angeka2
01.10.14, 15:54
W starym mieszkaniu było zimno i była wilgoć, więc mieliśmy problem z grzybem na ścianie w pokoju, psikaliśmy różnymi środkami, potem zamalowaliśmy, przestał się pojawiać.
Mimo to cały czas kichałam, może ze względu na kurz (dywany, zasłony, dużo bibelotów).
Zmieniliśmy mieszkanie, meble, wystrój po naszemu, bez dywanów i durnostojek, przestałam kichać. Ostatnio ze starego wzięliśmy kanapę. Odkąd pojawiła się w domu - znowu kicham!
Czy w tę kanapę mogła wejść pleśń/grzyb? Czy to tylko kurz? Czyściłam ją w domu, z wierzchu i tam, gdzie trzyma się pościel, ale kicham cały czas. Warto wydać kasę na jakąś firmę, która to wypierze, czy bezpieczniej wyrzucić i kupić nową?