gosiak780
21.10.14, 14:16
Córka ma CMV wrodzoną, była leczona gancyklowirem przez 2 miesiace. W połowie leczenia PCR we krwi i moczu były ujemne. Na ostatniej wizycie kontrolnej w CZD zapewniali nas ze nie musimy się już obawiać wirusa, bo już go nie ma, jest uśpiony. Wczoraj dostaliśmy wyniki ostatnich badań i z PCR we krwi wykryto ponownie wirusa. Skąd on znów się wziął jeśli już go nie było? Czy znów może zagrażać córce?