czy u lekarza 1go kontaktu żona musi zdjąć stanik?

16.08.04, 17:26
Mam takie pytanie, jak w temacie tego wątku. Ponieważ moja żona musi czasem
chodzić do lekarza (naszego rodzinnego), a on ją bada m.in. osłuchuje
słuchawkami (płuca, serce, tętno chyba czy coś takiego)... No i mówi jej, że
ma sie rozebrać do poowy. Ma tez zdejmować stanik. Trochę mnie to niepokoi,
tym bardziej, że nigdy wcześniej nie słyszałem, żeby osłuchanie płuc, czy
serca wymagało takiego rozbierania prawie do rosołu. Moja żona jest młodą
ładną kobietą, więc pomyślałaem sobie, że może ona ... podoba się temu
lekarzowi? Powiedzcie : czy to konieczne - zdejmowanie tego stanika? A jesli
tak, to przy jakich konkretnie badaniach (chodzi mi o te słuchawki rzecz
jasna)? Bo jeśli nie jest to konieczność (żona tez się czuje skrępowana i
opowiada mi o tyym z dużym niesmakiem), to musimy zmienić lekarza. No jak
myślicie?
    • Gość: studentka Re: czy u lekarza 1go kontaktu żona musi zdjąć st IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.08.04, 17:45
      Ale z Ciebie zazdrosny maz. Kazda kobieta musi zdejmowac biustonosz, nie tylko
      Twoja zona. Tak jest po prostu wygodniej lekarzowi badac pacjenta.
      • Gość: aga Re: czy u lekarza 1go kontaktu żona musi zdjąć st IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.08.04, 17:50
        Pierwsze słyszę. Nigdy żaden lekarz nie kazał zdejmować mi stanika do zwykłego
        osłuchania, nigdy żaden nie wspominał mi, że jest mu niewygodnie w związku z
        tym że mam stanik na sobie. Każde badanie powinno być przeprowadzone w sposób
        godny i jak najmniej krępujący dla pacjenta.
        • Gość: studentka Re: czy u lekarza 1go kontaktu żona musi zdjąć st IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.08.04, 18:41
          Moze i dla niektorych kobiet jest to krepujace, a nie przesadzajmy juz z ta
          godnoscia! To jest zwykle badanie a nie molestowanie seksualne. Lekarz to nie
          erotoman, ktory chce tylko biusty ogladac. Wg mnie bardziej krepujace jest
          zejmowanie majtek u ginekologa. Jestem ciekawa jak sobie radzisz z tym
          problemem? Pozdrawiam.
          • kawa.inka Re: czy u lekarza 1go kontaktu żona musi zdjąć st 16.08.04, 19:25
            Ale nie chodzi o to ze jest to krepujace, lecz o to ze niekonieczne. Nie ma
            zadnej potrzeby zdejmowania stanika do osluchiwania tak samo jak nie ma
            potrzeby zdejmowania majtek do zastrzyku domiesniowego!
          • Gość: ;-))))) Re: czy u lekarza 1go kontaktu żona musi zdjąć st IP: *.nas1.honolulu1.hi.us.da.qwest.net 17.08.04, 07:03
            studentka napisał(a):

            > Moze i dla niektorych kobiet jest to krepujace, a nie przesadzajmy juz z ta
            > godnoscia! To jest zwykle badanie a nie molestowanie seksualne. Lekarz to nie
            > erotoman, ktory chce tylko biusty ogladac. Wg mnie bardziej krepujace jest
            > zejmowanie majtek u ginekologa. Jestem ciekawa jak sobie radzisz z tym
            > problemem? Pozdrawiam.

            Tez masz problemy!
            A po co nosisz majtki?
            Przeciez majtki sa bardzo nie hugieniczne i sa zrodlem wszystkich "brudow".

            To przede wszystkim zalezy czy traktujesz ginekologa jako goscia z pompka
            czy z fujarka.






