Co mi jest? Prosze o wsparcie.

16.07.14, 13:34
Witam. Mam 17 lat. Jeszcze raz po krótce postaram opisać moje objawy. Otóż jakoś koło 25 czerwca zauważyłem że dlugo nie oddawalem stolca. Pomyślałem że przejdzie ale 7 lipca rano obudzilem sie z gorączka 38, bólami brzucha, nudnosciami i bardzo slaby. Udałem sie na pogotowie, lekarz zbadal mnie sluchawka i palcami brzuch. Stwierdził niezyt jelit, dał leki ale nic mi nie przechodzi. Ciągle mam stan podgoraczkowy 36,8-37,3. Do tego luźne nieregularne stolce, słabo mi, bardzo ziebna mi dlonie i stopy, a w nocy dretwieja mi też dłonie. Brak apetytu (szczególnie rano), bardzo często oddaje mocz ( z 10x dziennie). Dzis zauważyłem jeszcze blade podniebienie. Do tego od tego feralnego 7 lipca okropnie burczy mi w brzuchu. Bardzo sie martwię że mogę mieć jakiegoś raka, a szczególnie raka odbytnicy. 2 lata temu miałem wszystkie badania, ale okazało sie że mam nerwice neurowegetatywna. Jestem bardzo przestraszony. Szczególnie stanem podgoraczkowym który trwa juz z 5 dni... w czasie kiedy miałem zaparcia, zdarzył sie jeden dzień kiedy oddawalem stolec około 4x. Krwi nie zauważyłem, ani żadnego sluzu. Z góry dziekuje za odpowiedzi.
    • tygrynio1966 Re: Co mi jest? Prosze o wsparcie. 16.07.14, 14:22
      https://encrypted-tbn2.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcTmCwnaPv2D2j435JtJwxyx8RK-YSrY4H_v913yEClpRVKp2HRW
      • narfi Re: Co mi jest? Prosze o wsparcie. 16.07.14, 14:35
        ...no ale wlasnie na tym problem polega .Gdyby sie usmiechnal, to by sobie samemu udowodnil, ze nie jest chory, a jemu zalezy na tym, zeby byc chorym, no bo z alternatywa nie chce sie pogodzic. Tez bym wolal miec podejrzenie dziesiatek roznych chorob niz jednego, konkretnie zdiagnozowanego pie...a :)
      • gemowa Re: Co mi jest? Prosze o wsparcie. 16.07.14, 14:36
        myślisz, że dostaniesz inne odpowiedzi niż te z identycznego watku sprzed kilku dni?
        sam odpowiedziałeś sobie na pytanie, masz nerwicę i wmawiasz sobie choroby
        idź do lekarza
        • 3bolion Re: Co mi jest? Prosze o wsparcie. 16.07.14, 14:40
          Wmawiam sobie gorączkę i ja mam? albo też osłabienie i luźne stolce to wytwór psychiki?:(
          • narfi Re: Co mi jest? Prosze o wsparcie. 16.07.14, 15:05
            Wiesz zapewne co to jest trema.Wlasnie pewien specyficzny stan psychiki, nic wiecej.
            Niemniej moze powodowac cala game zaburzen somatycznych. Wymioty, biegunka, obnizone lub podwyzszone cisnienie, a co z tym idzie, problemy z sercem, nawet utrata przytomnosci i wiele, wiele innych. Czyli tak, wszystkie Twoje problemy moga byc pochodzenia psychicznego i zapewne sa. Z cala pewnoscia, gdybys sie czyms intensywnie zajal, np. dziewczyna:) to wszystkie Twoje urojone problemy by sie skonczyly. No... zaczelyby sie inne, ale to juz nie ta bajka.
    • goodman41 Re: Co mi jest? Prosze o wsparcie. 17.07.14, 04:20
      Diagnozę trzeba zacząć od kuchni, anie od psychiki. W zdrowym ciele zdrowe ciele. Napisz jak się odżywiasz czy jadasz dużo produktów mlecznych i słodyczy oraz co pijesz. Jaka jest woda jaka pijesz twarda, miękka, butelkowa.
      Wszystkie choroby powstają z pożywienia, które zjadamy.
      • narfi Re: Co mi jest? Prosze o wsparcie. 17.07.14, 05:48
        My good man, sugerujesz, ze gdybysmy sie odzywiali przez cale zycie w 100% prawidlowo, to bysmy nigdy na nic nie chorowali, czyli bysmy nigdy nie mogli umrzec, no bo jednak umieramy z powodu jak nie takiej to innej choroby, nieprawdaz?
        Oczywiscie powstaje pytanie co to znaczy prawidlowe odzywianie, skoro kazdy z nas jest nieco inny, ma inny metabolizm, inne obciazenia genetyczne, inna sprawnosc narzadow wewnetrznych itd.itp.
        ...ze juz nie wspomne o tym, ze nauka, jak na razie, ma bardzo powierzchowne pojecie o procesach wewnatrzkomorkowych czy interakcjach setek roznych hormonow, enzymow i katalizatorow niezbednych do wszystkich reakcji biochemicznych zachodzacych w zywej komorce.
        Zdaje mi sie, ze jestes zwolennikiem diety Kwasniewskiego, ale obawiam sie, ze ominela Cie informacja o tym, ze ludzie stosujacy te diete przez wiele lat, maja wielokrotnie wyzszy wspolczynnik zachorowan na raka zoladka niz srednia. Wielu prekursorow tej diety zmarlo wlasnie na tego niesympatycznego skorupiaka.
        Poszukaj w angielskim googlu, a niewatpliwie Twoje dobre samopoczucie bardzo szybko Cie opusci.
    • 3bolion Re: Co mi jest? Prosze o wsparcie. 17.07.14, 07:56
      Przed tym czymś jadłem około 6-7 posiłków dziennie. Głównie mleko. Teraz juz max 5 posiłków (duzo blonnika(. Mleka w ogóle. Myślę ze to może byc od mleka. Dzis wstaje, mierze gorączkę 36,6, wychodzę z łóżka na 5 minut do łazienki. Oddaje pół na pol luzny stolec. Wracam, mierze i 36,8 :(
      • amityr Re: Co mi jest? Prosze o wsparcie. 17.07.14, 08:05
        Synuś, najlepiej będzie jak sobie bzykniesz albo jak się teraz mówi pukniesz jakąś laseczkę. Mam nadzieję ,że dziewczyny ci się podobają . Jak się napalisz, to masz sraczkę z nierozładowanego napięcia emocjonalnego. Idź np do Agencji.
      • goodman41 Re: Co mi jest? Prosze o wsparcie. 17.07.14, 08:26
        3bolion napisał:

        > Przed tym czymś jadłem około 6-7 posiłków dziennie. Głównie mleko. Teraz juz ma
        > x 5 posiłków (duzo blonnika(. Mleka w ogóle. Myślę ze to może byc od mleka. Dz
        > is wstaje, mierze gorączkę 36,6, wychodzę z łóżka na 5 minut do łazienki. Odda
        > je pół na pol luzny stolec. Wracam, mierze i 36,8 :(

        Dobrze myślisz, ze to od mleka. Mleko to jest jedna z głównych przyczyn twego samopoczucia a przede wszystkim zaparć. Drugą przyczyną może być błonnik. Nie piszesz skąd ten błonnik pochodzi (mam nadzieje ze nie opychasz się trocinami) i dalej nic nie wspominasz o wodzie.
        Gorączka to jest samoobrona organizmu. Poprzez podniesienie temperatury hemoglobina uwalnia wiecej tlenu do komórek, zmniejszając ich niedotlenienie w czasie choroby.
        Ze swojego menu wymieniłeś tylko mleko. A gdzie reszta?

        • 3bolion Re: Co mi jest? Prosze o wsparcie. 17.07.14, 09:52
          Blonnik kupiłem w aptece , dosypuje do jogurtu i jem. Woda niegazowana - z butelki. Z płynów jeszcze herbata. Jem głównie kanapki. Z pomidorem, który potem jest widoczny w stolcu. Chleb pszenny, zwykły albo razowy. Do tego dzis bolą mnie zeby, cala prawa strona. Próbowałbym sie ogarnąć ale jak wstane to zaraz jakieś klucie w brzuchu, i przypomina mi sie gorączka. Wczoraj jeszcze zjadłem rybę z puszki. Nie mam juz nudności. Ale pozostały dziwne stolce ( bez zaparc raczej), stan podgoraczkowy, i dyskomfort w brzuchu. Oprócz tego osłabienie i strach przed rakiem. Dodam że miewam dziwne gazy ( tak jakby ledwo wychodza, muszę im pomoc).
          • gemowa Re: Co mi jest? Prosze o wsparcie. 17.07.14, 10:03
            3bolion, nie obserwuj siebie tak obsesyjnie i zacznij leczyc nerwicę.
          • goodman41 Re: Co mi jest? Prosze o wsparcie. 17.07.14, 12:56
            3bolion napisał:

            > Blonnik kupiłem w aptece , dosypuje do jogurtu i jem. Woda niegazowana - z bute
            > lki. Z płynów jeszcze herbata. Jem głównie kanapki. Z pomidorem, który potem je
            > st widoczny w stolcu. Chleb pszenny, zwykły albo razowy. Do tego dzis bolą mni
            > e zeby, cala prawa strona. Próbowałbym sie ogarnąć ale jak wstane to zaraz jaki
            > eś klucie w brzuchu, i przypomina mi sie gorączka. Wczoraj jeszcze zjadłem rybę
            > z puszki. Nie mam juz nudności. Ale pozostały dziwne stolce ( bez zaparc racze
            > j), stan podgoraczkowy, i dyskomfort w brzuchu. Oprócz tego osłabienie i strach
            > przed rakiem. Dodam że miewam dziwne gazy ( tak jakby ledwo wychodza, muszę im
            > pomoc).

