Actimel-co sądzicie?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.04, 14:37
Witajcie,nieubłaganie zbliża się jesień,a za nią zima-czas ulubionych grypek i
przeziębień.Co sądzicie o reklamowanym w całej Europie Actimelu -czy to działa
i rzeczywiście uodparnia,czy to tylko kolejny chwyt reklamowy?Czy ktoś
stosował w ub.roku przez dłuższy czas i nie chorował?Bardzo proszę Was o opinie.
    • Gość: kam Re: Actimel-co sądzicie? IP: *.udn.pl 16.09.04, 15:06
      W czasie zimnych dni i gdy wszyscy wokół chorują, ja piję actimel. Muszę
      przyznać że jeszcze mnie nie zawiódł, ale tylko wtedy gdy zaczynałam go pić
      będąc zdrowa. Gdy pojawiają sie objawy choroby wtedy trzeba sięgnąć po leki, bo
      actimel cię nie wyleczy. A czy piłam go przez dłuższy czas? Raczej nie a na
      pewno nie regularnie. Kupowalam sobie co kilka dni ze dwa pudełeczka i
      wystarczyło.
      • Gość: janka Re: Actimel-co sądzicie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.04, 15:15
        Chodzi mi właśnie o profilaktykę-czy w tym zakresie bakterie zawatre w actimelu
        działają na zasadzie "szczepionki przeciwgrypowej"?
        • jef_f Re: Opinia Federacji Konsumentow na ten temat: 16.09.04, 15:42
          Gość portalu: janka napisał(a):

          > Chodzi mi właśnie o profilaktykę-czy w tym zakresie bakterie zawatre w
          actimelu
          > działają na zasadzie "szczepionki przeciwgrypowej"?


          Podaje ci artykul w ktorym znajdziesz wyczerpujaca odpowiedz na twoje pytanie:

          www.federacja-konsumentow.org.pl/modules.php?name=News&file=article&sid=255
          • Gość: Piotr Re: Opinia Federacji Konsumentow na ten temat: IP: 212.75.114.* 16.09.04, 15:58
            Te zdanie chyba najlepiej określa przydatność Actimelu " Natomiast, kilka dni
            po zakończeniu przyjmowania produktu nie wykryto już obecności kultur
            Lactobacillus casei DN-114 001, co wskazuje, że są one florą przejściową, która
            nie kolonizuje przewodu pokarmowego." czyli jest to gówno warte.
            • vitalia Re: Opinia Federacji Konsumentow na ten temat: 16.09.04, 18:12
              Pierwsze słyszę że actimelem można się uodpornić na grypę.To poprostu
              śmieszne.Kampania reklamowa trwa i biznes się kręci ..Po to są kampanie
              reklamowe,żeby sprzedać towar a nie uodparniać ludzi.
            • Gość: Maria Re: Opinia Federacji Konsumentow na ten temat: IP: *.flatrate.dk 16.09.04, 19:31
              - Bakterie kwasu mlekowego sa cieplolubne, tzn. najlepsze warunki do rozwoju
              maja miedzy 25 a 35 stopini C. Te ktore sa spozywane to tylko z lodowki.
              - Tak dlugo zyja , dopoki pH na to pozwoli. One przrabiaja cukier mlekowy na
              kwas mlekowy, gdy´srodowisko bedzie zbyt kwasne to gina.

              Uwaga dla tych co nie toleruja laktozy - zawsze zostaje czesc cukru
              mlekowego/laktozy w jogurcie.

              Powstaje pytanie jak swiezy jest jogurt na polkach sklepowych?

              A juz do jogurtu z cukrem i owocami zupelnie nie mam zaufania - zalozylabym
              sie, ze tam zywych kultur nie uswiadczysz.

              Nastepny problem - jaka ilosc bakterii przezywa po spotkaniu z kwasem
              zoladkowym?

              Wg. mnie to tylko reklama wyglada ladnie.

              Ja uzywam bakterii kwasu mlekowego ( dla tych co nie toleruja laktozy) w
              kapsulkach, ktore rozpuszczaja sie dopiero w jelicie cienkim.