        • Gość: ;-))))) Re: czy u lekarza 1go kontaktu żona musi zdjąć st IP: *.nas1.honolulu1.hi.us.da.qwest.net 17.08.04, 06:55
          aga napisał(a):

          > Pierwsze słyszę. Nigdy żaden lekarz nie kazał zdejmować mi stanika do
          > zwykłego osłuchania, nigdy żaden nie wspominał mi, że jest mu niewygodnie w
          > związku z tym że mam stanik na sobie. Każde badanie powinno być
          > przeprowadzone w sposób godny i jak najmniej krępujący dla pacjenta.

          Bo jak ty nie masz z czego zdejmiwac to lekarz cievie o to nie prosil.
          Sam koncept ze badanie u lekarza moglo by byc krepujace to brzmi
          troche paranoicznie. JaK przychodzisz na spowiedz do lekarza to musisz
          go trzymac otrzezwialego bo innaczej by zasna z nudow nie zaleznie ze
          jemu za to placisz.
    • dr-divlo Re: czy u lekarza 1go kontaktu żona musi zdjąć st 16.08.04, 18:24
      chyba trochę przesadzasz.. lekarze maja mnóstwo ładnych pacjentek a zresztą co
      to ma do rzeczy, myślę że oni mają gdzieś czyjeś cycki.. Nie ma czego sie
      krepować.
    • Gość: **** Re: czy u lekarza 1go kontaktu żona musi zdjąć st IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.08.04, 19:10
      jesli twoja zona nie jest bi to niech idzie do lekarki wtedy zazdrosny chyba
      nie bedziesz?
      • karcia-albi Re: czy u lekarza 1go kontaktu żona musi zdjąć st 16.08.04, 19:34
        to zalezy, byłam u różnych lekarzy i czasami kazali zdejmować stanik, a czasami
        nie. Napewno nie jest to molestowanie;) Myśle, że biustonosz przeszkadza w
        osłuchaniu pracy serca
    • qoo Re: czy u lekarza 1go kontaktu żona musi zdjąć st 16.08.04, 19:38
      Istnieje cos takiego jak poszanowanie godnosci pacjenta. Jedyny problem polega
      na tym zeby pacjent powiedzial lekarzowi ze to czy tamto mu nie odpowiada. Ja
      mialam taki przypadek podczas porodu - przez pokoj przewijaly sie tabuny
      roznych ludzi, ja lezalam tam z rozlozonymi nogami a kazdy z nich "cos przy
      mnie majstrowal" a to badal rozwarcie a to sprawdzal czy widac juz glowke i
      takie tam, koniec koncow ryknelam na cale gardlo WYNOCHA i zrobilo sie
      spokojniej byla tylko polozna moj maz i ja po porodzie przyszedl lekarz zeby
      mnie zszyc. Wiec jezeli Twojej zonie nie podoba sie zachowanie lekarza niech mu
      to powie, ze nie widzi potrzeby zeby sciagac stanik, ze jest to dla niej mimo
      wszystko krepujace a on jako lekarz powinien to zrozumiec i uszanowac.
      Osobiscie u mojego lekarza sciagalam stanik tylko jak mi robil EKG, przy
      zwyklym badaniu pozostaje w staniku.
      • Gość: Emi Re: czy u lekarza 1go kontaktu żona musi zdjąć st IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.04, 21:55
        powiem jedno w tej całej dyskusji, lekarz to człowiek który zajmuje sie leczenim
        ciła, czasami stanik moze zakłócac prawidłowe funkcje oddechowe - ograniczac i
        wowczas moze byc konieczne zdecie lub rozpięcie. Ja osobiscie nie widze w tym
        problemu, bo ten lekarz to widział juz setki piersi i dla niego to chleb
        powszedni, tak samo jak ginekolog widział setki młodych i starych damskich
        narzadów płuciowych. nie widziłam ginekologa który na widok kobiecego krocza sie
        podniecał <lol>. Owszem za pierwszym razem moze byc to krepujace, ale to jest
        lekarz!!! I nawet ja sie przełamałam, zwłaszcza kiedy widziłam jakim jest
        profesjonliata, robił mi USG dopochwowe, poczatkowo byłam skrepowana, ale moja
        młoda śliczna itp (hihihi) myszka kompletnie na niego nie dziłała dalej robił
        swoje i tak samo moze byc z lekarzem pierwszego kontaktu, po prostu ma taki
        sposób badania.
        jesli komus to nie odpowiada niech zmieni lekarza.
    • Gość: ;-))))) Re: czy u lekarza 1go kontaktu żona musi zdjąć st IP: *.nas1.honolulu1.hi.us.da.qwest.net 16.08.04, 20:04
      dariuszmaj napisała:

      > Mam takie pytanie, jak w temacie tego wątku. Ponieważ moja żona musi czasem
      > chodzić do lekarza (naszego rodzinnego), a on ją bada m.in. osłuchuje
      > słuchawkami (płuca, serce, tętno chyba czy coś takiego)...