            Błonnik nie jest organizmowi potrzebny. Organizm potrzebuje białka zwierzęcego, tłuszczu oraz węglowodanów jako energii.
            Yogurt product mleczny - odstawić.
            Chleb pszeniczny najgorszy z chlebów
            Jaka mineralizacja wody z butelki? Ile w tej wodzie jest wapnia?

            Brak białka i tłuszczu zwierzęcego.
            Brak jajek a szczególnie żółtek
            Brak masła.

            Jak będziesz dalej się bawić w wegetarianizm twego wydania, to przedwcześnie skończysz w kostnicy.
            • 3bolion Re: Co mi jest? Prosze o wsparcie. 17.07.14, 13:06
              wapn 456,50 mg/l. magnez 50,35 mg/l. więc wszyscy uważaja że moje objawy w tym stan podgoraczkowy to nerwica?
              • gemowa Re: Co mi jest? Prosze o wsparcie. 17.07.14, 13:51
                więc wszyscy uważaja że moje objawy w tym
                > stan podgoraczkowy to nerwica?

                TAK!!!!!!!!!!!
              • goodman41 Re: Co mi jest? Prosze o wsparcie. 17.07.14, 20:36
                3bolion napisał:

                > wapn 456,50 mg/l. magnez 50,35 mg/l. więc wszyscy uważaja że moje objawy w tym
                > stan podgoraczkowy to nerwica?

                W oazach długowieczności zawartość wapnia w wodzie pitnej waha się od 8 do 20 mg w litrze. Policz sobie różnice.

                3bolion napisał:
                Ale ani nie mam juz bólów brzucha, ani nie zauważam krwi w kale, można od tego umrzeć?

                > Zapewniam cie ze każdy musi umrzeć, a ty z takim odżywianiem umrzesz w bólach

                A teraz spróbuje ci wytłumaczyć.
                Nadmiar wapnia w organizmie powoduje alkalizacje i zagęszczenie krwi. Krew o odczynie zasadowym zwiększa wiązanie tlenu z hemoglobina. Komorki cierpią na niedotlenienie.
                Jednym ze sposobów zmniejszenia wiązania tlenu z hemoglobina jest podwyższenie temperatury ciała i dlatego masz te stany podgorączkowe. Mózg jest mądrzejszy od jego właściciela.
      • saqigar Re: Co mi jest? Prosze o wsparcie. 17.07.14, 19:56
        36.8 to jest normalna temperatura. A po duzej ilosci blonnika, to myslisz, ze co z czlowieka wychodzi?
    • szaman.ka Re: Co mi jest? Prosze o wsparcie. 17.07.14, 15:21
      Z tego co poprzednio opisałeś,to może to być wrzodziejące zapalenie jelita grubego.To jest choroba,która może się w takim wieku pojawić.
      • 3bolion Re: Co mi jest? Prosze o wsparcie. 17.07.14, 15:36
        Ale ani nie mam juz bólów brzucha, ani nie zauważam krwi w kale, można od tego umrzeć?
        • szaman.ka Re: Co mi jest? Prosze o wsparcie. 17.07.14, 20:33
          Jak będziesz tak marudził, to Cię forumowicze uduszą i będziesz martwy.Napisałam idź do lekarza z nerwicą,a brzuch też należy przebadać jeśli coś niepokojącego się dzieje.
    • 3bolion Re: Co mi jest? Prosze o wsparcie. 18.07.14, 11:30
      Lekarz powiedział mi przez telefon że wyniki (morfologia, OB, TSH, żelazo i glukoza) są bardzo dobre. Stan podgoraczkowy to wynik emocji. Mam pytanie: Czy jakiekolwiek nieprawidłowosci.wyszlyby w tych badaniach?
      • szaman.ka Re: Co mi jest? Prosze o wsparcie. 18.07.14, 12:46
        Gdybyś miał stan zapalny to OB byłoby podwyższone.
    • sp9tcu Chłopie chłopie 18.07.14, 12:01
      Pij przez 5 dni ferweks na noc
      wypoć się
      pij rutinoskorbin przez dwa tygodnie lub dłuzej
      2 razy po 1 tabletce
      zachowujesz się jak dziecko
      • gemowa Re: Chłopie chłopie 18.07.14, 14:34
        sp9tcu, tu nie ma co wypacać, temperatura w okolicy 37,0 to nie gorączka
        nie sugeruj tez koledze że może mieć za wysoką temperaturę, bo zaraz wmówi sobie zapalenie opon mózgowych