    • Gość: barbarka Re: Actimel-co sądzicie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.04, 18:36
      " Pic na wodę fotomontaż"!!!
      A ty janeczko płać grube pieniążki bo uwierzyłaś w reklamę. Lepiej sobie
      owocków, jarzynek i zdrowego jadełka kup.
    • Gość: dr Re: Actimel-co sądzicie? IP: *.82-139.bia.tkb.net.pl 16.09.04, 18:50
      Ludzie obudźcie się znalazła się firma która miała kasę aby przeprowadzić
      badania na zawartość bakterii w tym cudku i teraz ma pełne prawo, aby w
      reklamach powoływać się na te badania, a ludzie łykają taki haczyk. A przecież
      to jest to samo co każdy inny jogurt, a ja uważam że inne np. Bakomy, Sokółki,
      inne są o wiele smaczniejsze, a efekt ten sam, no może z wyjątkiem lżejszej
      kieszeni w przypadku Actimela. Firma ta nawet zatrudniała swego czasu
      przedstawicieli handlowych którzy chodzili po lekarzach i reklamowali ten
      produkt. Kilku moich znajomych tym się zajmowało na studiach.
    • Gość: Basia Re: Actimel-co sądzicie? IP: *.cg.shawcable.net 16.09.04, 19:34
      Prawidlowa flora bakteryjna jelit rzeczywiscie bierze udzial w naszej
      odpornosci, bo bakterie te uczestnicza w produkcji m.in. witamin i innych
      procesach. Wiekszosc z nas w zwiazku z nieprawidlowym zywieniem ma te flore
      zaburzona,a zwlaszcza po braniu antybiotykow.
      Prawdziwie "naturalny" jogurt lub kefir, czyli z mleka niepasteryzowanego i bez
      ubocznych "dodatkow" w rodzaju hormonow i antybiotykow, po dluzszym stosowaniu
      moze pomoc w odbudowaniu tej flory bakteryjnej. Ale gdzie taki jogurt znalezc?
      Chyba tylko jak sie kupi krowe lub koze i zrobi samemu......
      W calej Ameryce wszystkie produkty nabialowe,nawet sery zolte produkuje sie z
      mleka pasteryzowanego, takie prawo - w trosce o zapobieganie zakazeniom
      przewodu pokarmowego.
      Juz nawet serowarzy we Francji maja z tym problem.Szkoda byloby gdyby te
      wspanialosci serowe zniknely z rynku...
      • Gość: Maria Re: Actimel-co sądzicie? IP: *.flatrate.dk 16.09.04, 19:42
        Wszyscy producenci produktow mlecznych i mlekopochodnych pasteryzuja mleko
        przed dalszym jego uzyciem, nie tylko w Ameryce. Jest to wymog.
        Krowy sa nosicielami roznych bakterii, wirusow i pasozytow.
        A z pasozytami jest ponoc jeszcze gorsza sprawa bo czesc ich przezywa ta krotka
        czasowo pasteryzacje.
        • Gość: Basia Re: Actimel-co sądzicie? IP: *.cg.shawcable.net 16.09.04, 20:02
          I mamy bledne kolo - pasteryzacja -zubazanie i zaburzanie (np zaczynaja
          przewazac E.Coli) flory bakteryjnej -spadek odpornosci -zakazenia.
          Mysle ze przyczynia sie to do coraz czestszego wystepownia tzw. gryp
          zoladkoweych, o ktorych jeszcze niedawno w ogole sie nie slyszalo. Byly po
          prostu tylko zatrucia pokarmowe.
          • Gość: Ewa Pasteryzowac i szczepic IP: *.cc.univie.ac.at 16.09.04, 21:16
            Oczywiscie mleko musi byc pasteryzowane. Ryzyko spowodowane obecnoscia bakterii
            patogennych jest zbyt duze, aby mleka nie pasteryzowac.
            A bakterie mlekowe (jakiekolwiek by one byly) sa dodawane dopiero po
            pasteryzacji i namnazane. Wiec zachwycanie sie produktami z niepasteryzowanego
            mleka moze sie udac 100 razy, a za 101 dolaczy sie do tego w najlepszym
            przypadku drobna biegunka.
            • Gość: Basia Re: Pasteryzowac i szczepic IP: *.cg.shawcable.net 16.09.04, 22:20
              "Wiec zachwycanie sie produktami z niepasteryzowanego
              > mleka moze sie udac 100 razy, a za 101 dolaczy sie do tego w najlepszym
              > przypadku drobna biegunka."
              Nie chodzi o zachwycanie sie, tylko o konsekwencje pasteryzacji:
              - "bledne kolo" jak w mojej poprzedniej wypowiedzi - przy prawidlowej florze
              bakteryjnej ryzyko biegunki znacznie maleje - pzyklad: niemowleta karmione
              piersia o wiele rzadziej lapia biegunki,
              - minimalna wchlanialnosc wapnia z takiego mleka.
              Oczywiscie problem rozwiazywalaby maksymalna czystosc w lancuchu od udoju do
              przetworni. Nie wiem jak to teraz wyglada w Polsce, ale pamietam jak wiele lat
              temu mleko przynoszone do domu znajdowalam rano sfermentowane i z podejrzanym
              zapachem i konsystencja. Nic dziwnego ze musi byc pasteryzowane. Choc z
              drugiej strony ilosc bakterii w tutejszym mleku jest naprawde mala,a mimo to
              jeszcze mleko sie proszkuje i z powrotem "uplynnia".
              Prosze przeczytac moja wypowiedz jeszcze raz - ja nie nawoluje do zaprzestania
              pasteryzacji, tylke chce podyskutowac o konsekwencjach zaburzen flory
              bakteryjnej jelit i pasteryzacji mleka.
              Poz
              • Gość: Ewa Pasteryzowac i szczepic IP: *.cc.univie.ac.at 17.09.04, 15:28
                Swego czasu (juz bardzo dawno temu) robilam prace dyplpomowa z jakosci mleka
                polskiego, wtedy ponad 50% krow mialo mastitis (zapalenie wymion). Juz nie
                wiem, jak to wyglada dzis.