      NIE MUSI CHODZIC, CHCE i to z wielka przyjemnoscia!

      > No i mówi jej, że ma sie rozebrać do poowy.

      Czy to cos NIE NORMALNEGO?
      Jak lekarz by sie zaczal rozbierac przy twojej zonie to wowczas
      moglbys sie niepokoic!

      > Ma tez zdejmować stanik.
      A po co nosi stanik? Gdyby nie nosila nie musiala by zdejowac!

      > Trochę mnie to niepokoi, tym bardziej, że nigdy wcześniej nie słyszałem, żeby
      > osłuchanie płuc, czy serca wymagało takiego rozbierania prawie do rosołu.

      A co to robi za roznice? Lekarz tez czlowiek.
      A pluc i tak nie zobaczy, piersi moze!
      Jak sie chodzi do lekara to nie po to aby miec przed nimjakies tajemnice, a
      po to aby lekarzowi dowtarczyc troche rozrywki!
      > Moja żona jest młodą ładną kobietą, więc pomyślałaem sobie, że może ona ...
      > podoba się temu lekarzowi?

      Jak mloda i ładna kobieta to sie podoba nie tylko lekarzowi.

      > Powiedzcie: czy to konieczne - zdejmowanie tego stanika?

      Czy konieczne? nie jak nie bedzie nosila nie bedzie musiala
      zdejmowac.

      > A jesli tak, to przy jakich konkretnie badaniach (chodzi mi o te słuchawki
      > rzecz jasna)? Bo jeśli nie jest to konieczność (żona tez się czuje
      > skrępowana i opowiada mi o tyym z dużym niesmakiem), to musimy zmienić
      > lekarza.

      Co to robi za roznice? Jezeli idzie do lekarza to powinna sie
      spodziewac ze nie tylko jemu pokaze soje brodawki.

      > No jak myślicie?

      Wyglada na to ze to nie zona ma problem a ty masz problem.
      Czy wolisz zeby przy drugiej wizycie zona sie rozbierala ...
      Dla niego to nie ma roznicy, za drugim razem tez wezmie kase.

      Kobiety chodza na plarzy topless i sie nie wstydza dlaczego mialy by
      sie wstydzic u lekarza?
      Jak by lekarz kazal jej polozyc nogi na swoich ramionach to wowczas
      mogla by sie poczuc jak pradziwa kobieta!

      Lekarz moze sobie czasami pograc w bilarda kieszonkowego miedzy
      pacjetkami, innaczej nie byl by mezczyzna ...!

      Wyglada na to ze przed nastepna zony wizyta ty bedziesz musial wpierw
      isc do psychiatry!
      Dobrego lekarza to poznasz po pajetkach ktore biora go na lunch ....
    • narysuj.mi.baranka Czy to zart? _n/txt 16.08.04, 20:14
      • eressea Re: Czy to zart? _n/txt 16.08.04, 21:46
        Nie Baranku, w przypadku tego osobnika to nie był żart ale standard.
        • Gość: ;-))))) Czy to zart? IP: *.nas1.honolulu1.hi.us.da.qwest.net 16.08.04, 22:15
          eressea napisała:

          > Nie Baranku, w przypadku tego osobnika to nie był żart ale standard.

          hej cielecinko, zapomnialas ... twoje majteczki sa nadal pod lozkiem ....
          Czyz bys tak oznaczala swoje terrytorium .... przed konkurencja?
          • eressea Re: Czy to zart? 16.08.04, 22:21
            Nadal się na mnie gniewasz? Za tamten wycięty post?

