sreberko112
21.11.14, 08:49
Od tygodnia mam silny i rwący ból szczególnie podczas kaszlu, kichnięcia, wstawania z łóżka, kładzenia się spać, głębszego oddechu.. Ból jest tak silny, że dosłownie płaczę w bólu i jest mi słabo. Potem ból przechodzi. Na nic nie choruję. Ból pojawia się coraz częściej (teraz już np przy schylaniu) i mam wrażenie, że jest coraz silniejszy.
Dzisiaj mam dużo załatwień związanych ze zwolnieniem z pracy (niecierpiących zwłoki) i zastanawiam się, czy czekać do poniedziałku z wizytą u lekarza (poza wyżej wymienionymi sytuacjami dam radę funkcjonować).
Z czym to może być związane?