Dodaj do ulubionych

Przewlekłe zapalenie zatok

17.10.16, 11:01
Witam, czy są tu jakieś osoby które chorują na przewlekłe zapalenie zatok?
Jakie macie dolegliwości?
Obserwuj wątek
      • niuska_19 Re: Przewlekłe zapalenie zatok 17.10.16, 16:52
        Od kilku lat mam takie dolegliwości: zawroty głowy, uciski w głowie, uczucie zapadania, ból gałek ocznych, światłowstręt, zaburzenia równowagi.
        Zatoki wg mojej laryngolog - zdrowe, wg drugiego laryngologa, który skierował mnie na tomografię zatok: wszystkie zatoki zajęte, ujścia zatok niedrożne, skrzywienie przegrody nosowej. W lutym będę miała operację zatok metodą endoskopową. Czy ktoś z was ma podobne objawy?
        • koziorozka Re: Przewlekłe zapalenie zatok 18.10.16, 09:27
          Dobrze, że trafiłaś na lekarza, który skierował cię na tomografię. Masz zdjęcie, wiesz na czym stoisz. Wpisz w google niedrożne ujścia zatok i sporo swoich objawów znajdziesz.
          www.orl.amp.edu.pl/teksty.php?plik=pacjenci/ulotki/zatoki.php

