Dodaj do ulubionych

Czy zawsze kontakty seksualne dzieci z dorosłym...

IP: *.telpol.net.pl / *.telpol.net.pl 02.09.04, 09:25
W tej kwestji zgadzam si z opinia doktora Starowicza. A nawet powiem cos
wiecej, znam przypadek gdy molestowana w przeszlosci córka mojego znajomego
(obecnie matka wlasnej 16-letniej córy)zwrucila sie do swojego ojca o
(nauczenie) sexu tej wlasnie 16-sto latki.Wedlug owej molestowanej w
przeszlosci corki mojego znajomego ona zawdziecza ojcu swoja swiadomosc
sexualna.Wypowiada sie o tym molestowaniu tak jakby to wlasnie jej ojciec
nauczyl ja prawidlowego pojmowania sexu.Nadmieniam poniewaz znam ta rodzine
przez dlugi okres czasu,ze Sylwia czyli owa córa mojego znajomego szczesliwie
poznala swojego przyszlego meza czyli ojca owej 16-sto latki.Byli szczesliwym
malzenstwem przez lat 18 do dnia w którym jej maz ulegl wypadkowi i
zginol.Wypowiedziala sie terz iz ten (jak okreslila) obowiazek aby (nauczyc)
sexu swoja core powierzyla by swolemu mezowi gdyby zyl.Ale w tej sytuacji nie
znajduje nikogo lepszego jak jej ojciec (czyli dziadek owej 16-sto
latki).Zareczam ze nie znam wiecej do tego stopnia przywiazanych do siebie
osób jak mój znajomy i jego córka Sylwia. Z powazaniem Mirek.
Obserwuj wątek

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka