Gość: Tato IP: *.comar.pl / *.dobrzen.comar.pl 26.08.04, 17:40 Brudne dziecko=SZCZĘŚLIWE DZIECKO? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: Szenq Czystość szkodzi dzieciom? IP: *.chello.pl 26.08.04, 17:42 Poza tym dorzuciłbym jeszcze jedną rzecz o której od dawna już wiadomo - brak brudu=brak styczności dzieciaków z zarazkami ->brak zarazków=brak wyrabiania systemu obronnego(immunologicznego) na choroby, co z kolei może potem zaprocentować na plus chorób-organizm nie będzie potrafił się bronić. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: TReneR Re: Czystość szkodzi dzieciom? IP: *.austriamicrosystems.com 27.08.04, 13:54 Dlatego tez dzieci z terenow wiejskich sa zwykle duzo odporniejsze niz te z miejskich! TReneR Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JoeT Przesadna czystość szkodzi dzieciom! IP: 5.5R* / *.ext.ti.com 28.08.04, 02:08 Niemcy kilka lat temu opublikowali podobna prace. Porownali ilosc chorob, na ktore zapadaja dzieci w czystych Niemczech i w jakim kraju trzeciego swiata. Okazalo sie, ze w Niemczech dzieci czesciej choruja. Przyczyna tego byla ich nizsza odpornosc na zarazki. Dzieci, ktore stykaja sie z roznymi zarazkami uodporniaja sie na nie i pozniej mniej choruja. Inna sprawa to dostepnosc opieki lekarskiej. Brak dostepu do lekarza powoduje wieksza smiertelnosc nie tylko wsrod dzieci ale i wsrod doroslych. W efekcie w bogatych USA, gdzie tylko okolo 80% ludzi ma ubezpieczenie medyczne, mezczyzni zyja krocej niz na ubogiej Kubie lub Kostaryce. W tych dwu krajach jest powszechna opieka lekarska (nawet turysci na Kostaryce moga isc bezplatnie do lekarza). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Szenq Re: Czystość szkodzi dzieciom? IP: *.chello.pl 26.08.04, 17:43 Nie o to chodzi. Polecam przeczytać mój komentarz :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tato Re: Czystość szkodzi dzieciom? IP: *.teleglobe.com 26.08.04, 18:18 Wybor tytulu sugureje zupelnie cos innego jak tresc tego artykulu czy wnioski naukowcow z australii. Moze by tak gazeta przylozyla sie nieco do wyboru trafnych tytulow do swoich artykulow? Panie Michnik troche klasy SVP. Uzywanie odswiezaczy, plynow do mebli nie ma nic wspolnego z czystscia. Odpowiedz Link Zgłoś
artur737 Re: Czystość szkodzi dzieciom? 30.08.04, 20:32 Gość portalu: Tato napisał(a): > Wybor tytulu sugureje zupelnie cos innego jak tresc tego artykulu czy wnioski > naukowcow z australii. Moze by tak gazeta przylozyla sie nieco do wyboru > trafnych tytulow do swoich artykulow? Panie Michnik troche klasy SVP. > Uzywanie odswiezaczy, plynow do mebli nie ma nic wspolnego z czystscia. Jest to takze moje zastrzezenie odnosnie tego znaleziska Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: toek Re: Czystość szkodzi dzieciom? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.04, 20:59 I tu dzieje sie cos ciekawego, bo usuwajac naturalny brud przy pomocy srodkow czystosci zanieczyszcza sie otoczenie chemia. Tylko ta chemia bedac syfem nazywa sie srodkiem czystosci a jest w zasadzie jeszcze gorszym brudem i szkodliwym zanieczyszczeniem. Panie, coz to reklama moze! I dlatego raczej "Brudne dziecko=ZDROWSZE DZIECKO. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: michnik Re: Czystość szkodzi dzieciom? IP: *.mad.east.verizon.net 27.08.04, 04:43 Chwileczke panie Zagorski. Nie widze info ze sponsorzy Agory produkuja srodki chemiczne do politur i McDonald's jednoczesnie. Nie oplaca sie ujawniac? tajnedokumenty.com/MDfrytki.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mk Re: Czystość szkodzi dzieciom? IP: 193.41.113.* 27.08.04, 08:43 Szwagier zwykł mówić: dzieci dzielą się na czyste i szczęśliwe. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kaz częste mycie skraca życie ..ha ha.skąd ta formułka IP: *.anax.pl / *.pl 27.08.04, 08:52 ten slogan znany jest już od dawna ...wiedza ludowa ?... i jak się okazuje jak zawsze nie bez podstaw . