ash.m
26.12.14, 13:26
Jestem w niekomfortowej sytuacji. Teść prosi mnie o pomoc przy wyciągnięciu jakiegoś ciężkiego żeliwnego pieca z piwnicy, a ja nie wiem, jak się w tej sytuacji zachować. Nie chcę mu odmawiać pomocy, ale po prostu się boję. Mam 31 lat, mniej więcej w tym wieku mój ojciec doznał urazu kręgosłupa na skutek dźwigania, wypadł mu dysk, wylądował w szpitalu i do dziś miewa z tym problem. Mój dziadek też miał problemy z kręgosłupem, więc boję się, że to może być dziedziczne. Prowadzę siedzący tryb życia, więc nie jestem zbyt zaprawiony w wysiłku fizycznym, z drugiej strony czuję się sprawny i nic specjalnego do tej pory się nie działo. Więc zastanawiam się, czy taki jednorazowy wysiłek nie spowoduje jakiegoś urazu i jak się przed tym uchronić? Wolałbym nie odmawiać teściowi, żeby nie psuć stosunków między nami. Zresztą jak mu odmówię, to on może sam próbować to żelastwo wyciągnąć i będzie jeszcze gorzej, bo jak jemu coś się nie daj boże stanie, to będzie na mnie. W jaki sposób mogę się zabezpieczyć? Jakaś rozgrzewka odpowiednia może? Ktoś coś wie?