                Natomiast polemizuje z jakoscia przyswajalnosci wapnia mleka pasteryzowanego.
                Przepasteryzowane bialko jest z pewnsocia lepiej przyswajalne, dlaczego mialoby
                wapno byc gorzej przyjmowane?
                Bardzo wiele produktow jest "zdrowszych" po obrobce termicznej: n.p. pomidory.
                Ich wartosci nie mierzy sie niewielkimi ilosciami witamin, ktore sie traci
                podczas tej obrobki, tylko faktem wystepowania likopenu, ktorego organizm z
                surowego pomidora nie przyswoi. Czyli ketchup jest lepszy niz pomidor.

                Nawet swiezo udojone mleko nie jest sterylne, wiec nawet najlepsza higiena nie
                zapobieze fermentacji. Podczas pasteryzacji (nie pisze o sterylizacji!) z
                pewnoscia zgina bakterie szkodliwe, ale pewna czesc bakterii mlekowych
                przetrwa. Wiec rowniez pasteryzowane mleko bedzie sie moglo prawidlowo zsiadac.

                Niestety w Polsce pasteryzowanego mleka nie kupi sie prawie wcale. Na polkach
                widze tylko sterylizowane. Wiec jeszcze ten cykl techniczny nie jest az taki
                doskonaly. I tutaj nie chodzi o tylko o czystosc: przede wszystkim o
                schladzanie!


                • Gość: Basia Re: Pasteryzowac i szczepic IP: *.cg.shawcable.net 17.09.04, 18:11
                  Odnosnie przyswajalnosci mleka pasteryzowanego i ultrapasteryzowanego
                  (sterylizowanego):
                  inaktywowane sa enzymy(laktaza,fosfataza),wiekszosc witamin A,D,E i 100% wit.B6
                  i B12,przeciwciala oraz zmienia sie struktura bialek mleka.Calkowicie niszczony
                  jest enzym fosfataza, ktory jest niezbedny do przyswajania wapnia.Rowniez
                  niezbedna jest do tego witD,ktora (sztuczna)probuje sie dodawac do mleka.
                  Jednym z testow na sprawdzenie czy pasteryzacja jest dobrze przeprowadzona jest
                  test na obecnosc fosfatazy.
                  W zwiazku z powyzszym wapn z mleka jest slabo przyswajalny.
                  Poz
                  • Gość: Ewa Fosfataza IP: *.cc.univie.ac.at 18.09.04, 08:29
                    Organizm czlowieka sam wytwarza fosfataze, wiec wlasna fosfataza mleka nie jest
                    az tak potrzebna.
                    Pisze caly czas o mleku pastezyzowanym (innego praktycznie nie pijam) a nie
                    sterylizowanym (mam w domu zawsze pol litra jako zelazna rezerwe).