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: M Re: częste mycie skraca życie ..ha ha.skąd ta for IP: *.ima.pl 27.08.04, 14:20 ...byla kiedys taka lektura - Rudnickiej "Chlopcy ze Starowki", pamietam rewelacyjne zyciowo-higieniczne hasla. Mam wrazenie, ze m.in. i to "czeste mycie skraca zycie". Bylo tez "mydlo i woda to moj wrog - ja nie uznaje mycia nog";-) A wychowanie dzieci - po prostu niesterylnie, wystarczy zachowac "rownowage" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wesoły_romek Re: częste mycie skraca życie ..ha ha.skąd ta for IP: 217.153.100.* 27.08.04, 15:39 I dlatego dzieci dzielą się na a: brudne b: nieszcześliwe Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Milka a to wcale nie takie glupie IP: *.dip.t-dialin.net 29.08.04, 21:47 Jakis czast temu juz czytalam ze naukowcy dochodza do wniosku ze zbyt czeste mycie/kapiele wcale nie sa az tak bardzo zdrowe, ze naduzywanie srodkow czystosci niszczy nasza naturalna bariere lipidowa a do umycia rak czy prysznica w zupelnosci wystarczy tylko czysta woda. Na zachodzie odeszli juz dawno od kapieli noworodkow, dzieciaki po porodzie sa jedynie wycierana na such bopo pierwsze "serek" ktory maja na sobie to najlepsza substancja ochronna a po drugie kapiel zaraz po urodzeniu to tylko wychlodzenie organizmu. Tak samo jak codzienne kapiele noworodkow to tez przezytek dziecku wystarczy kapiel 2 - 3 razy w tygodniu a kapiel to i tak za duzo powiedziane wystarczy je przecierac mokra gabka. No ale my to nie zachod i trzeba zeby duzo wody uplynelo wkanalizacji zeby dotarlo do nas to co na zachodzie jest stosowane od lat Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Myjąca się Re: Czystość szkodzi dzieciom? IP: *.chello.pl 27.08.04, 18:32 Brudne dziecko=szczęśliwe dziecko zwłaszcza gdy: 1. Podłapie WZW A - czyli tzw. chorobę brudnych rak 2. Zarazi jedną z licznych chorób odzwierzęcych 3. Ma zmiany skórne i trudno gojące się(zanieczyszczone) rany 4. Raz po raz zapada na biegunki, wymiotuje - wzak to sama przyjeność. 5. Ma ogniska zapalne w jamie ustnej z powodu uogólnionej próchnicy - m.in. skutku niemycia zębów. 6. Świeżb i inne egzopasożyty mieszkające na brudnym ciele to sam szał ( dla brudasa) a do tego specyficzna woń powodująca, że otoczenie odwraca nos nieątpliwie jest dodatkowym pododem do szczęścia i zadowolenia. Tyle rzecz jasna ironii. Totalną bzdurą jest propagowanie idei brudne dziecko jest bardziej odporne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: judym A wilk się nie myje i żyje ! ;-) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.08.04, 22:45 Dzieci ( i nie tylko ) należy myć, a nie dezynfekować. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: vyoor Re: Czystość szkodzi dzieciom? IP: *.visp.energis.pl 27.08.04, 22:58 słyszałaś o mądrym terminie czytanie ze zrozumieniem? dla ciebie powtórzę to mądre wyrażenie: CZYTANIE ZE ZROZUMIENIEM. gdzie masz w tym tekscie o niemyciu zębów? Czyżbyś była mamusią z reklamy domestosa, której biedne dziecko żyje w białej świątyni czystości i nie może włożyć rączek do buzi ani wziąć zabawki do ręki jeśli zabawka nie została sparzona gorącą wodą? żaden z moich znajomych, którzy w dzieciństwie mieli w domu psa, nie ma alergii. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Myjąca się Re: Czystość szkodzi dzieciom? IP: *.chello.pl 28.08.04, 18:57 Dziękuję za uwagę, ale czytać ze zrozumieniem umiem. Gratuluję dobrego samopoczucia oraz wiedzy na temat alergii. Jako lekarz zetknęłam się z licznymi (sic) chorobami będącymi następstwem brudnych rąk, miałam również do czynienia z licznymi alergiami i chorobami odzwierzęcymi, ale oczywiście Wy wiecie lepiej. Oczywiście absurdem jest latanie z Domestosem, ale parzenie zabawek( zwłaszcza gdy bierze je do buzi bardzo małe dziecko już nie). Oczywiście można obyć się bez mydła i wody, myć ręce okazjonalnie i fundować swoim dzieciom choćby WZW A ( zwykle przebiega ono bez powikłań- jest jeno nieprzyjemne, ale któż to powiedział, że w życiu są same przyjemności). P.S. Moje, całkiem już dorosłe dziecko, od zawsze miało myte ręce, było pilnowane, aby nie brać świństw do buzi, nie taplało sie w brudach. I nie należy do ludzi nieszczęśliwych- przeciwnie czystych , zadbanych i zdrowych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: brudas Re: Czystość szkodzi dzieciom? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.08.04, 04:56 A ja jako dziecko chodziłem brudny, jadłem marchewkę prosto z ziemi, bawiłem się z różnymi zwierzętami, owoców nie myłem, kompałem się raz na tydzień, nieraz zjadło się gówno albo robala i co? A nic, jakoś na nic nie chorowałem i dzięki Bogu nie choruję. A więc Pani doktor spokojnie z tym WZWA i innymi przypadłościami, one występuja właśnie wtedy kiedy dziecko nie ma kontaktu z brudem oczywiście nie w nadmiarze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JoeT Przesada szkodzi dzieciom i doroslym IP: 5.5R* / *.ext.ti.com 29.08.04, 15:27 Gość portalu: brudas napisał(a): > A ja jako dziecko chodziłem brudny, jadłem marchewkę prosto z ziemi, bawiłem > się z różnymi zwierzętami, owoców nie myłem, kompałem się raz na tydzień.. Ja robilem to samo co brudas z wyjatkiem zjadania gówien albo robali, Teraz dochodzac do szescdzisiatki choruje raz na piec lat. Moja zona, ktora mam myla codziennie, choruje dwa razy do roku. Mamy w domu kota. Nasz doktor mowi, ze niemal wszystkie choroby na ktore choruje kot nie imaja sie ludzi i vice versa. Na jedna z nielicznych, ktore przenosza sie ze zwierzat na ludzi, wscieklizne, jest zaszczepiony. Reasumujac - pani doktor "Myjaca sie" grubo przesadza, a przesada szkodzi i dzieciom i doroslym. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Myjąca się Re: Przesada szkodzi dzieciom i doroslym...... IP: *.chello.pl 29.08.04, 17:56 .....a brud jeszcze bardziej. Czytając posty obecnych na tym forum brudasów nie dziwię się, dlaczego przeciętny polski pacjent tak śmierdzi. Jeden z moich kolegów ( ginekolog) wypraszał z gabinetu niedomyte pacjentki waląc im prosto w oczy, że brudasów nie bada. Kiedyś uważałam to za brak delikatności - dziś uważam, że miał 100% rację. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: brudas Re: Przesada szkodzi dzieciom i doroslym...... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.08.04, 20:49 Zapytam tylko, czy wszyscy lekarze pachną. Osobiście wątpie, miałem nieprzyjemnośc być przez takich niejednokrotnie badanym, ha nawet przez orzecznika ZUS. Śmierdzą wszyscy jedni mniej inni wiecej ac człowiek jest tylko tym co zje. Odpowiedz Link Zgłoś
very_martini Re: Przesada szkodzi dzieciom i doroslym...... 30.08.04, 21:50 Myjąca się, ale mówimy o różnych rzeczach! Nikt tutaj nie postuluje, żeby ludzie już z odległości kilometra oznajmiali przybycie swoim zapachem. Ja utrzymuję higienę, pachnę ładnie, często zmieniam podpaski, w domu mam czysto, ale na przykład domestosu/a(?) nie używam. To płyn dla szpitali, w których bakterii być nie powinno, natomiast w domu środku bakteriobójcze do niczego nie są potrzebne. Nie używam, i nie dość, że bezczelnie żyję, to jeszcze nie mam problemów z robactwem przewodu pokarmowego, żółtaczkami itp. Jesteś (chyba?) lekarzem, i chyba Cię nauczyli, że organizmowi trzeba dostarczać bodźców, żeby uczył się sam bronić - a gdzie się ma nauczyć obrony organizm dziecka, którego mamusia biega za nim z jakimś zabójcą bakterii? Nie pamiętam, żeby mama, która bardzo dbała i o czystość, i nas, parzyła kiedyś nasze zabawki, które leżały na podłodze. W