          Możesz też poczytać co to jest funkcjonalna endoskopowa operacja zatok (FEOZ), która czeka cię w lutym.
          I pamiętaj, że w razie wątpliwości możesz pokazać zdjęcie z tomografu innemu specjaliście, skonsultować się.
          Powodzenia!
          • niuska_19 Re: Przewlekłe zapalenie zatok 18.10.16, 12:34
            Właśnie, bardzo się cieszę że trafiłam na takiego lekarza. Na pierwszej wizycie opowiedziałam mu co mi dolega to od razu dał skierowanie na TK zatok, a że byłam wtedy w ciąży, na skan musiałam poczekać do czasu urodzenia synka. Potem wszystko potoczyło się ekspresowo, wizyta, skierowanie na TK a następnego dnia tomografia. Laryngolog na następnej wizycie odczytał wynik i mimo to wziął ode mnie płytkę i powiedział, ze na spokojnie chce obejrzeć ją w domu, kazał przyjść na kolejną wizytę i wtedy powie co dalej. Na następnej wizycie zapadła decyzja o operacji.
            Poszukam info o tych ujściach. Dziękuję!
            • katteerina Re: Przewlekłe zapalenie zatok 18.10.16, 22:30
              Witaj, od kilku lat mam wszystkie wymienione przez Ciebie dolegliwości. Bole, zawroty, uciski głowy. Problemy ze wzrokiem, ktore ciezko zdefiniowac. Szumy w uszach. Sama pomału dochodzę do wniosku, że winne mogą być zatoki. Napisz proszę co lekarze mówią na Twoje Objawy?
                            • nikitka5 Re: Przewlekłe zapalenie zatok 27.10.16, 14:23
                              Witajcie ja na zatoki chorowałam już kilka razy ale nigdy nie miałam aż takich objawow.Wzięłam już dwa antybiotyki po 10dni każdy amoxiclav i zinnat, biorę sinupret od 4tygodni.Objawy mam takie:kołysanie w glowie, zawroty,czuję jak mi się coś przelewa, 3 tygodnie temu to jakby mi mózg rozsadzało,nad oczami czuję jakby się coś ruszało przepływało, w głowie też czuję :(Katar spływa mocno gardłem, natomiast z nosa rzadko.Według rtg zatoki drożne i lekko skrzywiona przegroda nosa.Tylko skąd mi to tak leci tym gardłem ??Jeden lekarz mówi, że to zatoki, drugi, że niekoniecznie.Miałam dwa razy ostrodyżurowo tomograf glowy bo myślałam, że mam bóle udarowe.Mam też problemy ze wzrokiem ale zauwazyłam, że oczy mają wydzielinę i łzawią,bolą też więc może alergia jakaś i stąd rozmazany obraz czasem od tego płynu w oczach ...Przepraszam, że tak lakonicznie piszę ale śpiesze się do lekarza właśnie z moim rtg.Tomografii zatok nie robiłam, miałam 2 razy tomograf glowy wiec chce odczekać z tym naświetlaniem.
                              • nikitka5 Re: Przewlekłe zapalenie zatok 27.10.16, 14:27
                                Uszy mi jeszcze się zatykają i odtykają i czuję jakby tam też się coś przelewało przy pochylaniu głowy.Laryngolog uszy oglądała nawet wody utlenionej wlała i guzik widziała.Ech okropne te objawy.Jak wezmę inhalacje z soli nebulizatorem to leci biało przeźroczysty katar.W gardle dużo wydzieliny leci ale partiami jakby.Jak nie leci to mam większy ból,ucisk w skroni i wyżej.Mam tez czasem uczucie wypychania oka.
                                • niuska_19 Re: Przewlekłe zapalenie zatok 27.10.16, 20:54
                                  Witaj. To mam objawy podobne do twoich. Ja tez mialam robiony na SOR tomograf glowy bo nie wiedziałam co sie ze mna dzieje, wyszla pogrubiona blona sluzowa. Laryngolog tez mowila ze wszystko ok, jednak udalam sie do drugiego, ten dal mi skierowanie na tomograf zatok i tu juz wyszlo wszystko. Wszystkie zatoki zajete, niedrozne ujscia zatok, polip, skrzywiona przegroda. Ja tylko raz brałam antybiotyk. Ogólnie męczę sie tak juz kilka lat. Jednym słowem... przej....
                                  • niuska_19 Re: Przewlekłe zapalenie zatok 27.10.16, 21:16
                                    Co do Twoich objawów Nikitka to powiem Ci jak to wygląda u mnie: często mam taki ucisk w głowie, uczucie rozpierania, mam wtedy zaburzenia równowagi. Czuję jakby moja głowa miała zaraz pęknąć, ale nigdy mnie nie boli. Często kiedy leżę mam uczucie zapadania. Mam ból gałek ocznych, boli mnie za oczami, mam światłowstręt, oczy mi łzawią. Jak patrzę na ekran to tak "spod byka" nigdy prosto. Katar też mi spływa gardłem, natomiast z nosa praktycznie nigdy, no w sumie tylko wtedy kiedy się przeziębię. Uszy mi się też kiedyś zatykały, miałam piski w uszach. Teraz natomiast czuję uczucie rozpierania w nich, jakby coś z błędnikiem (wg laryngologa błędnik ok).
                                    Czasem czuję że moja głowa waży 100 kg.
                                    Dodatkowo mam jeszcze przewlekłe zapalenie tarczycy i mam też dużo innych objawów i tak męczę się z dnia na dzień w sumie nie wiedząc czy kiedykolwiek będzie lepiej...
                                    • nikitka5 Re: Przewlekłe zapalenie zatok 29.10.16, 14:42
                                      Niuska ja też mam chorą tarczycę, niedoczynność i haszimoto.Mam zawroty głowy które mnie wykańczają i to uczucie dziwnego ropzierania,puchnięcia w glowie, a nawet przesuwania się tam czegoś :( Dziś płakałam z niemocy.Gardłem leci non stop, a z nosa nic.Mam skrzywioną lekko przegrodę nosową.
                                      Nie wiem już co robić,tez mnie gałki oczne bolą, a oczy łzawią i gorzej widzę co jakiś czas rozmazuje mi się.
                                      • niuska_19 Re: Przewlekłe zapalenie zatok 29.10.16, 17:19
                                        Widzę Że czujesz się podobnie jak ja🙄 ja tak się męczę już 5 lat!!! Ja mam jeszcze drętwienie kończyn, duszności, ręce i nogi często są jak z waty. I wiele wiele innych. Wejdź na drugie forum na którym jestem z Hashimoto, tam też mają takie objawy jak my😥
                                        • niuska_19 Re: Przewlekłe zapalenie zatok 29.10.16, 17:21
                                          forum.gazeta.pl/forum/w,24776,162433551,162433551,Prosze_o_pomoc_ciagle_zle_samopoczucie.html#p162667284
                                          Wklejam ci linka do forum. Skoro masz też Hashimoto i niedoczynność to te twoje samopoczucie też może być od tego. Dołącz do nas.
        • vitka33 Re: Przewlekłe zapalenie zatok 15.11.16, 21:01
          Niuska jak dziś u Ciebie samopoczucie? Moje okropnie. I chciałam dopytać czy Ty też czyjeś takie ciśnienie w głowie? Fakt że pogoda dziś kiepska. Ale mi tak cisnienie szalalo. Jestem ciekawa czy można to powiązać z tymi zatokami?
    • vitka33 Re: Przewlekłe zapalenie zatok 11.11.16, 14:03
      Witam,
      pisze ponieważ mam takie same objawy. juz nie moge z niemocy, chce mi sie płakac w kółko. Mam 33 lata i dwójke dzieci. Od 15 lat lecze sie u laryngologa, który nigdy nie zrobił mi badania endoskopem. 