugiej strony, żylaki są podobno niebezpieczne, i lepiej je zooperować jak są mniejsze niż już w stanie okropnym. Sama nie wiem ;-/
              • madziula13468 Re: laserowe usuwanie żylaków na nfz 30.03.14, 20:35
                Moja mama miała dwa takie "wystające". Ogólnie to poszła bo już jej zaczęło dokuczać, bolały ją nogi i puchły (ogólnie w pracy stała bądź siedziała - a to dwie najgorsze pozycje przy żylakach). Mnie się wydawało że miała spore, ale jak mówiła w porównaniu z innymi babkami to miała nogi młódki:) Lekarz na wizycie jej powiedział że te wystające (widoczne) właśnie są mniej groźne i dokuczliwe niż te w środku. Mama wogóle jakieś pół roku przed zabiegiem chodziła w pończochach przeciwżylakowych - mówiła że lepiej było. A pozatym u nas to dziedziczne - mój dziadek miał bardzo żylaki i przez zator zmarł - sama ją namawiałam na zabieg jak to się mówi za wczasu.
                My stwierdziłyśmy że idąc do naczyniowca to podstawa jest zrobić usg dooplera, za wizytę też trzeba zapłacić, więc na dobrą sprawę to co by zapłaciła lekarzowi za wizytę to poszło na benzynę na przejazd - na jedno wyszło:). A że słyszałam i czytałam o tej klinice i lekarzu pozytywne opinie więc postanowiłyśmy pojechać i wtedy zdecydować co i jak, Lekarz zakwalifikował do laserowego zabiegu, to się zdecydowałyśmy.
                Lekarz Wam powie co i jak, on się najlepiej zna:). Mama pytała o drugą nogę, to jej powiedział że narazie nie ma konieczności (to bez sensu robić), jakby coś się działo, właśnie bolała lub puchła, to wtedy żeby przyjść na wizytę i zdecyduje co dalej.
                • mon.mil Re: laserowe usuwanie żylaków na nfz 02.04.14, 18:11
                  Nawiązując do tego co napisałaś, to właśnie też sobie to tłumacze tym, że lepiej zrobić żylaki teraz, bo skutki tego to nie tylko to, że bolą nogi i puchną, ale mają również inne konsekwencje w postaci np. zatorów - co jest bardzo niebezpieczne. Pojedziemy, zobaczymy co nam lekarz powie. Co prawda, mamy kawałek bo jakieś 400 km, ale już obdzwoniłam wszystko co było możliwe, i w zasadzie tylko w tej klinice oferują konsultacje i zabiegi laserowe na nfz. A poza tym, jak już wiem, od Ciebie że warto tam jechać to tym bardziej nie ma się co zastanawiać. Bardzo Ci jeszcze raz dziękuje za namiary i te wszystkie odpowiedzi ;-) Miło jest wiedzieć, że są na tym świecie życzliwi ludzie. Jesteśmy w kontakcie. Pozwolę sobie jeszcze pisać, gdyby mi coś "się nasuneło" na myśl ;-) Wszystkiego dobrego.
                  • madziula13468 Re: laserowe usuwanie żylaków na nfz 02.04.14, 18:43
                    W naszym przypadku ( i m.in. kilku osób z którymi tam rozmawiałam) leczenie ograniczyło do trzech wizyt w tej klinice - na wizytę, na zabieg i po kilku dniach na kontrolę - i to tyle, więcej nie było potrzeby. Ja wychodzę z założenia że lepiej dmuchać na zimne w pewnych sytuacjach, a wiem że z żylakami nie ma żartów.
                    Ja też właśnie wiele miejsc obdzwoniłam i wszędzie była odp - laser tylko prywatnie.
                    Jeśli chodzi o namiary i odpowiedzi to nie masz za co dziękować, cieszę się że mogłam pomóc (sama też szukałam odp na wiele pytań:)), jak będziesz miała jeszcze jakieś, to pisz śmiało, jak będę umiała to pomogę;)
                    Pozdrawiam:)
                    • madziula13468 Re: laserowe usuwanie żylaków na nfz 07.07.14, 17:23
                      hej, i jak byłyście już na wizycie??
