Rozbita żarówka energooszczędna - opary rtęci

05.03.17, 22:13
Witam,

Czy po rozbiciu żarówki energooszczędnej jest możliwość zatrucia się oparami rtęci ? Spadła mi lampka nocna gdzie żarówka niestety uległa uszkodzeniu, a ja jak to w nocy zaspany postawiłem ją na miejsce. Po trzech dniach jak chciałem poczytać książke zorientowałem się że żarówka leży obok łóżka rozsypana w drobny mak. Dodam że dopiero po posprzątaniu wywietrzyłem pokój. Czy opary które pewnie wydychałem przez kilka dni mogą miec znaczy wpływ na zdrowie?
    • margolcia_63 Re: Rozbita żarówka energooszczędna - opary rtęci 06.03.17, 06:23
      Znaczącego nie. Wiesz, ile rtęci wchłaniasz z innych źródeł?
      • xyz_1986 Re: Rozbita żarówka energooszczędna - opary rtęci 06.03.17, 17:24
        Nie wiem, ale wiem że opary są trujące. W żarówce jest podobnież od 2,5 mg do 5 mg rtęci w postaci oparów. Najgorsze że spaliśmy w tych oparach :(
        • koziorozka Re: opary rtęci 06.03.17, 20:12
          W starych termometrach rtęci jest o rząd wielkości więcej (0,5 do 1,5 grama)
          Tą żarówką nie zatruliście się na pewno
          • xyz_1986 Re: opary rtęci 07.03.17, 14:27
            Podejrzewam że w termometrze może byc więcej rtęci ale wolniej paruje,a w żarówce występuje w stanie lotnym :/ wtedy szybciej się wchłania przez płuca do organizmu. Niestety rozbiła się nam centralnie pod samymi głowami. Pytam bo nie jestem w tej dziedzinie niestety specjalista a potrzebuje porady bo wiem ze czasu nie da się cofnąc :/
            • koziorozka Re: opary rtęci 07.03.17, 16:03
              xyz_1986 napisał:
              > Pytam bo (...) potrzebuje porady bo wiem ze czasu nie da się cofnąc :/

              Jakiej porady?
              W pierwszym poście pytałeś "Czy opary które pewnie wydychałem przez kilka dni mogą miec znaczy wpływ na zdrowie?"
              Dostałeś odpowiedź, że nic wam nie będzie. Wystarczy wywietrzyć mieszkanie.
              Jak chcesz się nakręcać, to czytaj
              forum.gazeta.pl/forum/w,22,17283857,17283857,RTEC_Rozpylona_w_kanapie_co_robic.html
              • xyz_1986 Re: opary rtęci 07.03.17, 17:26
                Dziękuje za odpowiedź. Odnośnie porady chodziło mi czy to wymaga konsultacji z lekarzem, a jak tak to jakim.
                • allegropajew Re: opary rtęci 14.03.17, 23:20
                  Od mózgu! I walcz, walcz ze zmową "energooszczędnych"! Montuj halogeny 100W!!!!
                  Gościula
    • aatomekzz Re: Rozbita żarówka energooszczędna - opary rtęci 14.03.17, 18:54
      Na twoim miejscu pilnie udałbym się do lekarza i to od razu do dobrego szpitala. Możesz nie dożyć jutra, a koniec przyjdzie podstępnie, bez stanów pośrednich. To typowe w zatruciach oparami rtęci. Niby jest dobrze, nie ma się czym przejmować, a jak przekroczysz dawkę/indywidualną tolerancję organizmu, przychodzi nagłe przesilenie i koniec... Pilnie do szpitala!
    • zenon8228 Re: Rozbita żarówka energooszczędna - opary rtęci 14.03.17, 19:05
      Stężenie jest ważne, jeżeli pokój mam 6x6x2.5 [m], to sężenie będzie 5/90 [ mg/m^3 ] to daje coś w okolicy 0.05. By to miało skutki negatywne, musiał byś żyć przy stężeni około 10-100 krotnie dłyższym dłuższy okres czasu. Zobacz na wikipedie pod hasłem "Mercury poisoning".
    • diabel-tasmasnki-reaktywacja-d Re: Rozbita żarówka energooszczędna - opary rtęci 14.03.17, 19:11
      Po tym że w ogóle o to pytasz wnoszę że juz masz szaleństwo kapeluszników.
    • czesu4f Re: Rozbita żarówka energooszczędna - opary rtęci 14.03.17, 20:15
      Witam,

