kasia5266
22.06.16, 16:38
Prawie rok temu pisałam tutaj o bardzo przykrych objawach, które odczuwałam tj. zatkany nos, wydzielina spływająca do gardła i zaburzenia węchu i smaku. Długo nie znałam diagnozy. Jeden lekarz sugerował nerwicę, a drugi.. guza mózgu, albo inne choroby układu nerwowego. Po prostu porażka.Zrobiłam testy alergiczne i nic nie wyszło. W grudniu trafiłam do kolejnego lekarza, który stwierdził przewlekły nieżyt nosa o nieznanej przyczynie. Dostałam steryd o nazwie dymista i zalecenie stosowania wody do nosa. I w końcu po kilku tygodniach odczułam dość dużą poprawę. Po prawie 4 miesiącach w końcu przypomniałam sobie jak smakuje pizza czy smażone mięso. Niesamowita ulga. Jednak lek się skończył do tego zrobiło się cieplej i wszystko zaczęło wracać...Poszłam do lekarza którego poleciła znajoma mojej mamy. Po wykonaniu u mnie testów bakteriologicznych wyszedł gronkowiec złocisty. Dostałam antybiotyk, ale za bardzo nie zadziałał. Coraz trudniej mi uwierzyć, że kiedyś uda mi się to wyleczyć. Czy ktoś mógł by coś poradzić?