kasia-bu
24.03.14, 23:56
Mój synek ma prawie 4 miesiące. 2 miesiące temu zauważyłam, że dziecko unika mojego wzroku. Bardzo się tym zaniepokoiłam i poszłam do neonatologa. Pani doktor zleciła szereg badań w tym m.in. na obecność wirusa cytomegalii - badanie wyszło następująco: Igg - 39 Igm - nieobecne. Poza tym słabym kontaktem wzrokowym dziecko nie miało żadnym innych niepokojących objawów i lekarka uspokoiła mnie (tak samo jak 2 innych), że to są na pewno moje przeciwciała - karmię piersią. Jednak ja jednak cały czas jestem niepewna, zwłaszcza po lekturze wielu artykułów i forów. W ubiegłym tygodniu zrobiłam ponownie badanie dziecku i sobie. Wyniki: małego Igg - 24 Igm- nieobecne, moje Igg - 88 Igm - nieobecne (w ciąży lekarz nie zlecił mi badania na cytomegalię). Czy powinnam jeszcze zrobić PCR z moczu? W mieście którym mieszkam takiego badania nie robią. Muszę jechać z dzieckiem 100 km w jedną stronę. Czy przy takich wynikach jest to potrzebne? Poza tym mam dylemat jeśli chodzi o szczepienia. Powinnam dziecko zaszczepić już ponad miesiąc temu, ale po prostu boję się. Nie dostałam od lekarza odroczenia szczepień i ewentualną odmowę (i wszystko co się z tym wiąże) będę musiała wziąć na na siebie. Nie wiem co mam robić. Bardzo proszę o pomoc.