            ;-)))
            • Gość: ;-))))) Re: Czy to zart? IP: *.nas1.honolulu1.hi.us.da.qwest.net 16.08.04, 22:30
              eressea napisała:

              > Nadal się na mnie gniewasz? Za tamten wycięty post?

              To jak ty wycinasz numerek to ty to postem nazywasz?
              milosc juz sie skonczyla, lozko idzie na aukcje na sprzedarz!
              • eressea Re: Czy to zart? 16.08.04, 22:36
                ;-))))) napisał:

                > To jak ty wycinasz numerek to ty to postem nazywasz?
                > milosc juz sie skonczyla, lozko idzie na aukcje na sprzedarz!


                Uwielbiam twoje posty inteligentne inaczej, hehe ;DD

                Więc mówisz, że już mnie nie kochasz?!
                Będę pałakać!! ;DDDDD
                • Gość: ;-))))) Re: Czy to zart? IP: *.nas1.honolulu1.hi.us.da.qwest.net 16.08.04, 23:06
                  eressea napisała:

                  > Uwielbiam twoje posty inteligentne inaczej, hehe ;DD
                  zawsze mi o tym przypominalas nawet z ntfs (not to fucken serious).

                  > Więc mówisz, że już mnie nie kochasz?!
                  > Będę pałakać!! ;DDDDD

                  Zawsze chcialas mnie miec na boku, pod reka .... naciagalas na
                  email .... i kto wie na co jeszcze.

                  Milosc to swedzenie serca ktore trzeba "podrapac od wewnatrz".
                  Musisz sie nauczyc jak zaczac lepiej ruszac bioderkiem.
                  Nie martw sie ufarbujesz sobie leb na zolto i zawsze znajdziesz
                  kogos na boku aby pocieszyl zagubiona samotna zawiedziona blondynke!

                  W Gorzowie masz dobry wybor, tam jest pelno zawiedzionych palantow.
                  • eressea Re: Czy to zart? 16.08.04, 23:19
                    Buahahahaha :DDDD

                    ;-))))) napisał:

                    > Zawsze chcialas mnie miec na boku, pod reka .... naciagalas na
                    > email .... i kto wie na co jeszcze.

                    Ty powinienes wiedzieć o tym najlepiej!


                    Złamałeś mi serce! Nigdy ci tego nie zapomne... I to po tylu miesiącach!
                    ;((((
                    • Gość: ;-))))) Re: Czy to zart? IP: *.nas1.honolulu1.hi.us.da.qwest.net 17.08.04, 06:50
                      ;-))))) napisał:
                      >
                      > > Zawsze chcialas mnie miec na boku, pod reka .... naciagalas na
                      > > email .... i kto wie na co jeszcze.
                      >
                      > Ty powinienes wiedzieć o tym najlepiej!
                      > Złamałeś mi serce! Nigdy ci tego nie zapomne... I to po tylu miesiącach!
                      > ;((((

                      Co ja na to poradze ze ty taka niewyzyta i niedopieszczona jestes!
                      Przeciez ty doskonale wiesz ze kobieta z podniesiona spodnica biegnie
                      szybciej niz mezczyzna z opuszczonymi spodniami!
      • Gość: ;-))))) Re: Czy to zart? IP: *.nas1.honolulu1.hi.us.da.qwest.net 16.08.04, 22:13
        narysuj.mi.baranka napisała:


        Kobiety powinny sie zawsze rozbierac u fryzjera, manikurzystki czy
        dentysty.

        dentysta do pacjetki:

        Z medycyna nie ma zartow.

        Operacja sie udala pacjent nie wytrzymal.

        no to niech sie pani tu polozy.

        A teraz prosze szerzej!

        Juz robie ... A ja poprosze troszeczke wolniej i troszeczke glebiej ....


        • narysuj.mi.baranka Re: Czy to zart? 17.08.04, 10:53
          Takie akcje sa niezgodne z netykieta. Nie rob tego.
          • Gość: ;-))))) Re: Czy to zart? IP: *.nas1.honolulu1.hi.us.da.qwest.net 17.08.04, 14:22
            narysuj.mi.baranka napisała:

            > Takie akcje sa niezgodne z netykieta. Nie rob tego.

            Jak sa nie zgodne z etykieta to sobie narysuj baranka!