        3bolion, zrozum w końcu, ze większość dolegliwości sobie wmawiasz, a te które masz naprawdę biora się z nerwicy, a nie jakiejś strasznej choroby
        • sp9tcu Re: Chłopie chłopie 18.07.14, 18:55
          sory ale nie czytałem całego
          • 3bolion Re: Chłopie chłopie 18.07.14, 18:58
            to znaczy sp9tcu?
    • 3bolion Re: Co mi jest? Prosze o wsparcie. 18.07.14, 16:51
      No dobra, juz bym sie nie przejmowal ale brzuch mam lekko nadety, siadam na sedes i wyleci mały wąski kawałek. Mówię lekarzowi a on że dobrze że w ogóle cos wypadło. Wcześniej było normalnie. Unormuje sie to samo?
      • szaman.ka Re: Co mi jest? Prosze o wsparcie. 18.07.14, 19:23
        Jeśli jesz czy zażywasz dużo błonnika,to trzeba też dużo pić ,bo inaczej Cię zakorkuje.Lepiej przyhamuj z tym błonnikiem,bo może to jest przyczyna Twoich problemów.
        Twoje obawy są zupełnie irracjonalne,ale tak to jest przy nerwicy hipochondrycznej, że przeżywa się takie irracjonalne lęki. Nerwica hipochondryczna jest bardzo poważną nerwicą i musisz poddać się psychoterapii.Byłeś w Poradni?
        • zyrafa46 Re: Co mi jest? Prosze o wsparcie. 18.07.14, 23:22
          Szamanko, lubię Twoje wyważone teksty.

          Hmmm, wypada napisać co do autora wątku... no tylko nic nowego nie mam do powiedzenia.
          Wiem tylko, że znana mi osoba miała bardzo wyraźne i bardzo męczące wszelkie objawy AZS (atopowe zapalenie skóry). Najgorsze było to, że skóra pękała, krwawiła i osoba ta nie mogła rysować schludnie... (a na studiach wymagali raczej czystych, niezakrwawionych prac).
          Gdy poczuła się lepiej psychicznie - wszystko minęło. Łącznie z problemami gastrycznymi, które też miała.

          Autorze wątku, CIESZ SIĘ ŻYCIEM. Masz jedno :D. Postaraj się polubić swoje dolegliwości. Witać je z sympatią (nie, to nie żart). Twój luz i radość... sam zobaczysz ile zdziałają.
    • 3bolion Re: Co mi jest? Prosze o wsparcie. 19.07.14, 09:31
      Dziekuje za odpowiedzi. Wspierają mnie na duchu choć czuje sie fatalnie. Można powiedzieć że wszystko minęło , a pozostał tylko problem z wyproznianiem. Wyprozniam sie 'na raty', i dziwnie sie czuje.
    • 3bolion Re: Co mi jest? Prosze o wsparcie. 19.07.14, 09:33
      Dziekuje za odpowiedzi. Wspierają mnie na duchu choć czuje sie fatalnie. Można powiedzieć że wszystko minęło , a pozostał tylko problem z wyproznianiem. Wyprozniam sie 'na raty', i dziwnie sie czuje. Stolec jeszcze nie jest prawidlowy. Mam nadzieje że przejdzie mi to, chciałbym jeszcze skorzystać z wakacji.
      • gemowa Re: Co mi jest? Prosze o wsparcie. 19.07.14, 11:53
        Przyjmuj wiecej płynów, to podstawa przy przyjmowaniu błonnika
        • narfi Re: Co mi jest? Prosze o wsparcie. 19.07.14, 12:02
          ...i koniecznie zabierz ze soba nocnik, no wiesz jak to w podrozy bywa :)
          • zyrafa46 Re: Co mi jest? Prosze o wsparcie. 19.07.14, 14:40
            Jak chodzi o zaparcia i biegunki, trzeba zadbać o właściwą florę bakteryjną
            i wystarczającą ilość wody do picia. Nie, nie kawy i nie herbaty.
            Napisz do mnie proszę na priva to Cię pokieruję gdzie trzeba.
            Jest to BARDZO TANI sposób oraz bardzo skuteczny. W dodatku optymalny :).
            Działa i w te i we wte :D. Ja (przykładowo odwiedzałam toaletę raz na tydzień (wrrrrr!!!)
            Ból głowy, ból brzucha - od przytrucia oczywiście. Mój mąż - np czymś się zatruł
            (zamiast coś tam wywalić do kosza... to zjadł). Zadziałało odwrotnie. Nie wychodził
            z toalety :D. Na biegunkę zadziałało natychmiast. To samo. Leki są konkretnie na konkretne choroby.
            A TO nie jest na żadną chorobę, lecz na optymalny stan flory bakteryjnej w przewodzie pokarmowym.
            Mój adres: żyrafa46@gazeta.pl
            • goodman41 Re: Co mi jest? Prosze o wsparcie. 19.07.14, 23:37
              zyrafa46 napisała:

              > Jak chodzi o zaparcia i biegunki, trzeba zadbać o właściwą florę bakteryjną
              > i wystarczającą ilość wody do picia. Nie, nie kawy i nie herbaty.
              > Napisz do mnie proszę na priva to Cię pokieruję gdzie trzeba.
              > Jest to BARDZO TANI sposób oraz bardzo skuteczny. W dodatku optymalny :).
              > Działa i w te i we wte :D. Ja (przykładowo odwiedzałam toaletę raz na tydzień (
              > wrrrrr!!!)
              > Ból głowy, ból brzucha - od przytrucia oczywiście. Mój mąż - np czymś się zatru
              > ł
              > (zamiast coś tam wywalić do kosza... to zjadł). Zadziałało odwrotnie. Nie wycho
              > dził
              > z toalety :D. Na biegunkę zadziałało natychmiast. To samo. Leki są konkretnie n
              > a konkretne choroby.
              > A TO nie jest na żadną chorobę, lecz na optymalny stan flory bakteryjnej w prze
              > wodzie pokarmowym.
              > Mój adres: żyrafa46@gazeta.pl

              I tak się reklamuje biznes na forum. Najpierw się zakłada wątek o jakiejś wymyślonej chorobie, a na końcu reklama na sprzedaż środków do rzekomego wyleczenia tej choroby.
              • zyrafa46 Re: Co mi jest? Prosze o wsparcie. 20.07.14, 00:06
                Po pierwsze to nie mój bizn.
                Anie. Nie będę się tłumaczyć :)
                Hi hi
                • zyrafa46 Re: Co mi jest? Prosze o wsparcie. 20.07.14, 00:07
                  Miało być: A nie.
              • 3bolion Re: Co mi jest? Prosze o wsparcie. 20.07.14, 05:30
                goodman41, nic nie wymyślam. I to nie jest żadna reklama :(
    • 3bolion Re: Co mi jest? Prosze o wsparcie. 21.07.14, 17:42
      Witam. Mam pytanie. Ostatnie. I juz znikne z tego forum. Dwa dni pod rząd udało mi się oddać normalny stolec. Jednak dzis na papierze zauważylem jedną małą czerwona kropeczke - czy to mogła byc krew? I niezmiennie mam temperature 37. Ale zauważylem ze mam na gardle czerwona kreskę. Czy temperatura moze byc tym spowodowana?
      • felinecaline Re: Co mi jest? Prosze o wsparcie. 21.07.14, 19:41
        Jaka temperatura??????????? Wez 5 termometrow roznego rodzaju i roznej marki, zmierz sobie wszystkimi na raz temperature i porownaj wyniki.
        • narfi Re: Co mi jest? Prosze o wsparcie. 22.07.14, 05:34
          Myslisz, ze mu sie te wszystkie termometry naraz, w anus zmieszcza ? :D
          • 3bolion Re: Co mi jest? Prosze o wsparcie. 22.07.14, 08:50
            Mierze pod pachą, termometrem rteciowym. Dzis rano w 10 minut nabilo 36,4. Ogólnie mi jakoś dziwnie, tak jak 2 lata temu przy nerwicy. Uczucie odrealnienia. Stolce juz normalne w miare ale wieczorami brzuch mam wielki jakby ktoś go napompowal. :(
            • gemowa Re: Co mi jest? Prosze o wsparcie. 22.07.14, 09:07
              Odstaw błonnik, zdrowo sie odżywiaj i pij duzo wody, odstaw termometry i przestań mierzyc temperature, przestań maniakalnie obserwować siebie i zajmij się czymś (gry, dziewczyna, ksiązki, uprawa ogródka) a zobaczysz że miną wszystkie Twoje "dolegliwości".
              • 3bolion Re: Co mi jest? Prosze o wsparcie. 22.07.14, 09:31
                Jeszcze raz bardzo dziekuje. Spróbuje. Wczoraj wyszedłem z domu to po pół godziny musiałem wracać, tak sie jakoś czułem.
              • 3bolion Re: Co mi jest? Prosze o wsparcie. 22.07.14, 09:47
                Zanim mi się to zdarzyło byłem bardzo aktywny fizycznie (moze aż za bardzo), codziennie 20 km na rowerze albo 5 km biegu. W szkole duzo stresu... Cwiczylem też mięśnie brzucha, do momentu kiedy nie pojechałem na pogotowie. Dziennie piłem około litr mleka. Tydzień przed tym Jeszcze byłem chory. Ale antybiotyk pomógł. No ale zeby to wszystko odbiło się na mnie w ten sposób... :(
                • psychol.z.bagien Re: Co mi jest? Prosze o wsparcie. 22.07.14, 12:49
                  @3bolion

                  Twoim obecnym problemem jest brak WAPNIA, POTASU i zbyt duża ilość magnezu w stosunku do wapnia. Odstaw ta wodę Muszyna Minerale czy jak jej tam gdyż zawiera znaczne ilości wodorowęglanów (HCO3) które zobojętniają kwasy żołądkowa i dlatego nic nie trawisz. Wszystkie wody mineralne o HCO3 powyżej 600mg/l zobojętniają kwasy żołądkowe !!!!