      Kichnąłem i puściłem bąka NA RAZ! Czy powinienem udać się do lekarza? Czy coś mi i mojej rodzinie zagraża?
    • student_zebrak Re: Rozbita żarówka energooszczędna - opary rtęci 15.03.17, 00:25
      OSHA formerly had a TWA limit of 0.1 mg/m3 for mercury (including vapor). The ACGIH recommends a TLV-TWA of 0.05 mg/m3 for mercury vapor, measured as mercury, and a skin notation. NIOSH has a REL of 0.05 mg/m3 as an 8-hour TWA. The Agency proposed a PEL of 0.05 mg/m3 TWA for mercury and its vapor, measured as Hg, and the final rule establishes this limit, also with a skin notation. NIOSH (EX. 8-47, Table N1) concurs that this limit is appropriate.
      -------------------------------------
      ilosc rteci w lampie jest minimalna. Pary rteci sa rozcienczone i dobre wietrzenia na jeden raz wystarczy.
      Ja mialem z rtecia do czynienia przez 30 lat. Zyje, rozum mam na miejscu. Nie panikuj. Wystrzegaj sie ryb i innych produktow morza, unikaj okolic elektrowni weglowych.
      • xyz_1986 Re: Rozbita żarówka energooszczędna - opary rtęci 17.03.17, 15:35
        Dzięki za pomoc i odpowiedź. Panikowac nie panikuje ;-) Przeraziło mnie tylko to że przez całą noc miałem tą pękniętą żarówkę pod głową za łożkiem, a świadomy jestem że pary rtęci są toksyczne i źle wpływają na nasz organizm.
    • lisa2 Re: Rozbita żarówka energooszczędna - opary rtęci 15.03.17, 03:29
      Same opary z jednej żarówki nie zaszkodzą ci w widoczny sposób.

      Rtęci w postaci oparów z jednej żarówki jest ilościowo mało. Jednak rtęć jest metalem, który jest wchłaniany przez organizm - opary w płucach przedostają się do krwi, a z nią rozchodzą się po całym organizmie i są wchłaniane przez różne komórki organizmu. W pewnym momencie działają one na te komórki i powodują zmiany genetyczne części komórek, a innych zabijają. Komórki zabite bywają wydalane z organizmu, te żyjące będą namnażały się w organach i wchodziły w reakcję z różnymi związkami z których komórki są zbudowane.

      Jednorazowo (w całym życiu) nie zaszkodzi ci. Wiadomo że rtęć jest jednym z popularniejszych pierwiastków występujących wszędzie w przyrodzie wokół nas. Jej oparami w bardzo minimalnych ilościach wdychamy z powietrzem na codzień.

      Kiedyś pracowałam w zakładzie, w którym miałam styczność z rtęcią, z przepisów BHP otrzymywaliśmy do picia mleko codziennie - pracowałam w takich warunkach ponad 3 lata. Do dziś nic mi nie jest - nie występowały żadne objawy typowe do zatrucia rtęcią.

      Niestety chodziłam kiedyś do szkoły (podstawówka) i miałam kolegę, który połknął rtęć z rozbitego termometru. Po jakimś czasie - nie pamiętam jak długo, ale chyba około 1 tygodnia, chłopaka zabrało pogotowie. W efekcie stracił całe owłosienie - to z widocznych objawów - do dziś nie ma owłosienia naturalnego, a ma już ponad 65 lat.

      Innym przypadkiem była sąsiadka, która pracowała w wytwórni kineskopów na Stępińskiej w Warszawie (lata 60-te). Po kilku latach pracy na produkcji zaczęły jej czernieć nogi i inne objawy, o których ja nie wiedziałam. Po kilku latach ciężkiej choroby i leczenia - zmarła - to jednak była ołowica opary ołowiu.

