marlen29
23.07.14, 13:51
Witam. Ponad 3 tygodnie temu mialam przez 4 dni goraczke z towarzyszacym suchym kaszlem (ktory nastepnie zmienil sie w mokry-tak jest do dzis), czulam sie oslabiona i bardzo sie pocilam. Wizyta u 2 lekarzy niczego nie wyjasnila, uznano, ze to wirus. Poniewaz jednak kaszel i stan podgoraczkowy wciaz sie utrzymywal, w niedziele poprosilam o skierowanie na rtg. Okazalo sie, ze mam jednostronne zapalenie pluc. Dostalam antybiotyk z zaleceniem, by po 4 dniach w razie braku braku poprawy stawic sie na kontroli. Przeczytalam jednak w internecie, ze kaszel w zapaleniu pluc utrzymywac sie moze bardzo dlugo po leczeniu. Co mma wiec uznac za ew.poprawe lub jej brak??? Stan podgoraczkowy nadal jest, choc mniejszy, kaszel jaki byl, taki jest(niezbyt duzy) Czuje tez bol w prawym plucu, ktorego wczesnij nie bylo. Nie wiem co o tym sadzic, moze ktos mial podobny przypadek nietypowego zapalenia pluc?