            Czas abys dojzala!
    • patyczako Re: czy u lekarza 1go kontaktu żona musi zdjąć st 16.08.04, 20:48
      ja tez uwazam ze to niekonieczne do zwyklego osluchania pacjentki...a lekarz
      tez facet lubi sobie popatrzec za darmo... mi raz w zyciu trafil sie taki
      lekarzyna stary dziadek i mi tu nagle ze mam mu stanik zdjac a ja mu na to ze
      uwazam ze to nie jest konieczne i nie zdjelam... wiecej mi juz tego nie
      zalecil... a swoja droga wielu lekarzy to kobiety i juz na pewno zadna lekarka
      nie bedzie kazala ci zdjac stanika do osluchiwania.... i jeszcze jedno mam
      znajomego ktory jest lekarzem i sam mowi otwarcie ze jego koledzy wykorzystuja
      swoj status lekarza by popatrzec sobie na ladne dziewczyny... wiec jednak cos w
      tym jest...
      • anula36 Re: czy u lekarza 1go kontaktu żona musi zdjąć st 16.08.04, 20:52
        od razu przypomnial mi sie ten stary dowcip:
        baba u lekarza
        lekarz: i co pani dolega?
        baba: w sumie nic tylko nei mialam sie przed kim rozebrac.

        A zona neich lepiej wlozy wlosiennice, przez nia zaden lekarz sie nei przebije.
        • Gość: katy Re: czy u lekarza 1go kontaktu żona musi zdjąć st IP: 62.233.192.* / 62.233.192.* 16.08.04, 21:18
          Heh, ja także nie uważam, aby eksponowanie ciała było wymagane. i chcę
          wypośrodkować opinię - jeśli trzeba, ozywiście nie ma problemu - żadnych
          problemów, ale jeśli nie jest wymagane, to po cholere?? Do osłuchiwania raczej
          nie jest to konieczne, zresztą do mnie też kiedyś lekarz-mężczyzna powiedział,
          aby zdjąć stanik do osłuchiwania. Powiedziałam, że oczywiście, ale czy to jest
          niezbędne?? nic nie powiedział, coś tam burknął. Więc nie zdjęłam ;)
          A w Lublinie, z rok temu był nagłaśniany przypadek w prasie, kobieta poszła do
          okulisty,a ten kazał zdjąć biustonosz do badania. Zdjęła go, ale po wyjściu z
          gabinetu cos ja tknęło i zgłosiła to na OIL i do prasy. Nie wiem, jak to się
          zakończyło. Więc nie zawsze jest taka koniecznośc. A ja jestem rozumna
          pacjentką i jeśli lekarz powie "proszę zdjąc ...w celu..gdyż pozwoli mi to
          na..." to np problem. Ale jeśli obscesowo wali "zdjąć stanik/majtki " etc to ja
          postawię contrę - inna sprawa, iż nie lubię być traktowana z góry, co niestety
          często się zdarza w gainecie lekarskim - mimo tak szumnych deklaracji o
          wzajemnych partnerskich relacjach.
      • patyczako Re: czy u lekarza 1go kontaktu żona musi zdjąć st 18.08.04, 20:37
        juz widze reakcje facetow jakby sie okazalo ze przy zwyklym osluchiwaniu musza
        pokazac swego penisa...
    • Gość: Violetta Re: czy u lekarza 1go kontaktu żona musi zdjąć st IP: 192.139.221.* 16.08.04, 21:48
      A ja to tylko czekam az lekarz mi powie zebym sie rozebrala. Strasznie to lubie
      i odrazu wyskakuje ze stanika.
      • Gość: lekarz Brawo Violetta IP: *.wma.east.verizon.net 16.08.04, 23:00
        Gość portalu: Violetta napisał(a):
        > A ja to tylko czekam az lekarz mi powie zebym sie rozebrala.
        > Strasznie to lubie i odrazu wyskakuje ze stanika.

        I to jest prawdziwa kobieta!
        Gratuluję i pozdrawiam :-)
      • Gość: ;-))))) Re: czy u lekarza 1go kontaktu żona musi zdjąć st IP: *.nas1.honolulu1.hi.us.da.qwest.net 17.08.04, 06:45
        Violetta napisał(a):

        > A ja to tylko czekam az lekarz mi powie zebym sie rozebrala. Strasznie to
        > lubie i odrazu wyskakuje ze stanika.