15 lat temu przeszłam operację prostowania przegrody nosowej i od tamtej pory wszystko się zaczeło. Jakoś z tym żyłam....chodziłam do laryngologa i alergologa. W sierpniu tego roku zaczełam czuc sie coraz gorzej. mam takie objawy jak WY, uczucie przelewania w głowie, zawroty głowy, czasami nie wiem co robię...np. jak w pracy rozmawiam z klientem to momentami nie wiem co mam dalej powiedzieć. Bylam przekonana że od pracy przy komputerze popsuł mi sie wzrok bo zaczełam mrużyć oczy i patrzeć na monitor spod byka. Jasność monitoru stawała sie nie do zniesienia (światlowstręt). Poszłam do okulistki. Okazało sie, że mam zatarte tarcze na granicy oka czy jakoś tak i że mam ciśnienie w lewym oku na granicy normy. z powodu moich objawów okulistka natychmiast kazała się udac do neurologa więc się udałam do tego u którego lecze sie od dwóch lat. P. neurolog przejrzała TK głowy sprzed półtorej roku i powiedziała, że widać ewidentnie zapalenie zatok. Natychmiast kazala zmienić laryngologa. Więc następnego dnia już byłam w prywatnej klinice we Wrocławiu. Tam pierwszy raz w życiu zrobiono mi endoskopię nosa i okazało się, że tam jest dużo do poprawy. Krzywa przegroda, polipy, brak ujścia z zatok, przerostu i problem z przepchaniem endoskopu. Dostałam skierowanie na TK zatok i przez miesiąc Sterydy. W chwili obecnej czekam na TK który będzie na początku grudnia, czuje sie strasznie. Momentami to az mi niedobrze się robi od tego ucisku w głowie. Mam problemy z koncentracją i z pamięcią. w głowie czuję ciągły ucisk, chyba, że jak wstaje rano to wtedy czuje sie świetnie, problemy pojawiaja sie po kilku godzinach. Nie wiem czy to ma wpływ ale chyba w pozycji leżącej jest lepiej. Laryngolog podejrzewa przewlekły stan zaplny sitowia, Internista mówi to samo a ja chyba troche popadam w panikę.
      Napiszcie proszę czy ktoś kto ma już zdiagnozowane zapalenie przewlekłe zatok miał poobone objawy?
      z góry dziekuję za odpowiedź.
      K.
      • niuska_19 Re: Przewlekłe zapalenie zatok 11.11.16, 15:51
        Witaj. Mam dokładnie takie same objawy jak ty. Plus do tego masę innych, bo mam stwierdzone przewlekłe zapalenie tarczycy. Moja pierwsza laryngolog też mówiła że wszystko jest ok, że zatoki nie są strasznie niedrożne. Dopiero moja upierdliwosc i zmiana lekarza pokazały za to ja mam rację. Drugi lekarz odrazu skierował mnie na Tk Zatok, które zrobiłam nasrepnego już dnia. Okazało się że wszystkie zatoki mam zajęte, niedrożne wszystkie ujścia, polipy i skrzywiona przegroda nosowa. Kwalifikuje się tylko na operację metoda endoskopowa. Mam ją w lutym. Troche sie boję, czy po tym nie będzie jeszcze gorzej, ni ale chyba muszę iść.... Wiem co czujesz, to straszne czuć się tak jak my. Ja mam 31 lat u dwójkę dzieci, córkę 6letnia i synka 8 miesięcy. A czuję się tak już od ponad 5 lat!!!
        • vitka33 Re: Przewlekłe zapalenie zatok 11.11.16, 17:09
          O Matko. Najbardziej to zawsz się o dzieci martwimy. Ja mam dwóch chłopców w wieku 7 i 10 lat. prawdopodobnie też będę operowana. Powiedz mi czy będziesz operowana prywatnie czy na NFZ. Mi w ogóle ciężko było uwierzyć uwierzyć że tak strasznie mozna czuć się od zatok. Najbardziej się bałam wizyty u neurologa. Nie ma chyba co się bać operacji bo po niej to już tylko lepiej powinno być.
          Mnie najbardziej męczą te ciągle zawroty i problemy z koncentracją. Nie mogę przez to pracować. Dziś rano myślałam że już nie wytrzymam a teraz już lepiej.
          Napisz proszę czy bierzesz jakieś leki,?
          • niuska_19 Re: Przewlekłe zapalenie zatok 11.11.16, 18:33
            Będę operowana na NFZ. Leków żadnych nie biorę. No ja już sama nie wiem czy będzie lepiej, oby nie było jeszcze gorzej bo już teraz często czuję się jak starusska, z ta różnicą że tony leków jeszcze nie przyjmuję😑
            • maciek040 Re: Przewlekłe zapalenie zatok 03.03.17, 11:19
              Drogie Panie,

