Obsesja-jak leczyć?

25.08.04, 22:36
Czy są jakieś lekarstwa które pomagają to zwalczyć i czy to może być związane
z okresem przekwitania u kobiet?
    • bigda Re: Obsesja-jak leczyć? 25.08.04, 23:56
      Co anzywasz obsesją?
      • ert3 Re: Obsesja-jak leczyć? 26.08.04, 10:23
        bigda napisała:

        > Co anzywasz obsesją?

        Mam w rodzinie taką sytuację że kobieta od 2 lat oskarża męża o zdradę,jak
        jeszcze pracował to śledziła go w miejscu pracy od roku facet jest na
        wcześniejszej emeryturze i prawie nie wychodzi z domu a jego żona cały czas
        widzi jakieś samochody krążące wokół domu itp.Kobieta nie dopuszcza nawet
        możliwości wizyty u psychologa a gość nie może nawet wyjść sam na balkon i jest
        na krawędzi załamania nerwowego.
        • Gość: sss. Re: Obsesja-jak leczyć? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.04, 12:16
          to juz nie sa zwykle obsesyjne mysli, bo nie tylko sobie utrudnia zycie, ale i
          męzowi. taka osobę nalezy juz zdecydowanie leczyc i nie wydaje mi sie by
          istnial inny sposob niz farmakologia i psychiatra.
          wydaje mi się tez, ze wazna moze byc postawa faceta, wiec jesli ona nie chce
          isc do psychiatry (psychologa) to on powinien sie tam przejsc i opowiedziec o
          swoim problemie - moze cos mu konkretnego doradzą.

          pozdrawiam
          • narysuj.mi.baranka Re: Obsesja-jak leczyć? 26.08.04, 23:48
            Mowisz, ze kobieta jest z Twojej rodziny. Czy ktos z Was rozmawial z nia
            spokojnie o tym problemie?
            Moze maz powinien zlozyc papiery o separacje?
        • bigda Re: Obsesja-jak leczyć? 26.08.04, 23:59
          Hm, problem nie wygląda najlepiej. Pewnie najpierw należałoby ustalić, z jakim
          zaburzeniem macie do czynienia - takie zachowanie może wynikać zarówno z
          zaburzeń osobowosci, jak i z urojeń. W grę wchodzi wiele zaburzeń. Istota
          problemu tkwi jednak w tym, że jeśli owa kobieta nie widzi problemu i nie ma
          ochoty na jakąkowliek terapię, to raczej jej do tego nie zmusicie.
          Psychoterapia wymaga własnej pracy nad swoim problemem, a zatem także
          dostrzegania go i motywacji do zmiany. Jakakowliek terapia u osoby
          nieubezwłasnowolnionej wymaga jej zgody. Bez zgody pacjenta leczenie można
          podjać jedynie w sytuacji, gdy stanowi on bezpośrednie zagrożenie dla zdrowia
          lub życia wlasnego lub otoczenia. I nie chodzi tu o to, że jej mąż się
          wykańcza. Gdyby rzucała się na niego z nożem... Musicie więc zacząć od
          uświadomienia jej problemu. Namawianie do czegokolwiek w sytuacji,gdy ona
          sądzi, że ma rację i nie widzi problemu nie będzie efektywne. Być może jest
          dobrym pomysłem skłonić ją do podjęcia terapii małżeńskiej i udać się do
          psychoterapeuty nie z nia, ale z całym małżeństwem. Może będzie bardziej
          skłonna wiedząc, że robi to dla ratowania małżeństwa, poprawy relacji, etc. (a
          pewnie jej na tym zależy). Tego rodzaju motywację można wykorzystać. Przy takim
          rozwiazaniu mąż rónież musiałby uczestniczyć w sesjach, co miałoby tę zaletę,
          że być może relacja między nimi także nie jest poprawna. Spokojna rozmowa i
          argument typu "z waszym małżeństwem coś jest nie tak, więc trzeba to zmienić;
          idźcie do terapeuty" moze ją skłonić do wizyty. Nawet jeśli problem leży w
          niej, nie zaś w relacji między nimi, będzie to jakiś pierwszy krok. Może uda
          się postawić jakąś diagnozę.
          Życzę powodzenia
          Bigda
    • Gość: anka Re: Obsesja-jak leczyć? IP: *.telprojekt.pl 26.08.04, 11:28
      Najlepiej u dobrego psychoterapeuty,jesli oczywiscie uzna sie to za problem i
      chce sie to zmienic
Pełna wersja