        Po co czekasz?
        Wchodzisz pytasz sie gdzie jest izba tortur i sama medytujesz za nim on
        sie raczy zjawic.
    • maszar Re: czy u lekarza 1go kontaktu żona musi zdjąć st 16.08.04, 22:22
      rozumiem, iż Twoja żona może się czuć nieco skrępowana; niemniej po pierwsze
      stanik faktycznie może przeszkadzać przy dokładniy osłuchiwaniu, a po drugie do
      lekarzy POZ należy również profilaktryka przeciwnowotworowa - więc nie tylko
      powinien obejrzeć ale również co jakiś czas (nie mówię, że przy każdej wizycie)
      palpacyjnie zbadać piersi - i nie ma to nic wspólnego z jakimkolwiek
      molestowaniem.
      Zastanów się - czy nie miałbyś pretensji do owego lekarza, że przeoczył
      rozwijający się guz piersi???
      • patyczako Re: czy u lekarza 1go kontaktu żona musi zdjąć st 17.08.04, 20:59
        to zupelnie inna sprawa badanie piersi a zwykle osluchiwanie...chyba mylisz
        pojecia
    • Gość: alex Re: czy u lekarza 1go kontaktu żona musi zdjąć st IP: 217.153.220.* 16.08.04, 22:23
      to jeszcze nic ja pamiętam że lekarz kiedyś kazał mi zdjąc stanik a tam sie
      przy nim cos pozacinalo i męczylam sie chyba z 10 minut żeby go zdjąc az w
      końcu musiałam go poprosic zeby mi sam rozpiął dopiero jak wyszlam z tamtąd to
      sobie pomnyslałam jaki to obciach....
    • slav_ Re: czy u lekarza 1go kontaktu żona musi zdjąć st 16.08.04, 22:51
      Potraktuję to pytanie poważnie bo czytałem komentarze.
      Oczywiście że POWINIEN prosić o zdjęcie stanika i tak badać jeśli podchodzi do
      swoich obowiązków profesjonalnie. Jeśli lekarz tego nie robi to albo z lenistwa
      (rozbieranie i badanie trwa dłużej) albo ponieważ sam się krępuje lub boi
      oskarżeń o np. molestowanie. Prawidłowe osłuchanie tonów serca pacjentki w
      staniku jest co najmniej dyskusyjne. Również osłuchanie płuc niekompletnie
      rozebranej kobiety może powodowac przeoczenie zmian osłuchowych w miejscach
      przykrytych ubiorem. Chyba że jest to takie "pro forma" przyłożenie słuchawek
      ale dokładne i miarodajne badanie to nie będzie.
      Nawiasem mowią powinien również BADAĆ PIERSI - jest to najtańszy i najprostszy
      sposób wykrycia guzków piersi.
      Jeśli żona się krępuje lepiej znaleźć lekarza kobietę, ale taką która dokładnie
      bada.
      • Gość: ;-))))) Re: czy u lekarza 1go kontaktu żona musi zdjąć st IP: *.nas1.honolulu1.hi.us.da.qwest.net 17.08.04, 14:31
        slav_ napisał:

        > Jeśli żona się krępuje lepiej znaleźć lekarza kobietę, ale taką która
        > dokładnie bada.

        Sa inne metody aby przezwyciezac "krepowanie sie".

        Jezeli żona się krępuje to powinna natychmiast poprosic lekarza zeby nie
        nasluchiwal sie przez zimny STETOSKOP a przylozyl swoje cieple ucho do
        jej jedrnej piersi, i wowczas przestanie sie krepowac a zrobi sie jej
        bardzo przyjemnie!