              I jak u Was? Już po zabiegach? Ciekaw jestem czy coś się Wam poprawiło po operacji. Ja mam dokładnie ten sam problem. A wszystko zaczęło się od operacji przegrody pod koniec wakacji 2016r. Po zabiegu dramat, nie dość że zarazili mnie chyba w szpitalu jakaś bakterią i wdarło się zakażenie, to zabieg kompletnie się nie udał. Mam przytkaną prawa dziurkę i często boli mnie głowa i piszczy mi w uchu. Reszta objawów jak u Was. To był największy błąd w moim życiu, ta operacja. Bo w moim przypadku wcale nie była konieczna. A gdyby lekarze poinformowali o skutkach ubocznych, w życiu bym jej nie zrobił. Mój błąd. Głupi byłem, że nie poczytałem wcześniej
    • sevenofca Re: Przewlekłe zapalenie zatok 07.03.17, 01:35
      Czy moze komus, kto ma wieczne problemy z zatokami, bóle głowy, twarzy, problem z oczami, słuchem, nie rosną przypadkiem ósemki? U mnie wszystko stało sie jasne i złożyło w całość,kiedy dowiedziałam sie jakie dolegliwości towarzysza wyrzynaniu sie tych zębów. Cyklicznie mecze sie już kilka lat,a one nadal nie są w pozycji końcowej. Najgorsze mam już za sobą, żeby w całości są na wierzch. Górne sie jeszcze przekręcając do pionu. Ale niektórzy mogą mieć je zatrzymane, co powoduje,ze osemek nie widać, ale robią wiecej szkody,niż te wyrzynających sie.
      Do tego doszła u mnie tez sprawa alergii, ale to nie powiązana z osemkami, druga przyczyna moich problemów z zatokami i warto wziąć tez i to pod uwagę.
      Pozdrawiam
        • sevenofca Re: Przewlekłe zapalenie zatok 20.03.17, 05:54
          Zeby zaczęły sie u mnie wyrzynac z 8 lay temu. Pierwsze dolegliwosci, jakich doświadczyłam, to były straszne goraczki, stan grypopodobny. Ok tydzień goraczek o przerwa. I za jakiś czas znow to samo. Do tego straszny bol w miejscu, gdzie się wkrótce mialy pojawić zeby. Po jakimś czasie gorączki byly nadal, ale mniej męczące. Za to zaczelam mieć okropne bole glowy. Oczywiście wszystko to dzialo się cyklicznie, byla przerwa (nawet nie wiem jak dluga, ale raczej krotka) i znów kilka dni masakry. Bole głowy byly tak silne, ze noe moglam otworzyć oczy zeby patrzeć. Bywalo, ze kilka dni pod rzad spałam siła na lekach przeciw bólowych w ciemnym pokoju, byle by przespać najgorsze. Zeby zaczely byc calkiem widoczne i wyraznie zaczela mi sie zmieniac twarz. (Obecnie jestem mocno kwadratowa;)) Bole glowy znosilam ibuprofenem, caly czad go praktycznie banie bralam, do tego mialam problemy ze wzrokiem, ciągle chore zatoki, oporne na leczenie, wieczny katar. Mialam tak, ze nagle tracilam sily, kręciło mi sie w głowie, chcialo mi sie plakac, robilo mi sie duszno, ściskalo mi banie i szczeki, zatykalo uszy - potrafiłam miec kilka "atakow" z takimi objawami w ciagu dnia, w tych dniach, kiedy wychodzily zeby. Bo kiedy nie wychodzily - jak reka odjal!!! (Osemki tak rosna, na raty, zreszta jak wszystkie zeby) "Ataki" trwały różnie, krótkie kilkanaście minut, ale bywalo tez, ze kilka godzin płakałam z bólu. Potrafiłam zindentyfikowac ktory zab w danym momemcie robi mi taka jazde. Bo kazdy rósł osobno. Jeden po drugim. Gorne byly najgorsze! Wlasciwie to nadal sa. Z tym, ze po latach zaby juz sa prawie cale i objawy stopniowo sie zmniejszyły. Krwotoki calkowicie ustały. Obecnie odczuwam jak rosną przewaznie wieczorem i w nocy (jak nie spie bo trzymam poziom, albo kredens;)) i ogranicza sie to do uczucia sciskania szczeki, zatkania uszu, jakby cisnieniem, czasem chwilowego pogorszenia wzroku, lekki bol głowy, ale nie zawsze. W momencie kiedy zab się przestawia, czesto mam od jego strony zatkana dziure w nosie, ale nie jest to katar - odtyka sie, kiedy skonczy sie przestawiać. Niestety pokrzywily mi sie trochę inne zęby, osemki miały za malo miejsca, na szczęście (a moze nieszczęście) sa zdrowe, dlatego nadal je mam i nadal sie w jakims stopniu z nimi męczę... nie wiem dlaczego to sobie robie:). Czesto wyczuwam chwilowa zmiane w zgryzie, albo przygryzam sobie policzki. Smieszne uczucie, potrzeba chwili, zeby sie przyzwyczaić , albo zeby wygryzc miejsce w polikach;) no i zmianq ksztaltu twarzy jest baaardzo widoczna. Jakby zabraklo mi jednego z nich to bym zle wygladala - co najmniej nie symetrycznie;)