                      • karolina0502 Re: laserowe usuwanie żylaków na nfz 22.07.14, 12:21
                        Witam. Mam prośbę do Ciebie madziula13468, podaj mi proszę swój adres e-mail w celu kontaktu w sprawie, w której wypowiedziałaś się na forum. Z góry bardzo Ci dziękuję, pozdrawiam, Karolina :)
                        • madziula13468 Re: laserowe usuwanie żylaków na nfz 23.07.14, 08:30
                          Mój mail to madziula13468@interia.pl
                          • vanilia21 Re: laserowe usuwanie żylaków na nfz 03.06.15, 09:10
                            Odświeżam wątek :)
                            Również czekam na zabieg usunięcia żylaków.
                            Lekarz zaproponował mi opcję na nfz - wyrywanie żyły lub komercyjną - laserową.
                            Tę na nfz opisał jak rzeźnię, a laser jak niemal spa.
                            Szukałam w Warszawie lasera na nfz i znalazłam tylko Jolly Med. Z tym, że czas oczekiwania w ramach nfz mają koszmarnie długi - we wrześniu 2015 są zapisy do lekarza na 2016 rok na kwalifikację, a potem czeka się jeszcze na operację.
                            Jakim sposobem udało się Wam tak szybko dostać? Są jakieś metody? Będę wdzięczna za podpowiedź :)
    • ewita08 Re: laserowe usuwanie żylaków na nfz 17.03.15, 22:27
      niestety nie ma refundacji na zabieg tego typu, choć polecam go każdemu kto chce usunąć duże żylaki. Ja laserem usunęłam żylaki z jednej nogi a miałam bardzo duże. Zabieg bezinfazyjny i bezbolesny.Jestem tydzień po zabiegu i normalnie mogę funkcjonować .Polecam klinikę Chirurgi Naczyń Doktora Kleszczyńskiego w Krakowie ul.Kapelanka 17 pozdrawiam
    • summer_360 Re: laserowe usuwanie żylaków na nfz 19.11.15, 14:16
      Cwy ktos ostatnio moze usuwal zylaki w we wspomnianej klinice JollyMed? Czy dalej mozna zrobic u nich ten zabieg na NFZ? I czy to normalne, ze w ogole nie da sie tam dodzonic? Dziekuje z gory za jakiekolwiek informacje!
      • laleczkamajeczka Re: laserowe usuwanie żylaków na nfz 01.08.16, 16:47
        Czy w dalszym ciągu tam przyjmują? Też nie mogę się tam dodzwonić.
        • a.news Re: laserowe usuwanie żylaków na nfz 22.03.17, 11:23
          nadal operują laserem w Joly Med na NFZ, przenieśli się do Powsina, wczoraj miałam usuwane żylaki metodą mieszaną laser + nacięcia skalpelem. Jest to jedyny szpital w kraju wykonujący tego typu operacje w ramach NFZ tel.691666995
          • pola203_2007 Re: laserowe usuwanie żylaków na nfz 27.03.17, 23:55
            Witam. A długo się czeka na taką operację? I od kogo skierowanie trzeba mieć? Poka203_2007
      • jamni Re: laserowe usuwanie żylaków na nfz 23.08.16, 18:10
        Witam

        Ja miałam w zeszłym roku usuwane tam żylaki - miałam 3 operacje. Dodzwonić jest się trudno, ale zwykle się udaje:) Co do refundacji, to tak, zabieg był w całości na NFZ. Muszę jednak nadmienić, że zabieg ten jest raczej metodą mieszaną, tzn. duże żyły zamykane są laserem, a małe naczynka są "wyciągane". Jednak metoda jest o wiele mniej inwazyjna i rekonwalescencja jest o wiele szybsza niż przy zwykłym usuwaniu, polecam zdecydowanie! Znieczulenie ogólne, personel ok, leżałam z pacjentkami, które wracały tak jak ja na kolejne zabiegi i były zadowolone. Powodzenia.
    • wiolkaklaman Re: laserowe usuwanie żylaków na nfz 09.08.16, 12:34
      Jeżeli ktoś z Pomorza miał wykonywany zabieg na nfz to byłaby wdzięczna za wskazówkę- gdzie go wykonują.
Pełna wersja