        Zona moze się tylko wtedy krępowac jezeli jej piers jest zaniedbana i nie
        jest jedrna! Zdrowa piers to nie ukaszenie komara czy kurzajki a
        dwa zdrowe arbuzy!
        • Gość: Haneczka Re: czy u lekarza 1go kontaktu żona musi zdjąć st IP: *.ip-pluggen.com 17.08.04, 21:48
          Wlasciwie dlaczego zona ma sie krepowac lekarza? Przeciez to taki sam
          mezczyzna jak kazdy inny...
          • Gość: ;-))))) Re: czy u lekarza 1go kontaktu żona musi zdjąć st IP: *.nas1.honolulu1.hi.us.da.qwest.net 17.08.04, 23:50
            Haneczka napisał(a):

            > Wlasciwie dlaczego zona ma sie krepowac lekarza? Przeciez to taki sam
            > mezczyzna jak kazdy inny...


            no wlasnie!

            Jak zona tlumaczy lekarzowi ze ona chce grac na fujarce a on sie z nia
            sprzecza ze to jest tylko pompka, to chyba bedzie sie krepowala bo nie
            bedzie wiedziala jak to mezowi wytlumaczyc ze wpierwv lekarz ja
            napompowal, a ona pozniej grala mu na fujarce!
    • Gość: x-ja Re: czy u lekarza 1go kontaktu żona musi zdjąć st IP: *.wroclaw.mm.pl 18.08.04, 20:48
      to zależy co lekarz bada - jak poważnie bada powazne schorzenia albo powaznie
      bada kontrolnie to jasne ze trzeba sciagnac stanik, ale jak jest leniwym
      patalachem, ktoremu badanie + rozbieranie i ubieranie a co za tym idzie pobyt
      pacjentki w gabinecie wydluza czas przyjmowania to lepiej zmienic lekarza. A
      poza tym co Ty sie chlopie tak przejmujesz, najwyzej sobie lekarz popatrzy -
      moze to jego jedyna szansa w zyciu, te rozebrane pacjentki...? a przy okazji
      jak dobrze zbada to bedzie i wilk syty i owieczka cala:)))
      Pozdr.
    • Gość: Mr. Hyde Re: czy u lekarza 1go kontaktu żona musi zdjąć st IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.08.04, 21:50

      Wszystkich lekarzy uczono na studiach, że pacjent do badania ogólnego powinien
      być całkowicie rozebrany. W praktyce wygląda to rozmaicie. Jedni wymagają, aby
      pacjent był mniej lub bardziej rozebrany inni ograniczają się do bardziej
      pobieżnej oceny. Którzy postępują lepiej ? Odpowiedzcie sobie sami.
      Czy stanik przeszkadza przy osłuchiwaniu płuc i serca ? Oczywiście, że
      przeszkadza i jeśli lekarz chce osłuchać klatkę piersiową bez zdejmowania
      stanika to i tak musi go przynajmniej przesunąć lub siłując się z gumką
      podnieść nieco, aby wsunąć pod niego słuchawkę. Tylko, po co ten cały cyrk. W
      celu badania płuc i serca stosuje się także nierzadko opukiwanie i badanie
      palpacyjne. Nie sposób je wykonać bez zdejmowania stanika.
      Obowiązkiem lekarza ogólnego jest również, o czym nie wszyscy wiedzą, badanie
      profilaktyczne piersi w kierunku guzów. Jak ma to zrobić przez stanik ? To jak
      badanie brzucha przez spodnie.
      Czyja będzie wina, jeśli lekarz przeoczy widoczną nieprawidłowość na piersi, bo
      badał pacjentkę bez zdejmowania stanika. Czy pacjentka lub jej małżonek nie
      będą mieli słusznej pretensji do takiego lekarza ?
      Niestety wielu lekarzy ogólnych nie bada piersi, bo nie chcą być posądzani o
      niecne zamiary. Ale to właśnie lekarz pierwszego kontaktu powinien nauczyć
      pacjentki tzw. samokontroli piersi.
      Oczywiście nikt nikogo nie zmusza do rozbierania się, tylko należy sobie
      odpowiedzieć, czemu ma służyć wizyta u lekarza, badaniu lekarskiemu czy
      pokazaniu się w najnowszym modelu stanika ?
      • Gość: Halina Re: czy u lekarza 1go kontaktu żona musi zdjąć st IP: *.ip-pluggen.com 18.08.04, 23:04
        No wlasnie, taki sliczny koronkowy stanik, a on go kazal zdjac...
Pełna wersja