                  Zalecana dieta:
                  5 niewielkich posiłków dziennie. Ryż basmati (żadnego pełnoziarnistego!!) + gotowane marchewki w łupinach + ziemniaki gotowane w łupinach, minimalna ilość mięsa lub brak mięsa - białko będziesz miał z ryżu. Na przemian z chlebem zwykłym pszennym typu wiejskiego (razowy, pelnoziarnisty zabroniony) z masłem (3-4 kromki). 2 razy dziennie jajka gotowane na miękko. Do picia woda niegazowana typu Nałęczowianka lub Cisowianka (2 litry dziennie pita bardzo powoli - nie pijesz do posiłków, do 15 minut przed ani też godzinę po) oraz napary z mięty, szałwi, melisy. Przed pierwszym i czwartym posiłkiem (30 minut przed) pijesz czubatą łyżeczkę siemienia lnianego rozpuszczonego w pół kubka wody - mieszasz aż się z tego zrobi gęsta papka (siemię kupisz w aptece) Zero cukru, kawy, herbaty, napojów gazowanych i jakichkolwiek rzeczy zawierających syrop glukozowo-fruktozowy
                  + zero słodyczy. Przez najbliższe 2 tygodnie. Minimalne ilości soli. Lacidofil 2 razy dzienne do pierwszego i piątego posiłku. Przez pierwsze 2 dni będziesz miał niezłe jazdy (tzn na zmiany walące serducho lub będzie Ci się wydawało że za chwilę Ci stanie, możesz czuć mrówki w dłoniach, stopach, mrówki łażące po głowie etc). Tylko nie panikuj - nic Ci się nie stanie, po pierwszej dobie organizm zacznie się normować, po drugiej będzie już lepiej. Przez najbliższe 2 tygodnie zero mleka, zero OWOCÓW lub co najwyżej pół banana dziennie ale to dopiero od 3 doby. Od trzeciej dobry możesz wprowadzać zmiany w jedzeniu, robić kanapki z chudą wędliną, pomidorem, wprowadzać jogurty naturalne tylko wszystko w umiarkowanych ilościach
                • psychol.z.bagien Re: Co mi jest? Prosze o wsparcie. 22.07.14, 12:53
                  Aha, oddawanie nadmiernych ilości moczu w krótkim czasie najczęściej jest związane z przeładowaniem organizmu witaminą D lub magnezem. Biegunka (bez zatrucia) jest związana najczęściej z niewystarczającą ilością wapnia i potasu w stosunku do magnezu. Zaparcia są związane z nadmierną ilością wapnia w stosunku do magnezu.