          Na ppczatku dlugo nie wiedzialam, skad bi
          ora sie moje problemy. Z tej niewiedzy jeszcze gorzej się czułam, podejrzewam najgorsze. Dzieki Bogu poznałam dziewczyne (szkoda, ze późno), ktora przeszla dokladnie to samo, z tym, ze miała wyrywane zeby i zostala oswiecona przez dentyste o tym, jak podle moga byc zeby mądrości.
          Pytając moja dentystke, czy mogla bym wyrwac te zeby, bo juz sie z nimi kilka lat mecze, uslyszalam: ja ze swoimi sie 20 lat mecze. No i rzeczywiście istnieje duze ryzyko, ze jak do tej pory nadal nie sa w pozycji ostatecznej, to prawdopodobnie nigdy nie będą - ale ja wierze, ze skoro mi pokrzywily inne zeby,to zrobily sobie wystarczajaco miejsca i moj ból nie pójdzie na marne... bardzo żałuję, ze nie wyrwałam ich kilka lat temu. Strasznie mi to wszystko rozregulowalo zycie.
    • ken-ya Re: Przewlekłe zapalenie zatok 17.03.17, 15:23
      Mi na zatoki bardzo pomaga ,witamina c. kupuje ja w proszku,i biore na maly palec I wciskam do dziurek nosa, juz od kilku lat mam z zatokami spokoj, witamina Pomaga zabijac i bakterie i plesnie. Czytalam juz dawno temu ze oczy to organ ktory potrzebuje najwiecej tez witaminy C , wiec tez pomaga na ,zatoki i przy okazji na oczy.
        • ken-ya Re: Przewlekłe zapalenie zatok 17.03.17, 21:29
          Ja nie jestem mloda wiec tych chorobsk juz mialam wiele. Po wysmarowaniu dziurek nosowych ,troche kreci w nosie tak jak przy kichnieciu , ale tylko chwile potem juz jest znacznie lzej oddychac. Jak ma sie w tym czasie silny katar to troche przeszkadza bo witaminy
          wiekrzosc wyplynie na zewnatrz , Ja w takim czasie powtarzam kilka razy tylko biore na palec jej troche mniej .Jak sie z tym oswojisz to pociagnij ja nosem glebiej . Nie przesadzaj z iloscia. Boje sie troche radzic , bo kiedys komus poradzilam ,czosnek na rozrzedzenie krwi , I ta osoba zjadla na raz cala glowke, I ja potem sie balam zeby nie dostal wylewu. Wiec prosze wszystko z umiarem.
          • niuska_19 Re: Przewlekłe zapalenie zatok 18.03.17, 06:42
            Wczoraj wypróbowałam twój pomysł i katar zaczął mi mocno lecieć, nos się cały zapchal, non stop musialan smarkac, głową zaczęła rozpierc i pulsowac, nie mogłam zasnąć długo.. ja mam przewlekłe zapalenie wszystkich zatok u niedrożne ujścia nosowe. Trochę popróbuje twojego sposobu, może coś się uda zrobić, bo na operację nie chce się decydować...
            A skąd taka metoda u ciebie? Zalecił ją ci ktoś?
              • margolcia_63 Re: Przewlekłe zapalenie zatok 18.03.17, 21:07
                Proponuję zainteresujcie się co obecnie pyli, od lutego leszczyna, potem sukcesywnie topola, brzoza i trawy..... - to może mieć podłoże alergiczne. W tzw. międzyczasie występował smog. Może grzyb w domu? Roztocza? Komunikaty właściwych służb zawiadamiały też o zwiększonej zawartości ozonu, który też alergizuje.
                Można w aptece spytać o leki antyhistaminowe i spróbować i płukać nozdrza.
      • ecostudentka Re: Przewlekłe zapalenie zatok 17.02.18, 21:05
        świetna porada. Sama jutro wypróbuję. Również próbuję leczyć zatoki domowymi sposobami. Do tej pory wlewałam do nosa roztwór soli fizjologicznej i wody morskiej według przepisu Agnieszki Maciąg. Przynosiło to ulgę, jednak tylko chwilową. Mam nadzieję, że Twój sposób okaże się bardziej skuteczny. :)
    • sp9tcu Od sp9tcu 03.04.17, 13:34
      Miąłem nie pisać ale muszę wiec wszystko o zatokach
      ( miałem z nimi problem wiele razy )

