spirytus salicylowy a rana w nosie

31.12.14, 21:02
Witam. Po przeziębieniu została mi "krosta" w nosie, której nie mogę się pozbyć od około miesiąca. Lekarz powiedział, że może się długo goić ze względu na miejsce (wilgotne itd.). Tworzą mi się strupy, które mi przeszkadzają, więc ładuję bezwiednie palce do nosa i je zdrapuje. Oczywiście wtedy proces gojenia zaczyna się od nowa, a co najgorsze pojawia się krew, a ja ze względu na fobie przed zarazkami i bakteriami odkażam to miejsce patyczkiem higienicznym ze spirytusem salicylowym. Dzisiaj zdarzyło mi się to po raz kolejny, więc postanowiłam poszukać informacji czy jest to w ogóle dopuszczalane postępownie i ku swojemu przerażeniu (i zdziwieniu) przeczytałam, że spirytusu salicylowego nie można stosowac na otwarte rany i błony śluzowe, bo grozi to zatruciem organizmu...czy mam powody do zmartwień skoro prawie codziennie odkażałam w ten sposób ranę w nosie??Pozdrawiam
    • marbor1 Re: spirytus salicylowy a rana w nosie 01.01.15, 00:21
      Kup sobie w aptece maść szybko gojącą z witaminą A i pałeczką delikatnie nakładaj maść.
      Poza tym nie grzeb palcami w nosie.
      • maria88 Re: spirytus salicylowy a rana w nosie 01.01.15, 00:32
        Szybko zagoi się smarując miejsce chore nosa delikatnie Propolanem z propolisu/płyn/
        o ile nie jesteś na propolis uczulona. Trochę początkowo może szczypać.
    • horpyna4 Re: spirytus salicylowy a rana w nosie 01.01.15, 11:46
      Powodów do zmartwień raczej nie masz, przynajmniej nie z powodu spirytusu salicylowego. Ale rzeczywiście to kiepski pomysł, bo nie należy wysuszać wnętrza nosa. Lepsze są maści i trochę dziwne, że lekarz nie przepisał Ci jakiejś maści z antybiotykiem, skoro to tyle trwa.

      Ale można stosować i inne maści, choćby nagietkową, czy wazelinę borną; ważne, żeby nie wysychało i nie tworzyły się strupy powodujące swędzenie. I pozbądź się fobii - bakterie i tak tam są, inaczej nie byłoby krosty.
    • saqigar Re: spirytus salicylowy a rana w nosie 01.01.15, 15:15
      Przestan grzebac, to sie pewnie poprawi. Na zlagodzenie sluzowki dostawalem od lekarza Rinopanteine. A jak mam taki problem (tzn. robi mi sie jakis stan zapalny) 2-3 razy nakladam Tribiotic i zazwyczaj przechodzi.
      Spirytus to nie jest dobry pomysl, na jakakolwiek rane, a tym bardziej na otwarta. Ale przy takiej malej, zatrucie ci raczej nie grozi.
Pełna wersja