                  Głowa do góry, wszystko się unormuje - pamiętaj żeby nie pić żadnych wód wysokozmineralizowanych. I wszystko co jesz trzeba jeść z umiarem ... :)
                • psychol.z.bagien Re: Co mi jest? Prosze o wsparcie. 22.07.14, 13:18
                  Aha, w Twoim obecnym stanie pewnie o seksie (lub innym zaspokajaniu się) nie ma mowy ale tez Ci dopisze żebyś miał świadomość. Każdy wyrzut ejakulatu to zużycie z zasobów organizmu 3% dziennego zapotrzebowania na magnez i 7% dziennego zapotrzebowania na potas. 7% dziennego zapotrzebowania na potas to bardzo dużo przy takich problemach z jelitach. Dlatego też na najbliższe 2 tygodnie proponowałbym się pohamować (chyba że akurat w tej kwestii jesteś wstrzemięźliwy to nie ma tematu).
            • narfi Re: Co mi jest? Prosze o wsparcie. 22.07.14, 09:11
              Kup sobie elektroniczny i mierz pod jezykiem. Zajmie, gora, 30 sekund.
              ...a wpadlo Ci do lepetyny, zeby cos poczytac na ten temat?
              Chociazby to:
              pl.wikipedia.org/wiki/Temperatura_cia%C5%82a_cz%C5%82owieka
    • 3bolion Re: Co mi jest? Prosze o wsparcie. 22.07.14, 13:42
      psychol.z.bagien - bardzo dziekuje. Co do wody to juz nie pije tej Muszyny. Cały czas Cisowianka niegazowana 1,5l. Żadnych napojów gazowanych. Temperatura mierzona termometrem elektronicznym pod językiem - niestety, wciąż 37,1. Nie wiem czy to ma związek ale w nocy tak bolały mnie zeby ze się obudzilem. Teraz Jeszcze rozbolala mnie głowa. Dziwne jest to, ze w sumie nic mnie nie boli (glowa sporadycznie), a temperatura wciąż taka. Niemożliwe żebym miał taka stała bo Jeszcze w czerwcu miałem 36,6. Źle się czuje, ale najgorzej z psycha, cały czas myślę co mi jest I tłumacze sobie ze jakby mi nic nie bylo nie miałbym stanu podgoraczkowego.. :(
      • psychol.z.bagien Re: Co mi jest? Prosze o wsparcie. 22.07.14, 14:22
        Temperaturą się nie przejmuj, prawdopodobnie jest związana z lekkim stanem zapalnym w jelitach i niedoborem wapnia/magnezu i potasu - uzupełnianie trzeba robić w kolejności potas + sód, wapń, magnez. Wapń najlepiej organizm przyjmuje z wody mineralnej, dlatego trzeba jej pić około 2 litry dzienne tylko powoli żeby organizm miał czas ja przyswoić i żeby nie przeciążać nerek i jelit nadmiernymi ilościami płynów. Lepsza od Cisowianki (moim zdaniem) jest Nałęczowianka gdyż ma lepiej zbilansowany stosunek wapnia do magnezu. Staraj się nie mierzyć co chwilę temperatury termometrem i z przerażeniem patrzyć na skalę gdyż stresujesz się i zużywasz w ten sposób magnez z organizmu, którego potrzebujesz a nie jesteś w stanie go pozyskać w odpowiedniej ilości bez uregulowania pracy jelit. Uwierz że nic Ci nie jest, jeżeli czujesz lekki niepokój, poddenerowanie to usiądź spokojnie i pij powoli wodę. Pamiętaj że te marchewki i ziemniaki gotujemy w łupinach gdyż wtedy zatrzymują w sobie potas, w innym wypadku znaczna większość potasu przechodzi do wody. Dużo potasu jest w owocach ale fruktoza nasila perystaltyke jelit i w obecnym stanie będzie zwiększała skłonność do biegunek a i marchewka i ryż i ziemniaki mają działanie zapierające i stabilizujące.
        Bólem głowy się nie przejmuj, wynika głównie z braku magnezu który nie jest w stanie sterować właściwie ilością wapnia i potasu w organiźmie ale nie możesz go uzupełniać bez uzupełnienia wapnia i potasu gdyż znów wpadniesz w biegunki.
        Dlatego to siemię lniane jest istotne - ma duże ilości wapnia, magnezu i innych mikropierwiastków w korzystnych proporcjach których Ci brakuje i bardzo korzystnie wpływa na stan nabłonka jelit (regeneruje) - istotne jest aby je pić 30 minut przed posiłkiem a nie bezpośrednio przed lub w trakcie gdyż zawiera dużo śluzu a nadmiar śluzu utrudnia przyswajanie spożytych pokarmów w jelitach. I żadnego dużego wysiłku fizycznego przez najbliższe 2 tygodnie - tylko lekkie spacery.

        Pisałeś coś wcześniej o jakiś nerwicach etc - to też jest wszystko spowodowane nierównowagą wapń/magnez/potas/sód - niczym więcej. Mam swoją teorię na temat mleka - mnie osobiście szkodzi ale to nie temat na ten wątek.