      1 - Dotyczy zapalenia zatok na tle bakteryjnym i alergicznym
      2- Czy jest to powiązane z sprawami nowotworymi
      tak 1 na jeden milion albo rzadziej

      3- Czy to moze boleć
      tak i to bardzo

      4- Co to się dzieje
      Kazdy ma zatoki , jesli mamy czeste katary ,albo gdy bakterie dostaną się do
      zatok to wtedy zaczyna się stan zapalny
      etologia
      wirusy 10 %
      bakterie 60 %
      alergia 30 do 40 %
      alergia to znaczy ze następuje stan zapalny na tle uczuleniowym
      alergicznym
      a wiec powstaje zawsze wydzielina która rozpiera cienkie zatoki robi się obrzek i zaczyna boleć

      5- Podobno z tego można dostać zapalenia opon mózgowych
      tak 1 na milion

      6- Objawy
      Ból głowy całej czoła nad oczami koło nosa róznych rejonów
      od słabego bo bardzo silny ( 2 razy lodowałem na pogotowiu z powodu bólu )
      ból moze być naprawde tak silny ze moze prowadzic nawet do wymiotów
      umiejscowienie cała głowa
      Gorączka raczej przy stanie ostrym u mnie była żadko
      katar im silniejszy tym lepiej bo się czyszczą zatoki ale z kataru też może boleć głowa
      Bóle gardłą ,złe samopoczucie ,żadko wymioty ,zawroty głowy

      7- Co robić
      a-żadna homeopatia i zioła nie pomogą !!!!!!!!!!!
      b- zrobić rtg zatok
      c- stwierdzić czy to zapalenie jest na tle bakteryjnym lub alergicznym
      to jest bardzo ważne najgoprsze jest zapalenie na tle bakteryjno 0alergicznym
      w cieżkich przypadkach wymaz z nosa i antybiogram a nawet pukcja ja nie miałem

      8- Leczenie stan bakteryjny
      a- gdy jest stan ostry zalecam leżeć w łózku ,antybiotyk ,sudafed ale tylko przez 14 dni potem kolejny antybiotyk ,leczenie na tle bakteryjnym w zależności od siły zapalenia trwa od 10 dni do miesioca ,pić też bakterie kwasu mlekowego ,tabletki przeciw bólowe polecam ibupron dział też przeciw zapalnie
      b- stan przewlekły
      najgorsza sprawa leczenie jest bardzo trudne lekkie antybiotyki ,tabletki przeciw zapalne na wzmocnienie organizmu
      bardzo dobrze robi rutinoskorbin 3 razy po 1 ja piłem 3 razy 2 zrobiło się duzo kmyczków w nerkach i były kłopoty
      alergiczne
      żadnych antybiotyków !!!!!!!!!!!!!!!!!!
      pijąc antybiotyki w stanie alergicznym pogarszamy tylko sytuacje jakbyśmy połenili samobójstwo
      bo antybiotyki nic nie pomogą a stan zatok się pogarsza
      leki przeciw alergiczne zyrtex ,cet alergin ,zaleznie co woli i dobrze toleruje
      w stanie ostrym alergicznym szybka ścieżka przez 3 dni 1 tabletka na noc potem przez 7 dni2 razy dzienie rano i wieczorem
      UWAGA !!!!!!!!!!!! gdy bedziemy pić rano będziemy pijani senni bedziemy się czuć fatalnie bedziemy niezdolni do niczego
      potem 1 tabletka przez noc nawet przez całe życie przeważnie przez 3 do 4 miesiecy
      lub od poczpntku 1 tabletka wyłocznie na noc uwaga !!!!! Objawy uboczne
      budrhin do nosa do 3 razy dziennie po 2 do 3 psikniec do każdej dziurki
      ja tem lek dobrze tolerowałem
      sydafed raz dziennie rano nie dłuzej -uważać groxne objawy uboczne spytać się lekarza czy można pić mieszano witamonowa
      normalnym czyli jak jest alergia
      można zastosować szybki efekt
      cet alergin ,zyrtex
      1 tabletka na noc przez 3 dni potem przez 7 dni 2 razy dziennie po 1 tabletce
      a potem 1 tabletka na noc i tu uwaga
      Zaczynać pić miesiąc do dwóch przed sezonem alergicznym wtedy bez szybkiej ścieżki
      i pić przynajmiej przez 3 do 5 miesiecy
      buderhin
      sudafed tylko przez 2 tygodnie
      mozna wapno
      w kazdym przypadku pić rutinoskorbin

      UWAGA !!!!!!!!!!!!!!!
      Nie leczyć się sam
      najlepiej u zaufanego laryngologa

