Borelioza-prosze o pomoc

22.07.14, 16:16
Pilnie potrzebuje namiar na lekarza, ktory zna sie na leczeniu boreliozy z Warszawy. Za wszelkie info z gory bardzo dziekuje.
    • easyblue Re: Borelioza-prosze o pomoc 22.07.14, 20:40
      forum.gazeta.pl/forum/f,26140,Borelioza.html
      • wisnia870 Re: Borelioza-prosze o pomoc 22.07.14, 21:16
        Niestety nie moge napisac na tym forum, poniewaz od paru dni nie moge sie "doprosic" administratora o wpisanie na liste uzytkownikow :(
        • fionka21 Re: Borelioza-prosze o pomoc 22.07.14, 21:34
          Napisz do punktu info Stowarzyszenia Chorych na Boreliozę:
          warszawa@borelioza.org

          Pozdrawiam :)
          • wisnia870 Re: Borelioza-prosze o pomoc 22.07.14, 21:43
            Dziekuje bardzo :)
      • iksigrekzet111 Re: Borelioza-prosze o pomoc 23.07.14, 11:23
        Lekarz konieczny ale znajdź tez w necie informacje o ziołach pomagających na boreliozę, np czystek albo szczeć pospolita.
        Na stronie borelia.pl/koniec-z-antybiotykami-wchodze-na-ziola/ możesz przeczytać opinie chorych
        • wisnia870 Re: Borelioza-prosze o pomoc 23.07.14, 12:13
          Pije wywar ze szczeci pospolitej- jak narazie brak jakiejkolwiek poprawy ;(
          • mamalgosia Re: Borelioza-prosze o pomoc 23.07.14, 12:32
            Poprawy w czym? jakie masz objawy? DLaczego nie leczysz się u zwykłego lekarza?
            • wisnia870 Re: Borelioza-prosze o pomoc 23.07.14, 12:57
              Objawy mam wszelkie mozliwe wystepujace przy neuroboreliozie. Te najbardziej uciazliwe to zawroty glowy, zaburzenia widzenia oraz drzenie miesni.
              Lecze sie u normalnego lekarza. Niestety po 3miesiacach leczenia nie ma nawet delikatnej poprawy, dlatego chcialabym skonsultowac sie z jakims innym lekarzem, ktory zna sie na leczeniu boreliozy.
          • snajper55 Re: Borelioza-prosze o pomoc 23.07.14, 12:54
            wisnia870 napisała:

            > Pije wywar ze szczeci pospolitej- jak narazie brak jakiejkolwiek poprawy ;(

            Polecam też napar z kozich bobków. Też nie będzie jakiejkolwiek poprawy. Ale co się napijesz, to twoje.

            S.
            • jan440 Re: Borelioza-prosze o pomoc 23.07.14, 16:45
              To jak napar z kozich bobków działa i jakie są efekty to doskonale widać po wpisach snajpera.

              Wracając do szczeci - nawet jakby na Ciebie działala to ciężko się nią wyleczyć.
              • snajper55 Re: Borelioza-prosze o pomoc 23.07.14, 17:04
                jan440 napisał:

                > To jak napar z kozich bobków działa i jakie są efekty to doskonale widać po wpi
                > sach snajpera.

                Ja nie korzystam z nieskutecznych ludowych sposobów leczenia. Ale jej zwolennikom co zabawniejsze sposoby będę podrzucał.

                > Wracając do szczeci - nawet jakby na Ciebie działala to ciężko się nią wyleczyć.

                Tak jak naparem z kozich bobków.

                S.
                • wisnia870 Re: Borelioza-prosze o pomoc 23.07.14, 17:57
                  Znam osobę, która twierdzi, że picie szczeci go wyleczyła...
                  Ja sama w to nie wierzę i nie uważam, że to miałoby pomóc, ale jak człowiek chory i nic nie pomaga to chwyta się wszystkiego...
                  • snajper55 Re: Borelioza-prosze o pomoc 23.07.14, 18:41
                    wisnia870 napisała:

                    > Znam osobę, która twierdzi, że picie szczeci go wyleczyła...