        Przechodziłem przez to samo rok temu (też się załatwiłem taką wodą mineralną) i z tego wyszedłem nie dzięki pomocy "lekarzy", którzy niewiele wiedzą i badali mnie w kierunku pasożytów/grzybów i innych dziwactw zapisując co chwilę nowe specyfiki tylko dzięki temu że sam doszedłem do tego gdzie jest problem eksperymentując na własnym organiźmie. A to że teraz masz brzuch jak balon i ewentualne wzdęcia, gazy też wynikają glównie z tego że nie masz właściwej ilości magnezu/witamin które uczestniczą w trawieniu białek/węglowodanów i tłuszczy. Tylko pamiętaj żadnych cudownych witamin z apteki, pigułek z magnezem i B6 - można sobie zrobić tym tylko krzywdę i nic więcej. Umiarkowana dieta z różnymi produktami ze względu na to żeby nie przyłożyć organizmowi zbyt dużo bo jak wszystkiego brakuje to trzeba uzupełniać powolutku - trochę tego i trochę tego. Spokojnie w 2 tygodnie z tego wyjdziesz. Nic ci nie jest - zachwiałeś równowaga organizmu w zakresie wapnia/magnezu/potasu i takie są tego efekty.
        • psychol.z.bagien Re: Co mi jest? Prosze o wsparcie. 22.07.14, 14:54
          Aha jeszcze w kwestii tych ewentualnych jogurtów naturalnych (jakbyś koniecznie chciał je sobie wprowadzać jak poczujesz się lepiej). Nie polecam w Twoim stanie jedzenia tego wraz z innym pokarmem jak również nie polecam picia mleka do posiłku. Wszystko dlatego że mleko i jego przetwory są bardzo śluzotwórcze a jak wcześniej pisałem nadmiar śluzu utrudnia wchłanianie innych składników pokarmowych, których bardzo potrzebujesz. Ja się generalnie wyleczyłem z mleka na dobre - zawsze karmiono mnie papką na temat zdrowotnych wartości mleka i jego przetworów. Obecne mleko ze sklepu - pasteryzowane w wysokiej temperaturze nie ma w sobie nic pożytecznego - w każdym razie ja poczułem się zdecydowanie lepiej jak odstawiłem na śmietnik historii wszystkie pasteryzowane produkty mleczne i zdrowotne jogurty. Wapń pozyskuję z wody mineralnej, siemienia lnianego, sezamu czarnego, maku, orzechów laskowych, produktów pełnoziarnistych i roślin zielonych. Jest go w przyrodzie bardzo dużo. Ale w tym temacie każdy sam odpowiada za siebie :)
          • 3bolion Re: Co mi jest? Prosze o wsparcie. 22.07.14, 15:12
            Dzieki bardzo za jasne opisanie wszystkiego. Mleka nie pije od tamtej pory, w ogóle od 7 lipca zjadłem 2 jogurty i ze 3 naleśniki, bo myślę ze to mogło byc od mleka, które wtedy piłem prawie litr dziennie.
    • 3bolion Re: Co mi jest? Prosze o wsparcie. 22.07.14, 16:57
      Wow, temperatura mi spadła do 36,7 :) chyba wracam do siebie
      • 3bolion Re: Co mi jest? Prosze o wsparcie. 22.07.14, 18:10
        I znów... 37 :C
    • 3bolion Re: Co mi jest? Prosze o wsparcie. 23.07.14, 09:11
      Niestety, po 2 dniach oddawania w miare normalnego stolca, dzis kilka cienkich. Wczoraj okropnie bolała mnie glowa. Oprócz tego moje gazy są strasznie dziwne. Strasznie ciche i muszę im pomoc w wyjściu. Czuje się tak jakbym nie był w swojej skórze, jak za mgła :( Temperatura o 9:00 - 36,7. Moze to jakas kandydoza?
      • felinecaline Re: Co mi jest? Prosze o wsparcie. 23.07.14, 10:41
        Raczej psychoza termo-gowniana.
        • 3bolion Re: Co mi jest? Prosze o wsparcie. 23.07.14, 11:01
          możliwe :)
    • 3bolion Re: Co mi jest? Prosze o wsparcie. 23.07.14, 15:32
      Jak myślicie, kiedy mi to przejdzie ? :(
      • szaman.ka Re: Co mi jest? Prosze o wsparcie. 23.07.14, 15:41
        Jak przestaniesz myśleć o tym.Zajmij się czymś,idź z kolegami na jakąś imprezę,i nie mierz co chwilę temperatury.
      • aduerin Re: Co mi jest? Prosze o wsparcie. 23.07.14, 20:03
        kiedy udasz sie do dobrego psychiatry...
    • 3bolion Re: Co mi jest? Prosze o wsparcie. 24.07.14, 07:38
      Pozostał mi ten problem, ze mój stolec jest cienki, i nie mogę zrobic calego, tylko wychodzi ze mnie po kawałku. ( ze 3-4 kawałki ), oraz to ze gazy tak jakby są wracane co powoduje ze muszę im pomoc wyjść (są ciche, krótkie). Nic mnie nie boli, oprozniam się codziennie rano, gorączki juz nie mierze zeby nie zwariowac.
      • railly Re: Co mi jest? Prosze o wsparcie. 24.07.14, 10:06
        Daj spokój stolcowi, może też am wakacje :)
        A na poważnie: więcej pij, lepiej sie odżywiaj, mniej sie stresuj i przestań się obserwować. A wszystko samo wróci do normy.
    • 2robs Re: Co mi jest? Prosze o wsparcie. 24.07.14, 12:55
      Z góry bardzo dziękuję za wypełnienie ankiety: www.survio.com/survey/d/B4A8D1E5V8F9D7I2D
    • 3bolion Re: Co mi jest? Prosze o wsparcie. 25.07.14, 18:32
      Jem wszystko - słodycze, kapustę, chleb itd. I nic mnie nie boli. A siadam na sedes to muszę się nieźle wysilic zeby cos wyszlo. Do tego nie wyjdzie całe, tylko w kawałkach...:(
      • zyrafa46 Re: Co mi jest? Prosze o wsparcie. 25.07.14, 19:23
        No to idź do lekazra, niech Ci zrobią kolonoskopię.
        Badanie proste i przydatne.
        • 3bolion Re: Co mi jest? Prosze o wsparcie. 25.07.14, 19:32
          Mam na usg jamy brzusznej ale pod koniec sierpnia, kolonoskopii mi nie zrobią bo mówią ze nerwica.
          • zyrafa46 Re: Co mi jest? Prosze o wsparcie. 25.07.14, 19:45
            Bo nerwica rzeczywiście nie jest wykluczona.
Pełna wersja