Kaszel

03.11.14, 10:42
Syn, obecnie lat 7, od urodzenia bardzo często choruje. Wszystko zazwyczaj zaczynało sie od kataru, po dwóch dniach dochodził kaszel, taki ze buzia mu sie praktycznie nie zamykała, szliśmy do pediatry i okazywało sie albo zapalenie oskrzeli albo zapalenie krtani. Dostawał antybiotyki a często było tak ze antybiotyki wybrał a kaszlal dalej. Zaczęły sie inhalacji pulmicortem i wizyty u alergologa bo podejrzenie astmy. Wszystkie testy alergologiczne nic nie wskazały, powtorzylismy je w Kup nic, dziecko leczone było sterydami wziewnymi i innymi lekami na alergie i nic to nie dawało jak chorował tak chorował a przebieg choroby był zawsze taki sam. Wykluczylismy refluks, pasożyty, miał badania pod katem zaburzeń odporności - nic. Choruje bardzo często, czasami mam wrażenie ze nasze życie to ciagle chorowanie małego bo on albo jest chory albo dopiero po chorobie i ja drze żeby nie zmarzł albo sie nie spocil bo znowu bedzie ciągły kaszel i to taki ze ludzie odwracają sie żeby zobaczyć kto tak kaszle. Dostał tysiąc rożnych specyfików na podniesienie odporności - szczepionki, tran, suplementy diety, homeopaty, banki. Miał wycinanego migdala - nic to nie dało, nasza pediatra stwierdziła ze takie dziecko jak on to jest jedno na tysiąc. Czasami wyje z bezsilności zwłaszcza, gdy jest piękna pogoda, słychać jak na podwórku dzieci sie bawią a on siedzi w domu i kaszla tak ze buzia sie nie zamyka, a od tych wszystkich syropow przeciwkaszlowych boli go brzuch. Nie wiem juz co robić, może ktoś mi coś poradzi, prosze.
Pełna wersja