Zespół jelita nadwrażliwego a rak trzustki

21.12.16, 20:34
Witam!
To już któryś post z kolei z mojej strony. Mam 21 lat i ważę 85kg. Postaram się opisać jak najdokładniej co mi właściwie dolega.

Od trzech miesięcy walczę z dolegliwościami żołądkowymi. Zaczęło się dziwnymi zarwaniami w okolicach klatki piersiowej (serce jakby zaczęło wariować, drętwienie lewej ręki, osłabienie i zmęczenie). Udałem się na SOR (o ile mi wiadomo były to objawy zawałowe) lecz z badań krwi oraz rtg klatki piersiowej nic nie wyszło. Lekko podwyższone ciśnienie przez stres. Za kilka dni sytuacja się powtórzyła wiec zacząłem szukać przyczyny. Miałem robione USG jamy brzusznej (2,5' miesiąca temu), badanie krwi ( miałem podwyższona bilirubine dwukrotnie oraz ob ), EKG ( 3 razy co około tydzień - wszystko w porządku ), echo serca ( jakieś 2 'miesiące temu - również niby serce idealne i to nie od tego te bóle ). Bóle jednak wciąż były i w końcu lekarz rodzinny stwierdził, ze to albo zaburzenia lekowe bądź przepuklina żołądka. Udałem się prywatnie na gastroskopię. Okazało się, ze mam średnie zapalenie żołądka oraz obecność helicobacter pylori. Leczyłem bakterie przez 10 dni antybiotykami. Boleści zaczęły ustępować po 6 dniach lecz 3 dni po antybiotyku objawy wróciły - ból tuż pod mostkiem (wydaje mi się, ze żołądek), żółtawe stolce oraz nieregularne wypróżnianie się (tak jak wcześniej robiłem to reguralnie wieczorem to teraz muszę ze 2-3 razy w ciągu dnia). Z następnego badania krwi (po antybiotyku) wyszło, ze mam lekko aspat, alat i glukozę poza norma oraz bilirubine trzykrotnie poza norma. Gastrolog kazała się tym nie przejmować (to od antybiotyku i w ogóle) i przepisał mi controloc i duspatalin retard. Ten ból tuż za mostkiem ciagle się utrzymuje. Czasami czuje się jakby mi zatykalo oddech i muszę to odkaszlnąć a jednocześnie robi mi się lekko gorąco i przyspiesza serce. Byłem z tym wszystkim u psychologa. Stwierdził, ze to zaburzenia lekowe lecz nie pasował mu ból żołądka (zgodnie z jakimiś tam kryteriami). Po 3ech sesjach okazało się, ze cudownie wszystko minęło (nie mam pojęcia jak) ale ból nadbrzusza został. Myśleliśmy, ze to może coś z nerwawi (mam dość krzywy kręgosłup). Byłem na rezonansie magnetycznym całego kręgosłupa. Lekkie zwyrodnienie kregoslupa, mały torbiel slinianki, w jednym miejscu guzki schmoorla, dwie małe przepukliny (6 i 7mm) oraz w odcinku lędźwiowym zwężenie nerwowe z dwóch stron. Ogólnie na konsultacji dowiedzialem się, ze to nie jest nic poważnego, tylko ze mam zacząć dbać o plecy. Kiedy skończył mi się controloc, gastrolog kazała mi powtórzyć badania krwi. Wyniki morfologii były w miarę ok (lekko odporność zaniżona po tych wszystkich lekach), alat, aspat i glukoza w normie (idealnie po środku), ob w porządku, bilirubina dwukrotnie ponad norma, tarczyca w porządku. Zacząłem mieć zielone stolce i mocne bóle. Udałem się do gastrologa (znowu..) aby skonsultowac wyniki i opowiedzieć o dolegliwościach. Gastrolog stwierdził, ze to wszystko wskazuje na zespół jelita drażliwego i gilberta (bardzo możliwe bo wuj to ma). Stwierdził również, ze ten ból w nadbrzuszu może być od lekkiego refluksu (nie mam żadnych kwaśnych cofek ani wymiotów). Dostałem kolejna porcje leków (controloc, duspatalin retard, Prokit oraz wenter). Biorę je już 2 tygodnie lecz nie ma żadnej poprawy od strony żołądka, ciągły ból.. Dodatkowo doszedł ból od czasu do czasu w podbrzuszu, bardzo intensywny, jakbym musiał iść nagle do łazienki ale jak już pójdę to nie mogę się wypróżnić. Po chwili ból ustępuje. Jak już się wyprozniam to pierwszy stolec na ogół jest w połowie ciemno zielony a w drugiej normalny, normalnej konsystencji natomiast następne są już lekko brązowo/żółtawe, długie i wąskie. Przez cały ten czas schudłem 8kg (93kg na poczatku). Na szczęście waga się ustabilizowała. Czasami mam te sytuacje z kaszlnięcie, które opisałem wyżej. Pod koniec stycznia mam zrobić badanie kalu na obecność helicobacter pylori oraz bilirubine i trzustkę

To cała historia (chyba). Jeżeli ktoś chciałby wiedzieć coś więcej proszę śmiało pytać, odpowiem bądź dopowiem co nieco jeżeli pominąłem coś istotnego.

Teraz moje pytanie do was drodzy forumowicze. Czy ktoś miał podobne sytuacje czy tez objawy? Jak myślicie, czy to faktycznie wszystko od zespołu jelita drażliwego i refluksu czy może to być jednak coś strasznego jak np. rak trzustki bądź większe problemy z żołądkiem lub/i jelitami... Bardzo się martwię, ponieważ przez to mam problemy z normalnym funkcjonowaniem. Ciagle bóle i osłabienie ciągną mój humor w dół. Czy warto zrobić jeszcze jakieś dodatkowe badania? (Wydaje mi się, ze wszystko co najważniejsze to w sumie mam zrobione ale pewności nie mam..). Prosiłbym o jakieś porady dotyczące diety, aktywności fizycznej itp. Będę naprawdę bardzo wdzięczny za wszelka pomoc w odszukaniu przyczyny tego wszystkiego..
    • antosiczek Re: Zespół jelita nadwrażliwego a rak trzustki 21.12.16, 21:45
      Moim zdaniem trzeba by powtórzyć gastroskopie z pobraniem wycinka z dwunastnicy w celu chociażby oceny kosmków jelitowych i pobraniem treści dwunastniczej do badania na obecność gardii (lamblioza), po drugie badania pod kątem glistnicy. Po trzecie można rozważyć zespół pnia trzewnego.
      • gleuq Re: Zespół jelita nadwrażliwego a rak trzustki 21.12.16, 21:52
        Chodzę do jednego z lepszych gastrologów w Polsce (prywatnie) i stwierdził, że objawy nie są jakieś niepokojące ażeby wykonać kolejny raz gastroskopię. Faktycznie w stolcu widuje jakby małe, białe ziarenka (coś jak sezam). Wciąż martwię się, ze to coś poważniejszego.
    • gleuq Re: Zespół jelita nadwrażliwego a rak trzustki 22.12.16, 13:10
      Dodam, że dzisiaj zjadłem na śniadanie tylko 2 kanapki z szynka (bez masła i lekka szynka) oraz garść orzechów włoskich. Po śniadaniu męczy mnie ból żołądka, mam uczucie i odruchy wymiotne oraz od czasu do czasu kaszel z mała ilością flegmy. Nie wiem czy mam się kontaktować z gastrologiem czy nie bo już ten ból mnie tak strasznie męczy... Rozumiem, że leki na żołądek i ogólnie leczenie żołądka to dość długi proces ale miałem się niby lepiej czuć po tych czterech lekach (biorę je prawie 2,5tyg) a nic to nie zmienia..
      • koziorozka Re: Zespół jelita nadwrażliwego a rak trzustki 22.12.16, 14:38
        Jelito nadwrażliwe i orzechy?
        Próbowałeś jeść białe pieczywo, ryż, kluski i inne ohydne kleiki zalecane przy chorym żołądku?
        Zero surowizny - to podstawa.
        • gleuq Re: Zespół jelita nadwrażliwego a rak trzustki 22.12.16, 15:44
          Właśnie dzisiaj jadłem białe pieczywo ale może to faktycznie jednak od orzechów. Jem raczej normalnie.. ale staram się w mniejszych ilościach i częściej. Spróbuje trochę powalczyć z kleikową dietą.. A czy jakieś mieszanki owocowe mogę jeść na surowo? (banan/kiwi/jabłko/mango)
          • koziorozka Re: Zespół jelita nadwrażliwego 23.12.16, 10:38
            Z surowych chyba tylko banan i to nie za dużo.
            Nic fermentowanego, ostrego, tylko zupki i gotowane mięso
            Ryż z bananem, ryż z pieczonym jabłkiem - jak w przedszkolu.
            To wersja maks - przy wrzodach ostro przestrzegana, przy zwykłej zgadze niekoniecznie

            Wujek google: jelita, dieta
            dieta.mp.pl/lista/77894,przykladowy-jadlospis-w-chorobie-wrzodowej-zoladka
            www.poradnikzdrowie.pl/diety/odchudzajace/dieta-ubogoresztkowa-na-choroby-zapalne-jelit-na-czym-polega_41988.html
            portal.abczdrowie.pl/dieta-w-chorobach-zapalnych-jelit
    • gleuq Re: Zespół jelita nadwrażliwego a rak trzustki 23.12.16, 19:33
      Słuchajcie, a w jaki sposób mogę zmniejszyć odczuwanie tego bólu żołądka? Ogólnie jestem dość nerwowy, często i gęsto się stresuje i przede wszystkim o wszystko się martwię. Czy jest jakaś możliwość żeby jakimś przeciwbólowy załagodzić objawy żołądka? Chciałbym chociaż ze 2 dni odpocząć od tego bólu i móc się tym w końcu nie przejmować. Nie chce brać żadnych pramolona-pochodnych.
      • xxlxx63 Re: Zespół jelita nadwrażliwego a rak trzustki 29.04.17, 17:27
        Witam , jak sobie poradziłeś ???
    • mamalgosia Re: Zespół jelita nadwrażliwego a rak trzustki 29.04.17, 20:44
      Po takim czasie z rakiem trzustki już byś nie żył
Pełna wersja