darekocur
10.04.14, 09:42
Od zeszłego roku zacząłem cierpieć na zapalenie ścięgna Achillesa, dopiero niedawno zgłosiłem się z tym do ortopedy i żałuję że nie wcześniej być może nie było by stanu przewlekłego.
Uprawiam rekreacyjnie kolarstwo (obecnie rower odstawiłem), pracowałem w ochronie obuwie desant podobne do wojskowego i prawdopodobnie to ono przyczyniło się do tego schorzenia.
Inna sprawa że w starym roku kupiłem obuwie zimowe w promocji (made in china), dużo też spacerowałem buty były ciężkie te z pracy były ciężkie twarde i po twardym w nich chodziłem.
Inna sprawa że zdarzyło się mi w pracy rozciągać w tym twardym obuwiu, przed jazdą rowerem nie rozciągałem się w czasie też nie, po czasem zaniedbałem.
Ponad pół roku temu miałem podobny objaw ale nie przewlekłe i przeszło, odpuścilem rower trochę, mniejsze spacery ale przeszło i obuwie desantowe w pracy nosiłem rozsznurowane. Obecnie mało wychodzę z domu, jestem na zwolnieniu i prędko do pracy nie wrócę.
Najgorzej jest w nocy i rano, tak spięte że z miejsca ruszyć bez rozciągania nie mogę.
Rano nie jest to nad piętą na wysokości kostki zaczerwienione ale po rozciąganiu (w bólu) robi się zaczerwienienie.
Nie wiem czy w przewlekłym stanie zapalnym mogę to rozciągać?
Czy mogę nosić stabilizator ?
Za stabilizator musiałem płacić prywatnie 350zł bo ministerstwo zdrowia od tego roku go wycofało z refundacji.
14 marca skończyły mi się fizykoterapie z NFZ (pole magnetyczne, laser, fonofreza), niewiele lepiej a nawet gorzej.
Mój błąd że zwolnienia nie wziąłem na rehabilitację i chodziłem z tym do pracy. Teraz po raz kolejny mam rehabilitację tym razem prywatnie fizyko a potem mają być ćwiczenia, z głównym naciskiem na uspokojenienie stanu zapalnego.
Nie wiem jak długo taki przewlekły stan zapalny można leczyć ale zdaje mi się że minimum półtora miesiąca. I nadal nie wiem czy w przewlekłym stanie zapalnym mogę to rozciągać i nosić stabilizator?