gogania
22.07.14, 12:58
u mojego synka (13m-cy) został wykryty wirus cmv. Zaczęło się od podwyższonych prób wątrobowych - powyżej 100 zarówno ALAT, jak i ASPAT. Lekarz wiązał to jednak z niedojadaniem. Po wprowadzeniu dokarmiania mlekiem modyfikowanym, wyniki znacząco się poprawiały – sprawdzane były kilka razy. Alat jest już w normie, ale Aspat mimo tendencji zniżkowej, utrzymuje się ponad normę – obecnie 52. Pediatra skierował nas do hepatologa – trafiliśmy do dr Gorczycy w Krakowie, która zleciła badanie na cmv z krwi. Oznaczane były tylko IgG – ponad 200. Zleciła dodatkowo badanie z moczu – jakościowe. Wynik potwierdził obecność wirusa.
I teraz moje pytanie: co robić? Czekamy obecnie na powrót pani doktor z urlopu, ale czy mogę jeszcze jakoś zadziałać? Oznaczać IgM? Synek wygląda jak okaz zdrowia. Rośnie, ma apetyt, rozwija się prawidłowo. Absolutnie nie widać po nim jakiejkolwiek infekcji. Nasz pediatra odradza zbyt pochopne leczenie szpitalne antywirusem, mówiąc, że trzeba by się zastanowić, czy faktycznie jest taka potrzeba. Ja już głupieję... Niech ktoś zorientowany się wypowie, bardzo proszę!