      Poczytaj sobie o szkodliwości oparów rtęci i metali ciężkich w internecie. Chodzi o przepisy bhp.

      Podobnie jak zatrucie tak drobnymi ilościami jesteśmy na codzień narażeni na promieniowanie radioaktywne - w niewielkich ilościach nam w sposób widoczny nie szkodzi.

      Być może wszelkie zmiany genetyczne występujące w organizmach żywych następują właśnie w wyniku naturalnych czynników, do których organizmy się przystosowały poprzez uruchomienie mechanizmów obronnych. W ten sposób organizmy żywe niezdolne do dalszego życia wymierały. Pozostawały te, które potrafiły "zagospodarować" trucizny w organizmie i przekazywać w genach te sposoby następnym pokoleniom.

      Podsumowując - szkodliwe jest wchłanianie nadmiernej ilości trucizn i toksyn, z którymi nasze organizmy nie potrafią sobie poradzić. Również należy zwracać uwagę, żeby nie przekazywać swoich wad genetycznych następnym pokoleniom - bo to może degenerować całe przyszłe generacje potomnych. Jeśli jesteś młody i nie masz jeszcze własnych dzieci, to lepiej uważać, aby nie wchłaniać jakichkolwiek środków mogących zmieniać nasze geny, po to aby się nie rozprzestrzeniały w potomstwie. Takie działanie jednorazowego zatrucia może nie zaszkodzić, ale w ostatnich latach młodzież odurza się różnego rodzaju "dopalaczami", truciznami czy po prostu sobie szkodzą - ci młodzi ludzie nie zdają sobie sprawy, jakie zło robią nie tylko sobie, ale i swoim dzieciom w przyszłości. Coraz więcej będzie występowało zdegenerowanego potomstwa, niezdolnego w przyszłości samodzielnie do życia.

      Przemyśl to i staraj się jednak stosować do ostrzeżeń przed zagrożeniami i walcz o czystość powietrza, ziemi i środowiska.

      A tak nawiasem, uważam, że coraz częstsze przypadki dzieci nadpobudliwych jest efektem właśnie zmian w mózgu spowodowanych właśnie różnego typu zmianami genetycznymi odziedziczonymi po przodkach, nawet po kilku pokoleniach.
      • bobektynka Re: Rozbita żarówka energooszczędna - opary rtęci 15.03.17, 09:53
        Z przyjemnością czytałam pani komentarz. Ja osobiście za niego dziękuję. Oby więcej takich osób wypowiadało się na forach. Mam nadzieję, że przynajmniej części osób, które z drwiną i chamstwem wstawia komentarze, sposób pani wypowiedzi zawstydzi i da do myślenia.
        Pozdrawiam serdecznie
      • optimistic Re: Rozbita żarówka energooszczędna - opary rtęci 15.03.17, 11:54
        "Również należy zwracać uwagę, żeby nie przekazywać swoich wad genetycznych następnym pokoleniom "
        no uśmiałem się serdecznie :)
      • klm747 Re: Rozbita żarówka energooszczędna - opary rtęci 15.03.17, 19:07
        @lisa2 - brednie opowiadsz i łżesz jak bura suka - na Stępińskiej nigdy nie było fabryki kineskopów!
        • snajper55 Re: Rozbita żarówka energooszczędna - opary rtęci 15.03.17, 21:53
          klm747 napisał:

          > @lisa2 - brednie opowiadsz i łżesz jak bura suka - na Stępińskiej nigdy nie był
          > o fabryki kineskopów!