                    Ale tutaj dyskutujemy o zaletach i wadach Actimelu. Czyli nie o mleku tylko
                    o bakteriach. A bakterie mlekowe sa z pewnoscia pozyteczne. Czy warto wydawac
                    pieniadze na drogi Actimel, to jedna sprawa, ale tansze jogurty i kefiry
                    dziecku z pewnoscia pomoga zasiedlic i utrzymac prawidlowa flore przewodu
                    pokarmowego. A o to wlasnie chodzi.
    • Gość: ancur Re: Actimel-co sądzicie? IP: *.luzyckie.sdi.tpnet.pl 16.09.04, 21:56
      wez sobie zapodawaj rano szklanke przegotowanej wody z miodem. :D
    • Gość: Janka Re: Actimel-co sądzicie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.04, 10:42
      Dziekuję za wszystkie wyjaśnienia.Nie mam już teraz złudzeń,że istnieje jakiś
      prosty/idziesz do sklepu i kupujesz/,tani/ok.6 zł za czteropak,chociaż to i tak
      dużo jak za jogurt/, przyjemny/w miarę dobrze smakuje/ i skuteczny sposób na
      uodpornienie organizmu przed zimą.Wszystko,to pic na wodę:-),jak ktoś już
      wcześniej napisał.A chodziło mi przede wszystkim o "wzmocnienie sił obronnych
      organizmu" u dziecka(8 lat i po pierwszych dwóch tygodniach w
      szkole-angina,antybiotyk,itp.)Pozdrawiam serdecznie wszystkich i życzę dużo
      zdrowia Wam i Waszym rodzinom.
      • Gość: Teresa recepta IP: *.net-serwis.pl 17.09.04, 11:11
        ziola i suplementy DOBREJ jakosci, wlasciwe odzywianie i ruch, duzo milosci i spokoj
    • dr-divlo Re: Actimel-co sądzicie? 17.09.04, 19:09
      drogie, małe, gówno- nie warto nabijac kieszeni tym pacanom co to produkują
    • Gość: makata naiwność ludzka nie zna granic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.09.04, 09:50
      Niniejszym chciałam ogłośić wyniki badań naukowych przeprowadzonych przez
      Instytut Zdrowej Marchewki (bardzo szanowana instytucja , w której zasiadaja
      uznane autorytety z zakresu zdrowego żywienia - moja mama i mój mąż)- werdykt
      brzmi jedz marchewkę będziesz zdrowy - a tak na poważnie, to chyba sa jednak
      na świecie ludzie którzy uwierzyli tym konowałon od reklamy i utworzonym przez
      nich "Instytutom" i "uznanym autorytetom w zakresie żywienia" - nic dodać nic
      ująć
    • Gość: Nie Actimel!!! Actimel truje. IP: *.neonet.slask.pl 18.09.04, 12:09
      Moja córka piła, dostała kamien w nerkach i krew pojawiła się w moczu.
      Napisałem do nich, rozmawiała z nimi Pani Doktor lecząca dziecko , bez sensu.
      Zero zrozumienia dla komplikacji zdrowotnych po spożyciu tej trucizny.
      Na przeproszenie przysłali małemu dziecku koszulkę polo rozmiar XL, zegar na
      biurki i inne śmieci.
      Totalne chamstwo dużego monopolisty.
      Ostrzegam. Liczy się tylko zysk.
      Dla mnie to jest reklamowa trucizna.
Pełna wersja