      TO tyle

      Dodatek
      jesli chodzi o przewlekłe sprawy
      to przyczyna to przede wszytskim alergia
      i nad każenia

      Leczenie jest trudne
      i trwa nawet kilka lat

      • niuska_19 Re: Od sp9tcu 15.04.17, 17:53
        Witajcie, zauważyłam ostatnio u siebie, że jak np siedzę sobie i oprę głowę o łóżko, ścianę itp to zaczyna mi się mocny ucisk w z tyłu głowy który promieniuje na całą głowę. Czy ma ktoś tak przy chorych zatokach?
        • maximus500 Re: Od sp9tcu 24.01.18, 13:05
          niuska_19 jak tam Twoje zatoki? Ja tez choruje na zatoki od 4-5 lat. Na poczatku wydaje mi sie ze zapalenie przychodzilo glownie przez alergie i wtedy mialem katar i kichanie ktore przechodzilo po tygodniu czy dwoch a jak nie przechodzilo to szedlem do lekarza i dawal mi jakis antybiotyk. Po okolo 2 latach gdy moje dzieci byly male i zaczely przedszkole to przynosily rozne wirusy i bakterie i wtedy zaczely sie wieksze problemy. Kazda infekcja wirusowa czy atak alergii konczyl sie infekcja bakteryjna no i antybiotykiem. Zrobilem RTG zatok ktory pokazal zgrubienie sluzowki i zapalenie. Ogolny lekarz wyslal mnie do laryngologa ktory endoskopem mi zbadal nos i powiedzial ze wszystko ok. Dostalem spray sterydowy ktory kazal mi brac caly czas i plukac zatoki taka butelka z roztworem, ale infekcje i tak dostawalem i dalej dostaje. Teraz jest juz tragedia od pazdziernika biore juz czwarty antybiotyk a caly czas czuje ze mam zatkany nos, bole glowy przy pochylaniu i takie jakby skrzepy krwi z katarem. Nie wiem co dalej robic, mieszkam za granica i tu sa braki w lekarzach i za chiny nie chca wysylac na przeswietlenia a do laryngologa sie dostac to masakra. Jak bede znowu w Polsce chce zrobic rezonans magnetyczny bo jest najbezpieczniejszy i wtedy sie dowiem co sie dzieje. No i jak ktos wczesniej sugerowal antybiogram zeby wiedziec jaki antybiotyk a nie w ciemno mi przepisuja. Zauwazylem tez ze mi sie wyrzynaja osemki i ciekawe czy to nie powoduje tez zapalenia zatok, takze wybiore sie tez do stomatologa po porade. U mnie tez jest troche ciezsza sprawa bo miewam rowniez ataki paniki ktore tez moga powodowac krecenie w glowie, mrowienie, ciezszy oddech itd. a do tego jeszcze mam dyskopatie kregoslupa szyjnego ktora tez powoduje bole glowy i inne dolegliwosci. Ale tak jak pisalem na 100% cos sie dzieje z zatokami bo mam zapchany nos i krew z nosa, teraz prawie zero kataru ale splywa raczej po gardle takze pewnie przez to ze zatkany nos.
          A bylas moze u neurologa? Bo takie objawy jak swiatlowstret, bole glowy itd to tez moga byc przy migrenie
          • niuska_19 Re: Od sp9tcu 10.02.18, 23:14
            Byłam u neurologa - odesłał mnie nawet do psychiatry😄
            Zatoki ciut lepiej, w listopadzie zaczęłam świecowanie uszu i powiem ci że do teraz miałam spokój. Ostatnio grypa nas rozłożyła więc i zatoki się odezwały, ale znowu świece poszły w ruch i jest już lepiej. Do tego dieta bez cukru, glutenu i mleka. Chyba to musi pomagać.
        • marti_md Re: Od sp9tcu 15.03.18, 15:11
          Problemy z zatokami ma teraz bardzo dużo osób. Ja też ich doświadczam, ale radzę sobie jakoś przez inhalacje albo leki. Najpierw popróbujcie naturalnych sposobów…

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka