Gość: kasia
IP: *.autocom.pl
12.09.04, 19:20
badam się i badam, już tu raz pisałam, ale dawno no i doszły nowe badania.
mam:
objawy:
- zawroty głowy (lekkie) - stałe
- ból jednostronny głowy, ciągły, codziennie od roku, wiec to nie migrena
- ból twarzy, ucisk jakby szczęki, dolnej zwłaszcza (to dość nowy objaw, od
miesiaca)- jednostronny
- wyciek z nosa z jednej dziurki, coś mi spływa po gardle
- czasami dretwienie polowy twarzy, ust, zebów
- senność, zmeczenie, brak koncentracji, przygnębienie, generalnie nie mam na
nic siły
badałam:
- błędnik - Ok
- Mri głowy - OK (wyszły jedynie poszerzone śluzówki sitowia i zatok
klinowych, ale neurolog mówi, że to nie od tego)
- tomografia głowy z kontarstem - OK
- audiogram - OK
- morfologia, OB - ok
- tarczyca (TSH, FT4) - OK
- rentgen zatok - OK
- rentgen kręgosłupa szyjnego - wyszła dyskopatia, ale neurolog, że to nie od
tego
- okulistyczne - dno oka, cisnienie, pole widzenia - OK
- rentegn panoramy zębów - OK
- EKG - OK
byłam u
- 4 nneurologów - orzeczenie migreny, klasterów, neuralgii, nerwicy
- laryngologów bodaj 3 - dwóch stwierdziło NIC, jeden że zatoki
- ortopedów 1 - mówi, że może od kregosłupa, może nie
- psychiatry - że to somatyzacja
- stoamtolog mówi, ze od stawu żuchwowo-skroniowego może być wiec ide jutro
do kliniki co by go obejrzano
mój internista nie ma pomysłu gdzie mnie wysyłać
a ja czuję się jak mały chemik, ciągle prochy, które nic nie dają. ataki
płaczu przeszły, które miałam z bezradnosci, bo jak tu pracowac, gdy czuje
się pijana, - po bioxetinie. Jakie sobie badania jeszcze zrobic?? czy juz nic
nie badać, ale katar czy coś od nerwicy? jakos nie wierze, no. a porzecież
nie moge sie tak ciagle przeswietlać i naswietlać bo jeszcze sie bardziej
pochoruje. Leki mam przed pracą, bo jak tu pracować. Czy mam powtórzyc jakies
badania? bo już nie wiem...
Helppp