userr0
16.11.14, 17:44
Witam.
Pisze z prośbą o jakieś porady dotyczące mojego stanu zdrowia i tego co mógłbym zrobić.
Przejdę od razu do rzeczy, od wielu już niestety lat mam w sobie jakiś problem, który mi bardzo utrudnia życie, od pewnego czasu ten problem narasta, teraz do takiego stopnia, że nie idzie normalnie cieszyć się życiem.
Mam 26 lat, największymi dolegliwościami które mi dokuczają są:
Objawy ciągłe:
- ciągłe zmęczenie
- brak koncentracji
- brak pamięci
- straszna senność (nawet po wyspaniu się - przy różnej ilości godzin)
- ciągłe uczucie zimna (nawet w pokoju przy temp.25C i przykryciu się dwoma kołdrami i kocem)
- szybkie męczenie się
- brak sił
- bóle mięśniowe (takie jak przy przeziębieniu)
- brak energii
- drżenie rąk
Czasami:
- czasami pojawiające się bóle brzucha
- czasami burczenie / przelewanie się w brzuchu
- mocno wzdęty brzuch
- częste gazy (raczej bezwonne)
- czasem pojawiające się takie jakby zawroty głowy, tracę momentami równowagę ale rzadko
- częste przeziębienia
- bóle gardła
- bóle głowy
Rok temu byłem u lekarza ale po za zrobieniem badań (które wyszły dobrze) krwi, moczu i TSH, sprawa nie została wyjaśniona.
Teraz robię ponownie podstawowe badania z krewi i moczu. Co dalej nie wiem, wygląda na to, że rzeczywiście coś jest nie tak i gdzieś przyczyna tego musi leżeć, bo to po prostu nie możliwe abym w wieku 26 lat czuł się tak jak się czuję czyli do niczego. Po przyjściu z pracy potrafię niemal zasnąć na siedząco przy stole, nie mam ochoty na nic...
Co do diety to jem w ostatnim czasie raczej w miarę normalnie, choć zdarza mi się zjeść jakieś słodycze, fastfoody itp. Kawy nie piję, alkoholu nie piję po za piwem w ilości (ok. 3 piw na tydzień), narkotyków nie zażywam, leków żadnych nie przyjmuję. Jem sporo owców. Jedzenie domowe, raczej urozmaicone.
Jakieś trzy lata temu odżywiałem się przez jakiś czas nie najlepiej, piłem sporo napojów energetycznych (3 dziennie), jadłem sporo słodyczy i zupek chińskich no i też piłem więcej piwa.
Ostatnie badania krwi i moczu wyszły dobrze, po za podwyższonym wskaźnikiem żelaza.
Żelazo : norma 59-158, wynik: 210
Poza zwykłą pełną morfologią i badaniem moczu, miałem zrobione:
Glukoza: 82 (norma: 60-99)
ALT: 18 (norma: 0-41)
AST: 17 (norma: 0-3
CRP: <1 (norma: 0-5)
TSH: 3,5 (norma: 0,27-4,2)
RF: <10 (norma: 0-14)
Ogólnie, lekarz po wywiadzie ze mną i zasugerowaniu moim odnośnie boreliozy też przychylił się ku temu, polecił zrobić prywatnie badanie odnośnie boreliozy, na początek badanie przeciwciał przeciwko Borelii w klasie IgM i IgG oraz dostałem skierowanie na badanie na pasożyty (1. ozn.)
Czy ktoś ma jeszcze jakiś pomysł co jeszcze można by zrobić i co w ogóle robić?
Ogólnie to najbardziej w danej chwili dokucza mi raczej ciągły nie silny ból brzucha, czasami pojawiające się bóle głowy, senność, zmęczenie, brak pamięci (np. do nauki), uczucie zimna i bóle mięśni i stawów.
Nie raz mam tak, że jednego dnia boli mnie brzuch, następny dzień to np. ból głowy (w różnych miejscach), kolejny to ból mięśni w jednym miejscu, a później znów w innym.
Liczę na Państwa pomoc.
Pozdrawiam