performeer
14.03.15, 17:28
Witajcie, od 2 lat zmagam się z dodatkowymi skurczami serca, komorowymi i nadkomorowymi. Mam 22 lata, leżałam z tego powodu w szpitalu jednak nie znaleziono nic podejrzanego. Otóż sprawa wygląda tak, że bardzo często moje serce zaczyna od tak bić bardzo szybko (160 uderzeń na minutę), trwa to jakiś czas po czym się wycisza, jest ok i znów atak... również dodatkowe uderzenia dają mi się mocno we znaki mimo, że holter zarejestrował ich tylko 150 mój dzień to walka o przetrwanie. Czuję się kiepsko, mam ataki gorąca, robi mi się słabo, serce przeskakuje, czuję niepokój... miałam robione ECHO serca które wyszło ok, holter- 50 pojedyńczych dodatkowych skurczy komorowych oraz 70 nadkomorowych (niestety w trakcie noszenia holtera zawsze czuję się ok, nie pojawiają się też nigdy skurcze gromadne, a często mam takie występujące jeden po drugim) , tarczyca OK, wyniki ogólne nie najgorsze, mam niedobór wit. d3 , a poza tym kilka odchyleń w morfologi, np. LYMPH% jest zawyżone o 10% do góry. Co mogłabym jeszcze zbadać? z tego co wiem skurcze komorowe powstają w samym sercu, a jeśli jest ono zdrowe to ja już nic nie rozumiem. Lekarz kardiolog mam wrażenie bagatelizuje moje objawy, twierdzi, ze w tym wieku się nie choruje, a od dodatkowych uderzeń jeszcze nikt nie umarł.