Ból podbrzusza!

21.08.14, 15:39
Witam. Mam już tego dość. Od dawien dawna boli mnie podbrzusze, brzuch, plecy... ból wędruje. Razem z mamą myślimy, że to przemrożenie całego dołu. Czasem bez powodu mam biegunkę. Brzuch boli mnie tak jak na okres i tak jak na biegunkę. Od niedawna co rano czuję kłucie w odbycie, które promieniuje także do pochwy. Boję się jak cholera i nie wiem już co z sobą zrobić. Ból przechodzi po kilku dniach/tygodniach, daje spokój na kilka dni przechodząc w inne miejsce i wraca z powrotem. Nie chcę iść do lekarza, bo się boję. Nic na to nie poradzę. Proszę o rady, bądź wstępne diagnozy. Pozdrawiam i czekam na odpowiedź, boję się.
    • aqua48 Re: Ból podbrzusza! 21.08.14, 15:57
      Idź do lekarza koniecznie, nie bój się, USG nie boli. to może być poważny problem którego nie warto lekceważyć. Na przykład stan zapalny jajników, lub wyrostka. Sama się z tego nie wyleczysz, a zaniechanie wizyty u lekarza może w efekcie mieć zgubne konsekwencje. Może to być też coś błahego - nietolerancja na jakiś pokarm, lub alergia, ale na forum się tego nie dowiesz.
      • gemowa Re: Ból podbrzusza! 21.08.14, 17:43
        Kochana, chyba pól roku temu założyłaś taki sam watek i kilkanaście osób kazało ci isc jak najszybciej do lekarza. Nie poszłaś? Mama tez nie widzi powodu do wizyty z tobą u lekarza? Gratuluje wyobrazni. Ale w takim razie czego oczekujesz od nas? Ze spojrzymy w krysztalowa kule i postawimy ci diagnozę? O ile pamietam, masz ok.14 lat. Nie jestes juz malutkim dzieckiem, czas zacząć zachowywać sie dojrzale, choc widze ze dojrzalosci w genach nie odziedziczyłaś. Nie chcesz isc do lekarza? To nie idz. Ale moze nie zawracaj nam w takim razie glowy, bo innej rady tutaj nie dostaniesz.
        wybacz jeśli jestem zbyt brutalna, ale taka jest prawda.
        • mustangowa13 Re: Ból podbrzusza! 05.09.14, 18:54
          Dziękuję za motywacje. Poszłam dzisiaj do ginekologa. Zrobił mi USG i badanie przez odbyt. Nie zbyt przyjemne. Na USG nie wykrył nic. Przez to drugie badanie także wszystko w porządku. Jednak jadę we wtorek na badanie do szpitala mając pełny pęcherz. A za 2 tygdonie, jak mama wróci z zagranicy ( bo wyjeżdża w ten piątek co będzie) idę na badanie krwi bo możliwe że to jakieś robaki bądź wirus który osiadł się w jelitach. Wciąż ból nie przeszedł. Wytłumaczyłam lekarzowi wszystko, jestem pewna że nie mam guzów. Jednak wciąż nie zadowala mnie fakt że dałam z mamą 100 zł za wizytę z której praktycznie nic się nie dowiedziałam. ;< Jednak jestem z siebie dumna gdyż zaliczyłam pierwszą wizytę! I to dzięki paniom powyżej, gdyż dały mi panie motywację :)
Pełna wersja