zawstydzona005
18.07.14, 23:25
Witam,
Nie jest to moze najprzyjemniejszy temat do poruszania ale prosze o sugestie. Mam 25 lat i jakies 2-3 lata temu zauwazylam po raz pierwszy krew podczas oddawania stolca. Bylo to bardzo sporadyczne, wiec nie przywiazalam do tego uwagi. Zaczelo sie to powtarzac jednak i to czesciej niz wczesniej. Bylam u lekarza i po zbadaniu mnie i przeprowadzeniu krotkiego wywiadu Pani Doktor nie stwierdzila chocby hemoroidow. Uslyszalam, ze Pani Doktor widzi lekkie, malutkie 'rozdarcie' w tym miejscu i to moze prowadzic to krwawienia. Dostalam recepte na syropek Lactulose i nakazanie stosowania go w przypadku powtorzenia krwawienia. Mial on sprawic, ze stolec bedzie miekki i latwo bedzie mi sie 'oproznic'. Nie sklamie, nie stosowalam go zbyt czesto. Dlatego sytuacja zaczela sie powtarzac a oddawaniu stolca zaczal towarzyszyc okropny bol. Stolec oddaje regularnie, codziennie, no gora co dwa dni. Poszlam wiec zapytac o rade innego lekarza. Bylo to pod koniec zeszlego roku. Pan Doktor wysluchal mnie, zbadal i powiedzial, ze nic niepokojacego nie ma, wiec dostalam znow syropek i masc oraz czopki Anusol. Do stosowania kiedy bedzie bolalo. Syropek zaczal pomagac, ale i mialam wariacje poczatkowo, wiec balam sie go zazywac, zwlaszcza przed wyjsciem do pracy. Szukalam pomocy na forach internetowych i znalazlam informacje na temat Szczeliny Odbytu. Nie wiem, czy to jest to, co mi dolega, ale zaczelam stosowac sie do zalecen osob bioracych udzial w debacie na ten temat. Codziennie rano pije szklanke cieplej wody z cytryna, pozniej dwie lyzki syropku Lactulose. 'Oprozniam sie' okolo 3 godziny pozniej, czasem nawet dwa razy dziennie. Zaczelam rowniez stosowac sposob na 'rozciaganie odbytu', zalecony przez jednego z forumowiczow. Malym paluszkiem podczas prysznica lekko rozciagam odbyt, nie jest to najprzyjemniejsze uczucie, ale nie bol. Staram sie stosowac rowniez do diety bogatoresztkowej, ale to juz nie tak surowo. Pomoglo. Od stycznia ani razu nie pojawilo sie krwawienie a i bole podczas oddawania stolca ustapily. Jedyny problem pojawil sie dwa tygodnie temu, kiedy podczas oddwania stolca na papierze zobaczylam zolta wydzieline. Trwalo to tydzien. I znow zniknelo. Bylam u lekarza, ale ten znow (trzeci z kolei, znow inny) zignorowal mnie i powiedzial tylko, zeby pic syropek i ze to mi nie minie, bo to na pewno tylko twardy stolec. Czuje sie dobrze, jedyne, na co moge narzekac, to... 'gazy' i uczucie niekompletnego oproznienia. Chcialam jeszcze zaznaczyc, ze zaraz na wyjsciu odbytu mam taka skorke, ktora jest twardsza lub bardziej miekka, zaleznie od wyproznienia. Obydwoje lekarze powiedzieli, ze to nic zlego, po prostu niektorzy ludzie to maja. Moje pytanie: czy mam kontynuowac swoja rutyne, czy tym rozciaganiem (naprawde, robie to z nalozeniem warstwy plynu do higieni intymnej na palec, bardzo delikatnie) moge sobie zaszkodzic? Prosze o sugestie. Dziekuje.