Wstręt do alkoholu.

10.08.14, 12:11
Czy fizyczny wstręt do alkoholu (każdy rodzaj tj. piwo, wino, wódka) może świadczyć o jakiejś chorobie? Chodzi o osobę która wcześniej bezproblemowo piła alkohol (raz w tygodniu średnio lub nieco rzadziej) , różne rodzaje i lubiła.
Obecnie ma wstręt do każdego alkoholu a jak próbuje w minimalnych ilościach np. na imprezie (np. jedno małe piwo pite małymi łyczkami) to nie najlepiej się czuje i nie może pić więcej.
Ciąża nie wchodzi w grę.
    • easyblue Re: Wstręt do alkoholu. 11.08.14, 14:09
      Aspat, alat, ggtp, bilirubina.
      Organizm sie broni, czyli wątroba ma trudności z regeneracja. Niech zrobi badania, a potem dietę. Nawet krótkotrwała, ale dobra dieta przynosi niesamowite efekty. Dontego jakiś eseliv czy essentiale forte i powinno byc ok.

      ----
      Najtrudniej przyznać, że nosi się w sobie diabła i umieć chwycić go za gardło w momencie, gdy tylko się ruszy.
      Ryszard Kapuściński
      • gazeta_mi_placi Re: Wstręt do alkoholu. 11.08.14, 19:21
        Oj, znowu badania, nie lubię, to już trudno, zostanę abstynentką.
        • green_land Re: Wstręt do alkoholu. 11.08.14, 22:28
          Zrób badania - wtedy będziesz miała pewność,czy to od wątroby. Bo istnieje prawdopodobieństwo, że wątroba jest ok.Ja bym sprawdziła.
          Ja mam tak, że mogę dwa lata pić wiśniówkę, po czym dostaję wstrętu i nie ruszę. Nie dlatego, ze wątroba mi się rozlatuje, albo po prostu mam przesyt. Pół roku piłam koniak, a teraz mam uraz:P A nawet przy łóżku mam butelkę:) Za to mój M miał wątrobę prawie w rozkładzie i... żadnych specjalnych objawow. U niego dwumiesięczna drastyczna dieta zdziałała cuda.
          Zrób te badania i będziesz miała jasną sytuację. Warto.
    • bratanek65 Re: Wstręt do alkoholu. 22.11.15, 11:21
      Kiedyś robiłem fuchę dla świętej pamięci zakładów chemicznych w Żarowie. Na jednej hali było pełno (wszędzie kilkunastocentymetrowa warstwa) białawego proszku (coś jak tiocheksan, technoksan??). Po 2 dniach pracy na tej hali zostałem abstynentem na 5 lat. 50gr wódki i 2 dni rzygania.
    • discoretro80s Re: Wstręt do alkoholu. 23.07.17, 20:55
      Dziwne... Potrafiłem, wypijać wódkę w ilości niecałej 3/4 raz na miesiąc, lub dwa razy w miesiącu. Nie jest to zawrotna ilość, ale bezproblemowo wypijana. I zawsze tak samo rozrabiana z herbatą z syropem. Potem pojechałem na imprezę, wypiłem tak samo jak zawsze, ale ponieważ zabrakło mi herbaty to rozrobiłem kolejną kolejkę sokiem Tymbarka i potem poszedłem spać. Od tego czasu w ogóle nie ciągnie mnie do okazjonalnego wypicia... Jak spróbuję wypić na siłę (dla próby) to szklaneczka, dwie drinka i mam dosyć. To nawet nie jest 1/2 flaszki.
    • skyfall001 Re: Wstręt do alkoholu. 25.07.17, 09:47
      Nie wiem, co powiedzieć, pewnie trzeba byłoby badania wątroby zrobić i zobaczyć, co wyjdzie
Pełna wersja