końcu mieszkaliśmy w domu, a nie w szpitalu. I oboje z bratem kurczę nie umarliśmy na żółtaczkę i nie zabił nas zmasowany atak pasożytów układu pokarmowego. Dużo ważniejsze od polewania dzieciaka jakimś sosem z chloru i innych żrących substancji jest chyba nauczenie go, żeby mył ręce po wyjściu z toalety. Ważne jest chyba, żeby nie popaść w skrajność - bo ja czasem mam wrażenie, że jeszcze trochę i nie będzie można dziecka pogłaskać nie umywszy rąk bakteriobójczym mydłem, a dziewczyny będą kazały swoim facetom polewać języki domestosem przed seksem oralnym. Na marginesie, skoro już o okolicach waginalnych mowa - od dawna wiadomo, że nie należy używać bakteriobójczych płynów do higieny intymnej, a niestety, słowo "bakteriobójczy" jest bardzo modne... 16%VOL 22%VAT Takie tam... Forum homeopatia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aga Re: Czystość szkodzi dzieciom? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.04, 00:38 W myśl zasady: czym się strułeś tym się lecz. W naszym domu było od zawsze pełno zwierząt. Moja dzisiaj 10- letnia córka w wieku ok. 3,5 roku zaczęła chorować i stwierdzono alergię- m.in. na sierść, kurz domowy, pleśnie. Lekarze specjaliści zalecili "zlikwidowanie zwierząt w domu". Nie posłuchałam tego zalecenia trochę też za namową naszej pediatry i po kilkuletnim okresie okresowego podawania leków po alergii nie ma śladu, zwierzęta mamy nadal, a kolejne dziecko zamierzam urodzić w domu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czapski Re: Czystość szkodzi dzieciom? IP: *.utp.pl 30.08.04, 10:21 no to uprawiasz loterie na zdrowiu swojego dziecka, alegia moze powrocic dokunujac szkod na innych ukladach o ktroych powiazaniu z alergia nie masz pojecia... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aga Re: Czystość szkodzi dzieciom? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.04, 21:30 tak. I pediatra z blisko 30 letnim stażem też ją uprawia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Myjąca się Re: Czystość szkodzi dzieciom? IP: *.chello.pl 30.08.04, 21:47 A gdzie jest powiedziane, że pediatra z 30 letnim stażem ma patent na nieomylość? Jeśli jest tak jak opisujesz uprawia taniec na linie narażając dzieci na alergię ze wszystkimi jej konsekwencjami. Cóż każdy ma prawo robić ze swoim zdrowiem to co chce- alergizować, wdychać dym z papierosów czy nie myć. Zresztą wystarczy wejść do pierwszego z brzegu autobusu, żeby poczuć jak bardzo ludzie kochają mydło i wodę. Trzymajcie się miłośnicy brudu wychowujący dzieci w mysl zasady, że z brudu jeszcze nikt nie umarł. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czapski Re: Czystość szkodzi dzieciom? IP: *.utp.pl 30.08.04, 10:23 Pytanie do ludzi niezgadzajacych sie Toba- dlaczego dzieci afrykanskie nie zyja tak dlugo? PRzeciez oszczedzono im tego cierpienia zycia bez brudu i smrodu... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Piotr częste mycie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.04, 06:50 Tylko faszysta myje się do czysta Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Piotr K Kolejna zle zinterperetowana informacja IP: *.classcom.pl / *.77.classcom.pl 28.08.04, 13:49 To nie czystosc szkodzi dzieciom tylko nadmiar srodkow majacych ulatwic oczyszczanie domu i srodowiska. Czystosc nie szkodzi a pomaga, a bakterie i zarazki zawse beda wiec wypowiedzi na forum ze ich brak zmniejsza odpornosc sa smieszne. Taki odswierzacz powietrza nie jest srodkiem czyszczacym a maskujacym gdyz nie usuwa zrodla zapachu a jedynie sam zapach. Do mycia calego domu wystarcza jeden dwa proste nie skomplikowane zwiazki chemiczne, w praktyce wszystko da sie umyc bialym jeleniem ktore to mydlo jest najzdrowsze :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jery Czystość bardzo szkodzi dzieciom a nie producento IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.08.04, 14:18 To wiedzą wszyscy ale każdy daje sie złamać reklamom o nieskazitelnej czystości braku wrogich bakterii. Poddawanie się takim reklamom doprowadza do coraz poważniejszych schorzeń wielu dzieci. Zarabiają na tym producenci środków czystości a tracą nasze dzieci i ich dzieci. No cóz dążenie do zarobieni forsy jest większa od świadomości że jest to w pewnym sensie wyrok śmierci dla następnych pokoleń. Kto by się jednak przejmował przyszłymi pokoleniami kiedy czysty szmal wpada do "brudnych" łapek. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: brudas Re: Czystość bardzo szkodzi dzieciom a nie produ IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.08.04, 04:59 No i lekarzę są w zmowie z producentami tych środków. Gdyby nie byli to mieli by mniej kasy bo za profilaktykę nie płaca. A do profilaktyki należy ostrzeganie pacjentów przed wszelką chemią jedzoną i wdychaną. Odpowiedz Link Zgłoś
qoo troche bakterii nie zaszkodzi 29.08.04, 21:40 Moze to troszke smieszne ale ja naprawde wychodze z takiego zalozenia i nie biegne na pogotowie kiedy moja corka wypluje na podloge kawalek jablka azaraz potem go podniesie i wsadzi do buzi. W domu utrzymuje czystosc ale nie do przesady, podlogi myje tradycyjnymi srodkami a do wycierania kurzu uzywam albo szmatki albo odkurzacza ze specjalna nasadka. jEZELI CZLOWIEK CHCIAL BY USTRZEC DZIECKO PRZED KAZDA NAJMNIEJSZA NAWET BAKTERIA CZY WIRUSEM TO TRZEBA OD RAZu KUPOWAC NAMIOTY TLENOWE. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Myjąca się Re: troche bakterii nie zaszkodzi IP: *.chello.pl 30.08.04, 16:35 Pomiędzy wzywaniem pogotowia gdy dziecko weźmie kaweałek jabłka z ziemi , czego zresztą nie pochwalam, a życiem w brudzie jest różnica. Wiesz, moje dziecko dziś już prawie dorosła osoba, było pilnowane, aby nie brac do buzi brudnych rąk, zabawek, jedzenia, które leżało na ziemi itp. Od zawsze wyrabiało się nawyk częstego mycia rąk, a juz bezwzględnie po powrocie do domu czy wyjściu z ubikacji. Unikalismy nieznanych piaskownic i kontaktu z obcymi zwierzętami. Każdy domownik jadł sztućcami ze swojego talerza a przed posiłkami mył ręce. Codziennie zmieniamy bieliznę, skarpetki, raz w tygodniu lub nieco częściej ręczniki, co 2 tygodnie pościel. W domu chodzi się w kapciach, nie ma zwierząt, raz w tygodniu gruntownie sprząta się mieszkanie, codziennie zaś myje sanitariaty. Używamy na co dzień mydla i wody. Nikt z nas nie choruje, nie ma biegunek i nie wymaga tlenowych masek. W kuchni tez nie poniewieraja się resztki jedzenia, blaty i lodówka są systematycznie myte. My wolimy żyć w czystości niż w brudzie, ale to kwestia wyboru. Odpowiedz Link Zgłoś
qoo Re: troche bakterii nie zaszkodzi 30.08.04, 20:30 Nie przypominam sobie abysmy mialy okazje sie poznac i zapraszac wzajemnie do domu. Jezeki iec ja Cie nie znam to Ty nie mozesz tez znac mnie, skad zatem sugestia/insynuacja ze ja i moja rodzina zyjemy w brudzie ??? Tak a propos jestes wiec chyba jedyna matka dziecka ktore w wieku niemowlecym nie wlozylo czegos "dziwnego" lub "malo jadalnego" do buzi - nie sposob przed tym sie uchronic. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mamusia Re: Czystość szkodzi dzieciom? IP: *.mobile.net.pl 01.09.04, 09:23 no pewnie!! przecież można zaprzyjaźnić się z roztoczami, karaluchami, białymi gliździochami, muchami, wszami, pchłami, owsikami. To przecież takie milutkie zwierzątka!!!! niektóre nawet jedzą z ręki ;p Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: olo Re: Czystość szkodzi dzieciom? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.04, 11:31 to ci badacze sie mylą. astmę powodują między innymi kurze, a usuwanie kurzu powoduje astme. Czyli astma jest niewyleczalna. to szukajmy środka na to Odpowiedz Link Zgłoś