                    Ba, ja znam osoby, które twierdzą, że widziały ducha.

                    > Ja sama w to nie wierzę i nie uważam, że to miałoby pomóc, ale jak człowiek cho
                    > ry i nic nie pomaga to chwyta się wszystkiego...

                    Wiele z tych "ludowych" metod prędzej zaszkodzi niż pomoże. Szczególnie człowiekowi choremu, który nie każdą "kurację" zniesie tak dobrze, jak człowiek zdrowy. Ja też nie raz byłem chory i, uwierz mi, nie chwytałem się "wszystkiego".

                    S.
                    • wisnia870 Re: Borelioza-prosze o pomoc 23.07.14, 18:54
                      Wybacz, ale jeśli lekarz stwierdza, że picie tego nie zaszkodzi, to prędzej posłucham się jego ;)
                      Chorowałeś na borelioze?
                      • jan440 Re: Borelioza-prosze o pomoc 23.07.14, 21:05
                        Snajper to znany miłośnik chemicznych cudów który uważa, że to forum to zbiór zapisków chipochondryków nie umiejących stosować odpowiednich syntetyków.

                        Według niego fitoterapia to wymysł znachorów a nie gałąź wiedzy medycznej a takie coś jak np.fitoncydy to wymysł oszołomów.

                        O czymś takim jak np.bakteriobójcze właściwości olejków eterycznych to w ogóle nie słyszał, po prostu skończył niewłaściwą akademię.

                        Dla niego wszystkim jest chemia a to, że ludzi leczono roślinami przez tysiące lat to jakieś bzdury a rośliny utraciły swoje właściwości lecznicze z chwilą wynalazku Fleminga.
                        • snajper55 Re: Borelioza-prosze o pomoc 09.08.14, 02:26
                          jan440 napisał:

                          > Dla niego wszystkim jest chemia a to, że ludzi leczono roślinami przez tysiące
                          > lat to jakieś bzdury a rośliny utraciły swoje właściwości lecznicze z chwilą wy
                          > nalazku Fleminga.

                          Ludzi leczono tysiące lat odczyniając uroki. Rozumiem, że to dowód na skuteczność takiej "terapii"?

                          Nie, rośliny nie utraciły swych własności, tylko teraz bezpieczniejsze i skuteczniejsze od roślin są lekarstwa.

                          Po pierwsze, rośliny są mieszaniną najrozmaitszych substancji, z których jedne choremu pomagają, inne są obojętne a jeszcze inne szkodzą. Lepiej brać leki, które zawierają jedynie substancje pomagające, bez na przykład ołowiu czy azotanów.

                          Po drugie lecząc się roślinami nie mamy żadnej kontroli nad dawkę substancji pomagającej. W zależności od warunków w jakich rośliny rosły zawartość substancji pomagającej może być w nich diametralnie różna. W lekach dawka jest dokładnie określona.

                          S.
                      • zyrafa46 Re: Borelioza-prosze o pomoc 09.08.14, 00:01
                        Wiśnio, napisz może proszę do mnie na priva (zyrafa46@gazeta.pl).
                        Ja zastosowałam coś innego niż szczeć i też kozie bobki.
                        A jednak pomogło. Opowiem Ci jak było :).
                        Jednak tu, na forum nie mam cierpliwości.
                        Mimo, że o dziwo lubię Snajpera :).
                        Jego tak, ale dyskusji - nie zawsze.
                        Pozdrawiam Was oboje, ży.
                      • snajper55 Re: Borelioza-prosze o pomoc 09.08.14, 02:18
                        wisnia870 napisała:

                        > Wybacz, ale jeśli lekarz stwierdza, że picie tego nie zaszkodzi, to prędzej pos
                        > łucham się jego ;)

                        Jeśli lekarz stwierdza, że nie zaszkodzi, to można pić bez większych obaw.

                        > Chorowałeś na borelioze?

                        Nie, ja mam inne przypadłości. :)

                        S.
Pełna wersja