          Chyba będziesz musiał to odszczekać jak bury pies. ;)

          www.omig.pl/

          S.
      • xyz_1986 Re: Rozbita żarówka energooszczędna - opary rtęci 17.03.17, 15:31
        Dziękuje Ci lisa2 za mega wyczerpującą odpowiedź. Cieszę się że zabrałaś głos w dyskusji - oby więcej było takich użytkowników jak TY. Pozdrawiam,
    • ks-t Re: Rozbita żarówka energooszczędna - opary rtęci 15.03.17, 10:08
      Piszesz żarówka energooszczędna. Jeli to "żarówka" LED to tam nie ma rtęci. wświetlówkach jest odrobina, mniej więcej 1/10 tego co w termometrze.
      • xyz_1986 Re: Rozbita żarówka energooszczędna - opary rtęci 17.03.17, 15:39
        Chodzi o żarówkę energooszczędną(świetlówke). Dokładnie jest o wiele mniej niż w termometrze, tylko różnica jest w tym że w żarówce są pary rtęci.
    • klm747 Re: Rozbita żarówka energooszczędna - opary rtęci 15.03.17, 10:54
      jeśli raz na 3 dni wietrzysz mieszkanie, to i tak już ci nic nie pomoże...

      a tak w ogóle, to kiepska prowokacja...
    • aazz91060 Re: Rozbita żarówka energooszczędna - opary rtęci 15.03.17, 17:15
      Czopki, tylko czopki ci pomoga.!
    • xyz_1986 Re: Rozbita żarówka energooszczędna - opary rtęci 17.03.17, 15:44
      Dziękuje bardzo wszystkim którzy odpowiedzieli na mój post na forum merytorycznie na temat. Jeżeli ktoś jeszcze chciałby się wypowiedziec to zapraszam. Co do postów złośliwych i ironicznych to pozostawie bez komentarza ......
      • margolcia_63 Re: Rozbita żarówka energooszczędna - opary rtęci 18.03.17, 21:44
        Tylko twój post nie jest merytoryczny. Równie dobrze mogę napisać: zjadłam pangę, do jakiego lekarza mam się udać - pewnie ma więcej rtęci niż w tej twojej żarówce.
        • xyz_1986 Re: Rozbita żarówka energooszczędna - opary rtęci 18.03.17, 23:02
          Uważam że pytanie zostało napisane jasno i z wyraźnym przekazem, ale jeżeli twierdzisz że nie to Twoje zdanie i na pewno je uszanuje. Co do zawartości się nie wypowiem czy więcej jest w pandze, ale na pewno w żarówce występuje w innym stanie czyli jako pary które są bardziej szkodliwe.
          • margolcia_63 Re: Rozbita żarówka energooszczędna - opary rtęci 19.03.17, 04:39
            Tylko rtęć w stanie metalicznym też paruje - wytwarza opary. Jak się tak boisz to nie kupuj takich żarówek bo one kiedyś trafią na śmietnik a w konsekwencji też do ciebie - i to nie będą opary z jednej żarówki.
            • xyz_1986 Re: Rozbita żarówka energooszczędna - opary rtęci 19.03.17, 17:57
              W stanie metalicznym paruje ale znaczniej wolniej niz pary ze swietlowki.
              • snajper55 Re: Rozbita żarówka energooszczędna - opary rtęci 19.03.17, 18:58
                xyz_1986 napisał:

                > W stanie metalicznym paruje ale znaczniej wolniej niz pary ze swietlowki.

                Ważna jest ilość. W świetlówkach jest mniej niż 5 mg rtęci, w termometrze - od 500 mg do 1500 mg. Czyli jeden termometr to co najmniej 100 - 300 stłuczonych świetlówek.

                Parowanie rtęci:



                "Toksyczne opary rtęci nie są widoczne w świetle dziennym, ale bardzo dobrze widzialne w ultrafiolecie. Każdy z nas chyba miał okazje pobawić się tym płynnym metalem po stłuczeniu termometru. A teraz może się przekonać ile się tego paskudztwa mógł nawdychać."

                S.
                • xyz_1986 Re: Rozbita żarówka energooszczędna - opary rtęci 25.03.17, 11:37
                  Niezle. Az cos mi sie robi jak sobie pomysle ile ja sie nawciagalem tego swinstwa przez cala noc, majac pod glowa ulatniajace sie opary :/
                  • snajper55 Re: Rozbita żarówka energooszczędna - opary rtęci 26.03.17, 00:14
                    xyz_1986 napisał:

                    > Niezle. Az cos mi sie robi jak sobie pomysle ile ja sie nawciagalem tego swinst
                    > wa przez cala noc, majac pod glowa ulatniajace sie opary :/

                    A gdybyś termometr stłukła? To tyle co kilkaset świetlówek! Na pewno żywa byś z tego nie wyszła. A tyle ludzi tłucze termometry...

                    S.
                    • margolcia_63 Re: Rozbita żarówka energooszczędna - opary rtęci 26.03.17, 07:03
                      Snajper, to pisze facet- chyba?
                      Po takiej traumie grozi autorowi stres pourazowy, może powinien zgłosić się na psychoterapię?
                      • xyz_1986 Re: Rozbita żarówka energooszczędna - opary rtęci 29.03.17, 18:04
                        Mężczyzną jestem, a co do tego co napisałaś odnośnie psychoterapi to przesada. Śmiałą diagnoze stawiasz, oczywiście bez ironi ;-)
                        • margolcia_63 Re: Rozbita żarówka energooszczędna - opary rtęci 29.03.17, 21:37
                          xyz_1986 25.03.17, 11:37
                          Niezle. Az cos mi sie robi jak sobie pomysle ile ja sie nawciagalem tego swinstwa przez cala noc, majac pod glowa ulatniajace sie opary :/
                          Raczej nie! Bez złośliwości.
                          • xyz_1986 Re: Rozbita żarówka energooszczędna - opary rtęci 31.03.17, 19:06
                            Dokładnie tak napisałem, ponieważ uważam że nie powinno się bagatelizowac rozbicia świetlówki i świadomy jestem że nawdychałem się tego świństwa. Ok, rozumiem że nie pisałaś tego w złośliwości, ale trochę tak to zabrzmiało lekceważąco.
                            • margolcia_63 Re: Rozbita żarówka energooszczędna - opary rtęci 01.04.17, 10:16
                              Kto bagatelizuje?! Sam sobie kupiłeś, sam sobie rozbiłeś i sam, nie zauważyłeś?
                              Na OIOM cię nie położą, raczej psychoterapia by się przydała.
                              Zostaw już ten temat bo chyba cię przerasta. Jak masz takie traumy przechodzić to nie kupuj takich żarówek, zresztą to już pisałam.
                            • snajper55 Re: Rozbita żarówka energooszczędna - opary rtęci 01.04.17, 21:30
                              xyz_1986 napisał:

                              > Dokładnie tak napisałem, ponieważ uważam że nie powinno się bagatelizowac rozbi
                              > cia świetlówki i świadomy jestem że nawdychałem się tego świństwa. Ok, rozumiem
                              > że nie pisałaś tego w złośliwości, ale trochę tak to zabrzmiało lekceważąco.

                              Gdyż jest to sprawa godna zlekceważenia. Lub zwrócenia się o pomoc do psychiatry.

                              S.
    • yyysylwio Re: Rozbita żarówka energooszczędna - opary rtęci 21.04.17, 20:29
      W rybach podobno też jest. A zatruł się ktoś od żarówki ?
      • margolcia_63 Re: Rozbita żarówka energooszczędna - opary rtęci 21.04.17, 20:48
        Chyba autor się zatruł, bo już nie pisze. ;)
        A w rybach nie chyba, a na pewno jest, zależy tylko z jakiego akwenu. W Bałtyku podobno nieźle '' popuszczają" beczki z różnymi odpadami.
        • yyysylwio Re: Rozbita żarówka energooszczędna - opary rtęci 22.04.17, 16:24
          W rybach słyszałem, ale o świetlówkach nie miałem takiej wiedzy. Dowiedziałem się nie dawno.
    • mo-mix Re: Rozbita żarówka energooszczędna - opary rtęci 30.01.18, 19:10
      Minimalna dawka wywołująca toksyczność TDL0 (człowiek, skóra) - 129 mg/kg (5 h)
      Teoretycznie dawka wywołująca toksyczność u 80 kg człowieka to co najmniej 10,32 grama a to już sporo ;)
Pełna wersja