lessa254
06.08.14, 13:21
Witam, jestem już totalnie załamana. Od zeszłego piątku zaczęła mi się dziwna zgaga, dlatego dziwna bo trwa nieustannie do dzisiaj. Ból promieniuje przez całą klatkę piersiową, przy próbie połykania czegokolwiek, nawet śliny przełyk boli na całej długości i te ataki bólowe są tak silne, że mnie wykręca po prostu, oczy zalewają się łzami i mam ochotę wyć z bólu.
Każdego ranka ból jest tak silny, że aż mam mdłości, zwymiotować jednak nie mogę, jak prowokuję to wymiotuję pianą, ulgi nie ma żadnej.
Nic bez recepty nie pomaga, żadne domowe sposoby też. Od piątku jestem na 2 jogurtach i wodzie, słabnę w oczach. Mam zawroty głowy i nie mogę nawet wyjść do sklepu, bo boję się, że zasłabnę. Wczoraj byłam przy asyście koleżanki u lekarza rodzinnego, zbagatelizował, powiedział, że on nie pomoże, dał skierowanie do gastrologa - termin za ponad 2 miesiące !!! Próbowałam umówić się prywatnie, najbliższy termin mam za 2 tygodnie, ale ja boję się, że nie doczekam tyle czasu...
To nie jest zwykła zgaga, nie wiem, ostre zapalenie przełyku, refluks?
Dodam, że cały czas boli mnie brzuch, burczy mi w nim, przelewa się, każda próba "beknięcia" to kolejny atak bólowy. Nie śpię po nocach, bo w nocy też boli...
Jestem głodna, ale jak pomyślę o jedzeniu to nie mogę po prostu... ten ból jest nie do opisania. Na siłę piję po łyczku wody. Robi mi się słabo, już kilka razy prawie zemdlałam.
Moje pytanie: czy przyjdą mnie w szpitalu jak się zgłoszę? Gdzie jechać? Na dyżur? Nigdy nie byłam w szpitalu więc nie wiem. Czy nie odeślą mnie z kwitkiem, bo to zwykła zgaga i mam czekać na termin do lekarza? BŁAGAM O POMOC i RADĘ !