jestem załamana...

05.10.14, 00:00
Witam,
na początku napiszę,że mam 26 lat i rozkładam rece, bo nie wiem co mi jest. Od dwóch lat czytam fora poświęcone zdrowiu, ale w koncu zdecydowałam się napisać ( bo chyba moj maz, mama, siostra i znajomi juz maja mnie dosc) . Zaczęło się odkąd byłam mała, miałam dużo przezyc w dziecinstwie - umarł mi brat, po kilku latach ojciec- m-c przed komunią. W wieku 15 lat w nocy nieraz kilka godzin w nocy walilo mi serce. Okazało sie, ze nerwica. Potem zaczelam sie czesto przeziebiac, az do chwili obecnej pod koniec sierpnia miałam operacje zatok - polip zatoki klinowej i kocholobuza czy cos w tym stylu malzowin srodkowych, dodatkowo przewlekle zapalenie wszystkich zatok przynosowych. A w lipcu zrobiłam wymaz z gardła - gronkowiec zlocisty - brałam lek bactrim. Ale dzis postanowiałam napisac nadal sie zle czuje czesto mam skoki temeperatur jednego dnia 35,8 drugiego ponad 37 . A gdy już mam wyzsza temp. ciała to mnie drzeszcze przechodza, a potem to taki mi goraco jakbym miała z 40 stopni :( buzia mi sie pali. Ja ciagle o tym mysle i nie wiem od czego - kiedys bylam pelna zycia dziewczyna, mimo, ze mialam nerwice - to lubilam towarzystwo, bwaic sie, zyc pelnia - a dzis nie chce mi sie isc do kolezanki, bo boje ze znowu mi sie zrobi goraco i bede cala rozpalona i czerwona. Płakac mi sie chce!!! Od dwoch miesiecy nawet trzech nie pije alkoholu, a papierosow w ogle nie pale - kiedys jak bylam mlodsza to troche popalalam na imprezach. A czesto mi sie kreci w glowie i mam troche za malo zelaza i baso obnizone, a reszta wynikow w normie, tj. TSH, glukoza , potas, morfologia krwi i rtg klatki piersiowej tez ok. Czaesm tez mnie bola miesnie lub dretwia nogi albo rece. przepraszam za bledy ale szybko pisalam i troche mi sie juz spac chce. Prosze niech ktos odpisze co to moze byc???
    • wadera3 Re: jestem załamana... 05.10.14, 11:11
      To może być nieleczona, albo źle leczona nerwica.
      • patipysia20 Re: jestem załamana... 05.10.14, 11:37
        Wadera3 dziękuje za informację, ale mam też inne objawy, często mi nie dobrze, takie straszne uczucie zimna badz gorąca, czasami światłowstręt i ciagle katar juz od lutego tego roku. A i zauważyłam jakiś czas temu ze mi cos wycieka z sutka, jakas wydzielina zielono-zolta . Najgorsze sa te skoki temp. - to mnie przerasta!
        • wadera3 Re: jestem załamana... 05.10.14, 11:39
          Czy oczekujesz, że ktoś powiąże(na forum) wydzielinę z sutka z wahaniami temperatury?
          Chyba jednak lekarz powinien nad tym się pochylić.
          • patipysia20 Re: jestem załamana... 05.10.14, 11:46
            wiem, akurat byłam u lekarza i pow, że to stan zapalny. ale ja po prostu nie wiem. Przepraszam, ze jestem tak upierdliwa, ale mam jeszcze pytanie czy problemy z połykaniem i kaszel tez moga miec zwiazek z nerwica? A i moze masz jaksa propozycje, bo byłam u neurologa przepisał mi leki na nerwy, ale za mocne - wzielam tylko jedna tabletke, a czułam sie jakbym miała zaraz odpłynac.
            • wadera3 Re: jestem załamana... 05.10.14, 11:59
              Nerwicę leczy psychiatra, z sutkiem idź do ginekologa, z trudnościami w połykaniu do psychiatry.
              • patipysia20 Re: jestem załamana... 05.10.14, 12:03
                Dziękuje za podpowiedź, tak zrobie.
          • kyrob Re: jestem załamana... 05.10.14, 12:15
            wiesz co, ja właśnie dlatego piszę po różnych forach ze swoimi coraz to dziwniejszymi problemami. Bo jest minimalna szansa, że znajdzie się ktoś, kto to przechodził i może dotarł do sedna problemu. Można leczyć występujące objawy u lekarzy różnych specjalizacji a przyczyna może tkwić gdzieś całkiem indziej. Tak samo jak do większości pediatrów warto iść gdy objawy są oczywiste bo w innym przypadku to jedynie po skierowanie do specjalisty.... jeśli będzie łaskawy takie wypisać.
            • patipysia20 Re: jestem załamana... 05.10.14, 13:18
              A ty kyrob masz podobne objawy do moich. Wiesz najgorsze jest to, że ja nie umiem już normalnie funkcjonowac tzn., tylko dom i praca, a z rozrywek pozostała mi tv czy spotkanie z rodzina lub przyjaciółmi, bo gdziekolwiek nie pojade to nie moge sie zrelaksowac, boje sie że znowu bede miala ten " atak'" . Kiedys jak kazdy chorowałm, raz - dwa razy w roku , a teraz jestem jakos malo odporna i nie wiem z czego to wynika. A może ten gronkowiec nie wyleczyłam?
              • kyrob Re: jestem załamana... 05.10.14, 13:46
                objawy mam zupełnie inne ale z typu tych "dziwnych: No i rozumiem Cię doskonale, wczoraj nie wybrałem się nawet na imprezę do znajomych taki padnięty byłem. :(
                • patipysia20 Re: jestem załamana... 05.10.14, 14:54
                  A ja za dwa tyg. mam wesele znajomych, z innej str. się ciesze, a z drugiej trochę boje....
    • no1teresa Re: jestem załamana... 05.10.14, 16:33
      mnie sie skojarzyła kandydoza i zaburzona równowaga kwasowo-zasadowa
      one mają zresztą dużo wspólnego
      gronkowiec też ma sie świetnie właśnie wtedy, gdy w tle jest grzybica
      • patipysia20 Re: jestem załamana... 05.10.14, 17:50
        Czytałam trochę o tej kandydozie - ale mozna to jakos wylecvzyc ale w wymazie gardła nie wykazało mi tego? A równowaga zasdowo- kwasowa to jakie polecałabys menu, bo ja staram sie odzywiac zdrowo, duzo warzyw, owocow, troche miesa, a słodycze ograniczyłam do minium tj. jem miód,dzemy. Juz nawet nie jem słodyczy, chociaż jestem z gatunku łakomczuchów ;-)
        • no1teresa Re: jestem załamana... 06.10.14, 00:04
          zachęcam do poczytania o kuracji sodą oczyszczoną
Pełna wersja